Prognoza

Prognoza

W poniedziałek prawie w całym warunki jazdę będą utrudniać opady. Z silniejszym deszczem i lokalnymi burzami muszą się liczyć szczególnie podróżujący po południowym wschodzie kraju.

Sporo deszczu i lokalne burze - taka pogoda czeka dziś mieszkańców wschodniej i południowej części kraju. Parasole przydadzą się też na zachodzie, choć tam pokropi słabiej i tylko przelotnie. Jedynymi w pełni pogodnymi strefami będą dziś Wielkopolska i Dolny Śląsk.

Poniedziałkowa pogoda nie będzie zbyt zachęcająca ani nad morzem, ani na Mazurach. Choć pojawią się chwile rozpogodzeń, dzień będą psuły powracające opady - efekt wpływu aktywnego nad Polską frontu atmosferycznego. Temperatury zbliżą się do zaledwie 20 stopni.

Poniedziałek najbardziej zapamiętają uczuleni na pyłki traw. Będą one pylić bardzo mocno na terenie praktycznie całego kraju. Wciąż w natarciu będą zarodniki grzybów mikroskopowych, które bardzo aktywnie będą wirować w powietrzu.

Trzeciego dnia Euro 2012 rywalizacja piłkarzy wraca do Polski. Już o godzinie 18 kibiców do czerwoności powinni rozgrzać zawodnicy Włoch i Hiszpanii, którzy zagrają w Gdańsku. O godzinie 20.45 rywalizacja przeniesie się do Poznania, gdzie Chorwacja zmierzy się z Irlandią. Podczas obydwu spotkań może padać.

Stadion Miejski we Wrocławiu będzie areną zmagań drużyn w grupie A. Jedno spotkanie w stolicy Dolnego Śląska zagra reprezentacja Polski. Na Stadionie Miejskim zmierzą się również reprezentacje Rosji, Grecji i Czech. Piłkarze prowadzeni przez Michala Bilka zagrają we Wrocławiu wszystkie mecze grupowe. Obiekt na Maślicach jest na co dzień użytkowany przez piłkarzy Śląska Wrocław. Stadion może pomieścić 44 308 widzów.

Tylko kierowcy z północy i z zachodu nie będą narzekać na pogodę, ponieważ dopisze im słońce. Pozostałym przyjdzie się zmagać z deszczem, a nawet z lokalnymi burzami, którym może towarzyszyć grad.

Niedziela nie wszędzie będzie pogodna. Słońce zagości m.in. nad północnym zachodem Polski, ale ominie już na przykład województwa wschodnie. Na termometrach zobaczymy maksymalnie 25 st. Celsjusza - ale tylko na Podkarpaciu.

Od Wrocławia po Lubelszczyznę - tak przemieszczał się w nocy przez Polskę burzowy front atmosferyczny. Wyładowania opuściły na razie terytorium Polski i powędrowały nad Ukrainę. W ciągu dnia jednak znów zagrzmi.

Pogoda w najbliższych dniach nie będzie rozpieszczać. Przyda się odzież przeciwdeszczowa oraz parasole. Prognozy meteorologiczne zakładają opady deszczu oraz ochłodzenie.

W sobotę pogodowo wygrywają Mazury! Tamtejsze kurorty zanotują 20 st. C i więcej. Nie zabraknie sporej dawki słońca. A nad morzem synoptycy zapowiadają burze. Wybierając się na plaże warto uważnie obserwować niebo, w każdej chwili może zacząć grzmieć i padać.