Na północy Polski mocno wieje, na Bałtyku szaleje sztorm. W związku z silnym wiatrem dochodzi do tak zwanej cofki. Ze skutkami tego zjawiska walczą służby w Elblągu i Fromborku.
Cofka - na czym polega to zjawisko
Silny wiatr wpycha wodę do rzeki Elbląg, przez co w mieście wprowadzono alarm przeciwpowodziowy. Wzdłuż nabrzeża ustawiane są rękawy przeciwpowodziowe. Workami z piaskiem obłożono też ul. Portową we Fromborku, gdzie woda zagrażała m.in. budynkowi kapitanatu w porcie i punktowi gastronomicznemu.
Cofka to zjawisko spowodowane silnym wiatrem z północy, przez który na Bałtyku tworzą się wysokie fale. W ten sposób woda z morza jest z powrotem wpychana do rzek, w górę biegu cieków. W wyniku spiętrzenia wody, na ciekach podnosi się jej poziom.
Niebezpieczeństwo podtopień
Może się wydawać, że cofka nie jest groźna, lecz to niebezpieczne zjawisko. Przy dużym wypełnieniu Bałtyku wodą (jego wysokim stanie), wiatr z kierunków północnych wtłacza wodę w głąb lądu, powodując nie tylko cofanie się wód, ale także ich wylewanie się z koryt i podtapianie okolicznych terenów. Cofka może więc wiązać się z zalaniami m.in. domów i piwnic.
Zagrożone obszary
Cofkami powodziowymi zagrożone są obszary nisko położone nad rzekami, w rejonie ich ujścia. W Polsce nisko położone obszary nadmorskie takie jak Żuławy (z lokalną depresją) czy Warmia, są rokrocznie zagrożone spiętrzeniami wody i zalewane podczas silnych cofek powodowanych przez sztormy i długotrwale wiejący wiatr z sektora północnego.
Autorka/Autor: red.
Źródło: tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Jackowski/PAP