Roztopy w Polsce. "Kto mieszka tutaj blisko, to jest w emocjach"

Stan alarmowy na rzece Mławka w Szreńsku
"Kto mieszka tutaj blisko, to jest w emocjach"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Roztopy i odwilż w Polsce. Kilka rzek przekroczyło stan alarmowy. Jedną z nich jest Mławka, która osiągnęła niebezpieczny poziom w miejscowości Szreńsk. Na miejsce udał się reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz.

Pod koniec poprzedniego tygodnia temperatura powietrza w Polsce poszła do góry i rozpoczęły się roztopy, a dodatkowo w wielu rejonach padał deszcz. W niektórych miejscach nagła dostawa dużej ilości wody doprowadziła do podtopień.

"Jeszcze nie wiadomo, jak będzie"

Jednym z takich miejsc jest Szreńsk w województwie mazowieckim. Przepływająca przez wieś rzeka Mławka przekroczyła stan alarmowy. W środę przed południem wodowskaz pokazywał tam poziom 188 centymetrów, przy stanie alarmowym wynoszącym 180 cm.

W Szreńsku był reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz, który rozmawiał z mieszkańcami o tym, czy czują się zagrożeni.

- Już powylewało wszędzie przecież, a jeszcze nie wiadomo, jak będzie - powiedziała pani Maria. Na pytanie, kiedy sytuacja się pogorszyła, mieszkanka odpowiedziała: - Wczoraj szłam, to jeszcze nie było tak, a dzisiaj to już powylewało. Wczoraj nie było tego, a dzisiaj to już jest olbrzym tej wody - relacjonowała.

Sidorkiewicz wspomniał o przekroczonym stanie alarmowym i zapytał mieszkankę Szreńska, czy ludzie się martwią.

- Tak, bo tu pod budynki przecież podchodzi. Kto mieszka tutaj blisko, to jest w emocjach - przyznała pani Maria.

Stan alarmowy na rzece Mławka w Szreńsku
Stan alarmowy na rzece Mławka w Szreńsku
Źródło zdjęcia: TVN24

"Będzie dobrze, na pewno"

Reporter rozmawiał także z innym mieszkańcem Szreńska, panem Radosławem.

- No jest to zagrożenie na pewno, dla sąsiadujących terenów, zabudowań, ale wiele lat temu (Mławka - red.) też tak wylewała i jakichś wielkich problemów nie było - powiedział.

Pan Radosław dodał, że na polach było dużo śniegu i roztopy zrobiły swoje, ale wierzy, że sytuacja się unormuje. - Będzie dobrze, na pewno - podsumował.

W części kraju wciąż obowiązują alarmy hydrologiczne pierwszego i drugiego stopnia.

Opracował Krzysztof Posytek

Źródło: TVN24, tvnmeteo.pl
Czytaj także: