15 sierpnia w mediach społecznościowych oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce w Krynicy-Zdroju pojawił się wpis o jeleniu z plecakiem zaczepionym o poroże. Według relacji świadków zwierzę poruszało się w okolicach Zakopanego, pomiędzy Antałówką a Olczą. Zdaniem Towarzystwa przedmiot stwarzał poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zwierzęcia i utrudniał mu swobodne poruszanie się. W ostatnich dniach w Zakopanem trwały poszukiwania jelenia. W czwartek organizacja przekazała wieści o tym, że jeleń jest wolny.
Turyści uratowali jelenia
W opublikowanym w czwartek poście poinformowano, że dwóch turystów z województwa warmińsko-mazurskiego natknęło się na jelenia. Pan Mariusz wraz z synem usłyszeli wcześniej o akcji poszukiwawczej i zdjęli plecak z jego poroża.
Jeleń znany w okolicy
Zwierzę było widywane w tamtej okolicy już od jakiegoś czasu. Jak przekazała Sylwia Śliwa, prezeska Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Krynicy-Zdroju, członkowie organizacji próbowali zlokalizować zwierzę w poniedziałek 17 sierpnia wraz z przedstawicielem powiatowego inspektoratu weterynarii oraz lekarzem weterynarii. Pomimo kilkugodzinnych poszukiwań, jelenia nie udało się znaleźć. Jak zaznaczyła Śliwa, TOZ kontaktował się z lokalnymi służbami, w tym ze strażą miejską, jednak na miejsce nie dotarł żaden przedstawiciel.
Próbowaliśmy dodzwonić się do straży miejskiej w Zakopanem, by zapytać o szczegóły zgłoszenia, jednak bezskutecznie.
Jak się zachować w podobnej sytuacji
W przypadku spotkania zwierzęcia, którego zdrowie i życie jest zagrożone, najlepiej zgłaszać się do odpowiednich służb, na przykład do nadleśnictwa.
- Nie namawiamy nikogo do tego, żeby podchodzić do dzikich zwierząt. Może być to niebezpieczne - dodała Śliwa.