Piątek to drugi dzień walki z pożarem, który wybuchł pod Warszawą, w powiecie wołomińskim. Strażacy i wspomagające ich służby w liczbie około tysiąca osób prowadzą działania gaśnicze. Z zagrożonego obszaru ewakuowano około 100 mieszkańców.
- Wczoraj zgłoszenie o pożarze mieliśmy około godziny 14. Nie minęły przecież jeszcze 24 godziny, a ten pożar rozprzestrzenił się aż na 300 hektarów. To świadczy o tym, z jaką prędkością te płomienie rozchodziły się od miejsca początkowego, jak wysuszona jest gleba, jak ściółka niesamowicie szybko potrafi zapłonąć, jak ten płomień chłoną drzewa - mówił na antenie TVN24 prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Zubilewicz.
Wysokie zagrożenie pożarowe w wielu rejonach Polski
Również Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje wysokie lub bardzo wysokie zagrożenie pożarowe w większości kraju. Najwyższe wskaźniki zagrożenia pożarowego występują w województwach: lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, świętokrzyskim, śląskim, lubelskim oraz w części województwa podkarpackiego.
"Niska wilgotność, brak opadów, we wschodniej połowie kraju porywisty wiatr, sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Wystarczy chwila nieuwagi - niedopałek, iskra czy ognisko" - ostrzega IMGW.
IMGW zaapelował również, aby w lasach zachowywać szczególną ostrożność i stosować się do komunikatów służb. Straż pożarna jest w stałym kontakcie z instytutem, który informuje o sytuacji z wiatrem.
Czy sobota przyniesie wytchnienie
Na szczęście dla służb walczących z pożarem sobota ma przynieść zmianę pogody. Mowa przede wszystkim o deszczu, który prognozowany jest w wielu rejonach kraju.
- Front atmosferyczny, który przesunie się znad Niemiec, nieco poprawi tę sytuację - wyjaśnił Zubilewicz. Prezenter przyznał, że o ile deszczu nie będzie zbyt dużo, to na pewno załagodzi problem.