TVN Meteo | Polska

Trzy młode bociany zostały same w gnieździe. Były w ciężkim stanie, pomogli im specjaliści

TVN Meteo | Polska

Autor:
as/dd
Źródło:
PAP, Stowarzyszenie Szansa dla Bociana
Kilkadziesiąt bocianów żerowało na Warmii i Mazurach
Kilkadziesiąt bocianów żerowało na Warmii i Mazurach Kontakt 24/ Darecki
wideo 2/22
Bociany

Stowarzyszenie Szansa dla Bociana uratowało trzy pisklęta bociana, które od trzech dni były same w gnieździe. Do zdarzenia doszło w środę we wsi Baranów (woj. lubelskie).

W gnieździe, w którym przebywały młode bociany, od kilku dni nie pojawił się żaden dorosły osobnik. Zaniepokoiło to jednego z mieszkańców Baranowa, który we wtorek poinformował o sprawie Stowarzyszenie Szansa dla Bociana, zajmujące się ratowaniem i rehabilitacją ptaków.

Konieczne było użycie podnośnika

Na miejscu pojawił się Kamil Piwowarczyk, pracownik stowarzyszenia. Po kilkugodzinnej obserwacji gniazda okazało się, że żaden z dorosłych osobników nie wrócił do niego na noc.

- Zadzwoniłem do rejonu energetycznego w Puławach i poprosiłem o pomoc w tej sprawie - opowiadał Piwowarczyk. - Wraz z pracownikami PGE Dystrybucja pojechaliśmy na miejsce i za pomocą podnośnika dostaliśmy się do gniazda.

W gnieździe na ratowników czekał przykry widok: obok trzech piskląt leżał martwy osobnik dorosły. Z uwagi na stopień rozkładu do tej pory nie udało się ustalić przyczyny śmierci, ale wiadomo, że w momencie śmierci szyja ptaka była zapełniona pokarmem. Drugi dorosły bocian najprawdopodobniej porzucił gniazdo.

Młode były w ciężkim stanieStowarzyszenie Szansa dla Bociana/Kamil Piwowarczyk

Młode są już bezpieczne

Małe bociany były w ciężkim stanie. Głodne i spragnione pisklęta zostały przetransportowane do ośrodka rehabilitacji w Motyczu, gdzie dostały pożywienie i wodę.

- Co godzinę je karmię, są mocno niedożywione - tłumaczył Piwowarski. - Bociany rosną bardzo szybko i każdy dzień, w którym nie dostają jedzenia, oznacza brak wzrostu. Teraz dbamy, aby młode nadrobiły zaległości.

Każdego dnia bociany zjadają około 10 kilogramów mięsa, głównie jednodniowych kurcząt. Jak szacuje Piwowarczyk, dzienny koszt wyżywienia ptaków wynosi około 150 złotych. Obecnie pod opieką stowarzyszenia jest 17 piskląt i 13 bocianów trwale kalekich, których urazy nie pozwalają na powrót do ciepłych krajów.

- Wiemy, że ptaków będzie przybywać, bo sezon dopiero się rozpoczyna. Co roku staramy się około 50 ptaków po wyleczeniu wypuścić na wolność - podsumował Piwowarczyk.

Pisklęta czują się już znacznie lepiejStowarzyszenie Szansa dla Bociana/Kamil Piwowarczyk

Autor:as/dd

Źródło: PAP, Stowarzyszenie Szansa dla Bociana

Źródło zdjęcia głównego: Stowarzyszenie Szansa dla Bociana/Kamil Piwowarczyk

Pozostałe wiadomości