O tym, jak ślisko było w sobotę rano, przekonali się strażacy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej nr 2 w Świnoujściu, a dokładniej w rejonie posterunku Warszów. Plac przed remizą był tak oblodzony po opadach marznącego deszczu, że funkcjonariusze mieli problem z wyjazdem na akcję.
Wóz strażacki zmagał się z poranną gołoledzią
Na nagraniu udostępnionym przez portal iswinoujscie.pl widać, jak wóz strażacki na sygnałach próbuje wyjechać, ale z powodu gołoledzi stacza się z powrotem w kierunku remizy. Na filmie można zobaczyć też, jak jeden ze strażaków wyskakuje z wozu i chwyta za drzwi, aby pojazd zatrzymać. Po chwili na miejsce podbiegają inni strażacy.
Jak przekazał rzecznik straży pożarnej w Świnoujściu, nikomu nic się nie stało, a wyjazd był utrudniony tylko przez chwilę, gdyż obok jednostki przejeżdżała piaskarka, która szybko posypała plac piaskiem. Dodał też, że opóźnienie w dojeździe na miejsce wezwania było nieznaczne. Strażacy bezpiecznie tam dotarli, a poranna interwencja nie dotyczyła bezpośredniego zagrożenia życia, a zwisającego konaru nad jezdnią.
W sobotę rano w województwie zachodniopomorskim w rejonie Świnoujścia obowiązywały ostrzeżenia IMGW pierwszego stopnia przed opadami marznącymi. W wielu regionach kraju wciąż obowiązują ostrzeżenia przed tym zjawiskiem, a także przed oblodzeniem.
Opracował Damian Dziugieł
Źródło: TVN24, tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: iswinoujscie.pl