Prognoza

Prognoza

Przed nami pięć deszczowych dni - od soboty do środy nie będzie w kraju miejsca zupełnie wolnego od deszczu. Spodziewać się należy również stosunkowo niskich temperatur i wietrznej aury.

W ciągu najbliższej doby niż znad Zatoki Botnickiej przemieści się nad Morze Barentsa. Polska pozostanie pod wpływem zatoki związanej z tym niżem.

W piątek wieczorem i w nocy deszcz może bardzo obficie padać w górach. Synoptycy prognozują, że może spać nawet 40 litrów wody na metr kw. Natomiast w sobotę nad Bałtykiem może zagrzmieć.

Europę północną i centralną obejmuje potężny niż z centrum nad Zatoką Botnicką. Pozostałą część kontynentu zalegają wyże. Polska jest pod wpływem niżu.

W piątek przechodzący przez Polskę front atmosferyczny przyniesie deszcz i silny wiatr. Suche jezdnie będą tylko na północnym zachodzie.

Ledwo 11 st. C pokażą w piątek termometry w północno-zachodniej Polsce. Temperatura odczuwalna będzie o wiele niższa na skutek silnego wiatru, dochodzącego do 70 km/h. Na pozostałym obszarze też będzie zimno, a na dodatek mokro.

Październik za pasem - jego początek był wyjątkowo słoneczny. Jednak w piątek w polskich kurortach będzie deszczowo, a w pozostałych częściach Europy termometry zaczną pokazywać coraz mniej. Ale w Turcji wakacje trwają nadal. Tam ciągle można opalać się na plaży.

Dobre warunki na drogach zastaną kierowcy w Polsce centralnej i południowej. Natomiast na północy i północnym zachodzie jazdę będą utrudniać deszcz i silny wiatr, w porywach dochodzący nawet do 70 km/h.

W czwartek można śmiało wypoczywać na świeżym powietrzu w województwach centralnych i południowych naszego kraju. Słońce i wysokie temperatury czekają na nas także za granicami Polski. Szerokim łukiem omijajmy nadbałtyckie plaże. Tam silnie powieje i pokropi.

Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę do głosowania Polacy pójdą z parasolami w rękach. Synoptycy na najbliższe dni i weekend zapowiadają chmury, deszcz i ochłodzenie. Aż do poniedziałku będzie nie tylko mokro, lecz także wietrznie. Na Bałtyku może wystąpić sztorm.

Europę północną obejmują układy niżowe. Pozostałą część kontynentu zalegają wyże. Polska jest pod wpływem niżu znad Morza Norweskiego. Napływa nieco chłodniejsze powietrze polarno-morskie (PPm) z zachodu.

Środę przyjemniej będzie spędzić w aucie niż na świeżym powietrzu. Wiać będzie silny i porywisty wiatr, na północy dochodzący do 60 km/h. Jazdę utrudni też deszcz, zwłaszcza na północy i w centrum kraju.

Sztorm na Bałtyku, silny wiatr na Wybrzeżu i Mazurach oraz jesienny deszcz skutecznie odstrasza od wypoczynku w kraju. Po słońce i deszcz należy ruszyć na zachód i południe Europy.

Porywisty wiatr nawiedził Wielką Brytanię. - Obecnie bardzo silny wiatr występuje na Wyspach Brytyjskich: 180 km/h Cairngorm Mountains (1245 m n.p.m.), 160 km/h Cairnwell (933 m n.p.m.), 100 km/h Sule Skerry (12 m n.p.m.) - informuje Arleta Unton-Pyziołek, synoptyk TVN Meteo.