Spotkałeś żmiję? Zachowaj spokój

Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus)
Żmija na szlaku w Beskidzie Wyspowym
Źródło wideo: Grzegorz/Kontakt24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Żmije zygzakowate zaczynają pojawiać się w Gdyni. Miejskie służby apelują o rozwagę oraz zachowanie spokoju. Przypominają też, że gady te nie są agresywne.

Gdynia, której niemal połowę powierzchni zajmują tereny leśne, od lat pozostaje miejscem, gdzie dzika przyroda funkcjonuje tuż obok człowieka. Wzrost temperatury sprawił, że na terenach zielonych tego miasta można spotkać żmije zygzakowate. - Żmije są gatunkiem zmiennocieplnym. Wiosną, gdy temperatura rośnie, stają się bardziej aktywne, opuszczają kryjówki i wychodzą w nasłonecznione miejsca, by się wygrzać. Można je wtedy spotkać na polanach, leśnych ścieżkach, a także tam, gdzie tereny zielone sąsiadują z zabudową mieszkaniową, w tym na obrzeżach osiedli, w piaskownicach czy na chodnikach - powiedział Leonard Wawrzyniak, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Profilaktyki Społecznej Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni.

Jak się zachować, gdy spotkamy żmiję?

Jak zaznaczył Wawrzyniak, żmije unikają kontaktu z człowiekiem. Atakują przede wszystkim wtedy, gdy czują się zagrożone - najczęściej po przypadkowym nadepnięciu lub próbie schwytania. Spotykając żmiję, należy przede wszystkim zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych ruchów. - Najlepiej powoli się oddalić i pozwolić zwierzęciu odejść. Nie wolno podchodzić, dotykać ani próbować przepędzać żmii. W większości przypadków nie stanowi ona zagrożenia, jeśli zostawi się ją w spokoju - tłumaczył. Dodał, że jeśli wąż pojawi się na posesji, w pobliżu budynków mieszkalnych, placów zabaw lub innych miejsc użytkowanych przez mieszkańców, należy skontaktować się ze Strażą Miejską pod numerem alarmowym 986. - Ekopatrol dysponuje specjalistycznym sprzętem i odpowiednim przeszkoleniem, dzięki czemu może bezpiecznie odławiać żmije i przenosić je w miejsca oddalone od zabudowy, na przykład na pola i łąki, gdzie nie stwarzają zagrożenia dla ludzi - wyjaśnił Wawrzyniak.

Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus)
Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus)
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Jak zachować się w wypadku ukąszenia?

W przypadku ukąszenia należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc medyczną. Nie powinno się uciskać i nacinać rany ani wysysać jadu. Poszkodowany powinien pozostać w bezruchu, co ogranicza rozprzestrzenianie się toksyny w organizmie. Choć jad żmii rzadko stanowi śmiertelne zagrożenie, szczególną ostrożność powinny zachować dzieci, osoby starsze i alergicy. Jak zaznaczają specjaliści, nie każde ukąszenie wiąże się z podaniem jadu - część przypadków to tak zwane suche ukąszenia. Charakterystycznym śladem po ugryzieniu są dwie niewielkie kropki oddalone od siebie o około centymetr.

Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus)
Żmija zygzakowata (łac. Vipera berus)
Źródło zdjęcia: Shutterstock

To pożyteczny mieszkaniec naszych lasów

Żmija zygzakowata (Vipera berus) to jedyny jadowity wąż żyjący w Polsce. Jak ją rozpoznać? Jej głowa ma sercowaty kształt i jest wyraźnie wyodrębniona od reszty sylwetki. Oczy są czerwonobrązowe, a wzdłuż ciała przebiega charakterystyczny ciemny zygzak. Zygzak jest mniej widoczny u osobników o umaszczeniu melanistycznym, czyli czarnym.

Gatunek ten jest objęty ochroną prawną. Zabijanie, okaleczanie lub celowe płoszenie tych zwierząt jest zabronione i może skutkować odpowiedzialnością karną oraz finansową.

Wawrzyniak zwrócił też uwagę, że żmije odgrywają ważną rolę w ekosystemie, pomagając ograniczać populację gryzoni. - Gdyby wytępić węże, populacja gryzoni z całą pewnością by wzrosła - zaznaczył przedstawiciel gdyńskich służb.

Żmija jest jedynym jadowitym wężem żyjącym w Polsce
Żmija jest jedynym jadowitym wężem żyjącym w Polsce
Źródło zdjęcia: Maria Samczuk/PAP
Źródło: PAP
Czytaj także: