Prognoza

Prognoza

Od początku tygodnia temperatura powoli zacznie rosnąć. Deszcz jeszcze nas nie opuści, ale będzie mniej intensywny niż do tej pory. Lokalnie pojawią się burze, ale też osłabną na sile.

Temperatura wody w Bałtyku będzie dorównywać temperaturze powietrza, ale deszcz zniechęci do słonecznych kąpieli. Najlepiej wygrzewać się na afrykańskich plażach, a zwiedzanie planować w Europie.

Wybrzeże miejscami będzie bezdeszczowe, więc żeglarze mogą pomyśleć o wypłynięciu w morze. Mazury nadal skąpane w deszczu, więc na wypłynięcie z portu lepiej poczekać jeszcze kilka dni lub od razu wybrać się do Grecji. Tam warunki do żeglowania nadal są najlepsze.

Pochmurno i deszczowo dziś w całym kraju. Na południu po prostu leje. Pogodynka TVN Weronika Diallo prezentowała dziś pogodę z Nowego Sącza, pod parasolem. Wspaniale instruowała Polaków, co jest im dziś potrzebne, by móc wyjść na dwór. Były tam i kalosze, i płaszcze, parasole. Redakcyjny kolega Tomasz Wasilewski, słuchając wejścia koleżanki, dodał od siebie "i łodzie".

Od poniedziałku czeka nas stopniowa poprawa pogody. Temperatury pomału zaczną rosnąć. Lepiej będzie już w środę, a w najbliższy weekend słupki podskoczą aż do 34 st. C. Następnie znów przyjdzie lekkie ochłodzenie, ale 18 lipca upały powrócą.

Niż Jörg nie daje odetchnąć. Zaczęło się od intensywnych opadów w centrum kraju i burzy w Wielkopolsce. Z czasem ulewy przesunęły się do Małopolski i nad południową część kraju.

Godz. 4:15. W Skierniewicach leje, a kos i tak śpiewa na całe gardło. Temu małemu śpiewakowi chyba niewiele przeszkadza, ale śpiewa tu wśród zieleni, w terenie czystym, niewiele zmienionym.

Kto wybrał urok polskich plaż na wakacyjny wypoczynek, ma powody do narzekań. Szczęście natomiast mają turyści wygrzewający się teraz na arabskich piaskach. Tam warunki do wypoczynku są najdogodniejsze, z ciepłą wodą, nagrzaną nawet do 26 st. C, i pięknym, bezchmurnym niebem.

Ze spokojem w niedzielę będzie można rozwinąć żagle tylko na wodach Grecji. Przyjemnie, ale nieco pochmurno będzie u wybrzeży Chorwacji. W Polsce na jeziorach i Bałtyku cały dzień będzie padać deszcz. Dodatkowo niskie temperatury znacznie obniżą komfort żeglowania.

Mieszkańcy Żywiecczyzny, Podbeskidzia i Śląska wciąż mają powody do obaw. Choć opady deszczu chwilowo się uspokoiły, w nocy i w niedzielę znów się nasilą, co może spowodować kolejne podtopienia. Z kolei z Obwodu Kaliningradzkiego przyjdą do nas gwałtowne burze, mogące powodować wylewanie się rzek na północy kraju - prognozują synoptycy TVN Meteo.

Weekend nie przyniesie nam ulgi od deszczu. W sobotę nad Polską przemieszczać się będzie centrum niżu, przez co będzie pochmurno i deszczowo. Niewykluczone, że opady będą naprawdę intensywne. Tu i ówdzie zagrzmi.

Jeśli wyjechaliście bądź wyjeżdżacie w najbliższym czasie na zagraniczne wakacje, bądźcie dyskretni. Inaczej na pewno spotkacie się z zazdrością wszystkich znajomych, którzy urlop spędzają w kraju. Na plażach świata, w przeciwieństwie do plaż polskiego Bałtyku, zapowiada się kolejny pogodny dzień.

500 wyładowań w 15 minut - tak zaczęło się burzowe popołudnie na Śląsku Opolskim i Dolnym Śląsku. Burze są krótkotrwałe, ale bardzo silne. Front utrzymywał się nad tymi rejonami, przynosząc kolejne wyładowania.

Polska wciąż pozostaje pod wpływem frontu atmosferycznego, który przynosi ze sobą opady deszczu i nie pozwala nam rozstać się z parasolem. W piątek będzie naprawdę mokro. Gdzieniegdzie pojawią się również burze i mgły.

Bułgaria, Turcja, Włochy, a nawet Grecja to urlopowe destynacje, które nie będą jutro wolne od deszczu i burz. Za to piękne słońce czeka na turystów w krajach arabskich i Izraelu. Letnia aura jest w tym sezonie wyjątkowo kapryśna.

Już dziś początek Heineken Open’er Festival, jednego z najważniejszych letnich festiwali. Niestety początek lipca na wybrzeżu będzie bardzo kapryśny. Trójmiasta nie ominą deszcze i chłód. Jeśli właśnie pakujecie plecak na festiwal, proponujemy zabrać ze sobą ciepły polar, kurtkę przeciwdeszczową i kalosze.