Oceany się gotują. Padł niechlubny rekord

shutterstock_2457707373
Scenariusze zmian klimatu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Rok 2026 przyniósł niechlubny rekord - w czerwcu odnotowano najwyższą w historii pomiarów średnią temperaturę powierzchni oceanów. Jak wyjaśnili eksperci, jest to następstwo morskich fal upałów, które dotknęły ponad 80 procent oceanów.

Europejska agencja Copernicus poinformowała w środę, że średnia temperatura powierzchni mórz na świecie wyniosła w czerwcu 20,98 stopnia Celsjusza. To najwyższa wartość, jaką odnotowano w historii pomiarów. Poprzedni rekord ciepła - 20,89 st. C - padł w czerwcu 2023 i 2024 roku.

Jak przekazali w raporcie eksperci, morskie fale upałów występowały od początku 2026 r. Do końca czerwca doświadczyło ich około 82 procent powierzchni oceanów, co stanowi drugi co do wielkości zasięg po 2024 r. Wówczas objęły one około 83 proc. powierzchni morskich akwenów.

Odchylenie średniej temperatury powierzchni oceanów od średniej wieloletniej w czerwcu 2026 roku
Odchylenie średniej temperatury powierzchni oceanów od średniej wieloletniej w czerwcu 2026 roku
Źródło zdjęcia: Copernicus, Mercator Ocean, Copernicus Marine Service

Anomalia pogodowa El Nino

Zdaniem ekspertów ocieplający się ocean to następstwo anomalii termicznej El Nino oraz zmian klimatu. Naukowcy z agencji Copernicus podkreślili, że obecna sytuacja jest szczególnie niepokojąca, ponieważ El Nino ma "uderzyć" z pełną siłą w nadchodzących miesiącach. Ponadto dane z ostatnich trzech lat pokazują, że globalna temperatura mórz, poza strefami polarnymi, stale utrzymują się o 0,35 do 0,73 st. C powyżej długoterminowej średniej.

El Nino pojawia się co kilka lat, gdy słabną stałe, ciepłe podmuchy wiatru zwane pasatami, które występują w strefie międzyzwrotnikowej, dzięki czemu ciepłe wody powierzchniowe zachodniego Pacyfiku przesuwają się na wschód. To z kolei zmienia cyrkulację atmosferyczną, uruchamiając kaskadę ekstremalnych zdarzeń pogodowych, takich jak susze, powodzie i niespotykane upały, co wpływa na pogodę w wielu miejscach na świecie.

Badacze z Copernicusa zwrócili uwagę, że to właśnie w tropikalnej części Pacyfiku odnotowano najgorętsze pierwsze półrocze. Średnia temperatura wyniosła tam 26,91 st. C, co oznacza dokładne wyrównanie dotychczasowego, historycznego rekordu z 2016 r.

>>> CZYTAJ TEŻ: Jednym przyniesie susze, innym ulewy. To El Nino może być rekordowe

Anomalia pogodowa El Nino
Anomalia pogodowa El Nino
Źródło zdjęcia: Maciej Zieliński/PAP/Reuters

Niezwykle gorące Morze Śródziemne

Szczególnie trudna sytuacja jest na Morzu Śródziemnym. Z czerwcowych pomiarów wynika, że średnia temperatura wyniosła tam 24,34 st. C. Morskie fale gorąca objęły natomiast swoim zasięgiem aż 98 proc. akwenu. Ponadto około 80 proc. morza doświadczyło silnych, gwałtownych lub ekstremalnych fal upałów morskich między styczniem a czerwcem, przy czym najintensywniejsze zjawiska występowały w zachodniej części Morza Śródziemnego.

Znaczne anomalie cieplne w oceanach zagrażają wielu organizmom, takim jak koralowce, mięczaki czy jeżowce. Z kolei rozszerzalność cieplna wód napędza niebezpieczny proces podnoszenia poziomu mórz na świecie. Akweny morskie są ponadto kluczowym regulatorem klimatu. Absorbują blisko 90 proc. nadmiaru ciepła generowanego przez przemysłową działalność człowieka, w tym głównie przez spalanie paliw kopalnych.

Bardzo ciepłe Morze Śródziemne
Bardzo ciepłe Morze Śródziemne
Źródło zdjęcia: Copernicus Marine Service, Mercator Ocean

Redagowała ast

Źródło: PAP, Marine Copernicus, Copernicus
Czytaj także: