Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przekazali, że 30-letni turysta zaginął w sobotę, 14 lutego.
"Po otrzymaniu informacji o ostatnim logowaniu telefonu komórkowego do przekaźnika na Kasprowym Wierchu oraz informacji od pracowników Polskich Kolei Linowych o skorzystaniu przez turystę z kolei linowej, podjęto decyzję o sprawdzeniu rejonu Kasprowego" - przekazali w komunikacie ratownicy z Zakopanego.
Tatry. Akcja poszukiwawcza
Ratownicy TOPR przy pomocy dronów i psa lawinowego sprawdzili w środę okolice grani Tatr w kierunku Świnicy, Pośredniego Goryczkowego oraz okoliczne tereny. O pomoc w poszukiwaniach poproszono również słowackich ratowników z Horskiej Zachrannej Służby, którzy prowadzili poszukiwania w Dolinie Cichej na swoim terenie. Po południu, korzystając z chwilowej poprawy pogody, do działań włączono śmigłowiec. W akcji uczestniczyło łącznie 22 ratowników. Nie natrafiono na ślad zaginionego. Z przekazanych informacji wynika, że 30-letni Andrzej przebywał od 13 lutego w pensjonacie w Zakopanem. Ostatni raz kontaktował się z rodziną 14 lutego. Zaginiony ma około 187 centymetrów wzrostu, ciemne włosy i zarost. Znakiem szczególnym jest tatuaż na prawym przedramieniu. W dniu zaginięcia ubrany był w brązową kurtkę puchową i kremową wełnianą czapkę. Miał okulary. Osoby mogące mieć informacje pomocne w odnalezieniu mężczyzny proszone są o kontakt z policją.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: PAP, TOPR
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock