W ten weekend pogoda w Tatrach nie zachęca do wędrówek. W piątek nad górami szalały burze, a w wyniku uderzenia pioruna siedem osób trafiło do szpitala. Warunki były trudne także w sobotę, głównie z powodu ulew i śliskich, lokalnie oblodzonych szlaków.
Podtopienia w Tatrach
Również w niedzielę pogoda w Tatrach nie rozpieszcza. Jak poinformował w komunikacie turystycznym Tatrzański Park Narodowy (TPN), do wysokości około 1300 metrów nad poziomem morza występują intensywne opady deszczu, natomiast powyżej granicy lasu pada śnieg. Park odradza wszelkie wyjścia w wyższe partie gór, zwłaszcza osobom bez doświadczenia i sprzętu zimowego.
Zagrożenie w Tatrach stanowi też podnoszący się poziom rzek. Z powodu ulew - minionej doby na Hali Gąsienicowej zanotowano opady rzędu 60 litrów na metr kwadratowy - doszło do lokalnych podtopień, a w związku z dalszymi opadami mogą występować kolejne. Szlaki są mokre i błotniste, a niski pułap chmur zwiększa ryzyko zabłądzenia.
Wysoki poziom rzek na Podhalu
Intensywne opady deszczu doprowadziły do wzrostu poziomu rzek także na Podhalu. Na Białce w Łysej Polanie poziom wody przekroczył w niedzielę 200 centymetrów i zbliża się do stanu ostrzegawczego wynoszącego 220 cm. Stan ostrzegawczy został już przekroczony w Trybszu, gdzie wodomierze wskazały 288 cm, czyli o osiem centymetrów powyżej progu alarmowego.
Dla zlewni Białki obowiązuje alert hydrologiczny drugiego stopnia dotyczący wezbrania z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Służby prognozują dalsze wzrosty poziomu wód w związku ze spływem wód opadowych i nie wykluczają przekroczenia kolejnych stanów ostrzegawczych.