W sobotę nad Polską przeszły intensywne burze. Najpoważniejsze skutki odczuli mieszkańcy miejscowości Balcarzowice na Opolszczyźnie - wieczorem przez wieś przeszła trąba powietrzna. Wirująca kolumna wiatru spowodowała poważne zniszczenia - niektóre domy straciły dachy, a w części doszło do uszkodzenia ścian. Decyzją służb nadzoru budowlanego dwa domy mieszkalne, ze względu na uszkodzenia, zostały wyłączone z użytku. Ich mieszkańcy przeprowadzili się do swoich rodzin.
Jak poinformowało w poniedziałek MSWiA na platformie X, rząd uruchomił pomoc dla poszkodowanych w wyniku trąby powietrznej. Pieniądze zostaną przeznaczone na odbudowę lub remont zniszczonych domów. Sytuację rodzin po przejściu klęski żywiołowej omówiła wiceszefowa MSWiA Magdalena Roguska z wojewodą opolskim, przedstawicielami służb oraz lokalnymi samorządowcami - podał resort.
Niełatwe warunki pogodowe
W poniedziałek w Balcarzowicach trwało usuwanie skutków trąby powietrznej. Jak podał podczas konferencji prasowej st. bryg. Piotr Zdziechowski z Komendy Powiatowej PSP w Strzelcach Opolskich, wczesnym popołudniem strażacy prowadzili tam jedną interwencję - zabezpieczali uszkodzony dach, z którego silny wiatr zerwał plandekę w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Poniedziałek na Opolszczyźnie przyniósł trudną aurę. Jak wyjaśniła synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, około godziny 15 nad Strzelcami Opolskimi pojawiły się burze, które zmierzały w stronę Ujazdu i Kędzierzyna-Koźla. Wyładowania były słabe, ale towarzyszyły im przelotne opady deszczu, potencjalnie niebezpieczne dla mienia i służb ratunkowych. Nadchodzące godziny przyniosły poprawę sytuacji - po godzinie 17 aura w regionie zaczęła się wyciszać, a opady słabnąć. Trudniejsze warunki mogą wrócić w kolejnych dniach.
Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Opolu Wojciech Grzybowski zaapelował do mieszkańców o instalowanie na telefonach aplikacji Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO). Stanowi ona bazę informacji o tym, jakie zagrożenia mogą przynieść kolejne godziny w danym regionie.
- Pogoda w najbliższych dniach zapowiada się bardzo dynamicznie. Każdy obywatel natychmiastowo będzie otrzymywał w tej aplikacji jakiekolwiek ostrzeżenia wynikające z zagrożeń pogodowych lub innych - wyjaśnił.
Szacowanie strat wciąż w toku
Podczas konferencji prasowej Marek Świetlik, dyrektor Wydziału Infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, przedstawił procedurę przydzielania pomocy poszkodowanym przez żywioł. Jak tłumaczył, poszkodowani otrzymują wsparcie dwojakiego rodzaju. Jedno to tak zwana pomoc doraźna w wysokości 8 tysięcy złotych, udzielana na podstawie wywiadu społecznego.
- Ta druga pomoc, związana z uszkodzeniem budynków, mieszkalnych i gospodarczych, realizowana jest również w oparciu o oszacowania komisji, którą dzisiaj pan burmistrz powołuje. Ona oszacuje zakres strat. (...) zgodnie z przepisami, w zależności od tego zakresu, wyrażonego w formie procentowej, udzielana jest ta pomoc, maksymalnej wysokości, do 200 tysięcy złotych na budynek mieszkalny - powiedział Świetlik.
Urzędnik podkreślił, że na pomoc mogą liczyć także właściciele uszkodzonych budynków gospodarczych, jednak tylko, jeśli były wykorzystywane wyłącznie na potrzeby własne. Na pomoc w uzyskaniu wsparcia przy odbudowie może liczyć także sama gmina, jeśli doszło do uszkodzenia obiektów komunalnych.
Świetlik przypomniał, że zbliża się długi weekend, jednak jeżeli urząd otrzyma wymagane dokumenty, poszkodowani mogą otrzymać pomoc jeszcze przed czwartkiem. Urzędnik zapewnił, że wojewoda ma odpowiednie środki na wypłatę wsparcia dla poszkodowanych.