Upały. Mapy z przyszłości, która dzieje się teraz. "Nie doceniliśmy tempa tej zmiany"

Prognoza WMO na sierpień 2050
Może być więcej powyżej 40 stopni. Ekstremalny upał idzie do Polski
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: WMO/YouTube
Europa Zachodnia zmaga się z potężną falą upałów. Bardzo wysoka temperatura w najbliższych dniach spodziewana jest także w Polsce. - Mamy pewien problem z ogólnoludzką świadomością zjawiska globalnego ocieplenia, które jest spowodowane działalnością człowieka - tłumaczył dziennikarz Jakub Wiech w rozmowie z tvnmeteo.pl.

Do Polski nadciąga fala upałów, która póki co wygląda bardzo niepokojąco. Temperatura w cieniu może osiągnąć nawet 40 stopni Celsjusza. Z upałami już zmaga się zachodnia część Europy. W poniedziałek Jakub Wiech, dziennikarz zajmujący się energetyką, ale także często poruszający kwestie zmian klimatu zamieścił w mediach społecznościowych wpis prezentujący dwie mapy.

Jedna z map pochodzi z 2014 roku. Jest to "fikcyjna" prognoza pogody, prezentująca to, jakie temperatury mają być we Francji w 2050 roku. Widać tam 40 st. C. Celem prognozy, która była częścią kampanii informacyjnej Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), było pokazanie tego, co czeka nas za kilkadziesiąt lat, jeśli będziemy lekceważyć postępujące zmiany klimatu na naszej planecie. Na drugim zdjęciu widoczna jest mapa prognozy pogody na 22 czerwca 2026 roku. W wielu miejscach prognozowane były temperatury wynoszące 40, a nawet 43 st. C.

Problem ze świadomością

Prognozowane wartości dotyczyły 2050 roku, a już w 2026 roku zmagamy się z tą ponurą, piekielną rzeczywistością.

- Mamy pewien problem z ogólnoludzką świadomością zjawiska globalnego ocieplenia, które jest spowodowane działalnością człowieka - mówił Jakub Wiech w rozmowie z redakcją tvnmeteo.pl. - Cały czas w głównym nurcie globalnej polityki spotyka się narrację, że to jest albo nieprawda, że to jest wymyślone, że to jest jakiś spisek albo swego rodzaju skok na kasę. Tymczasem obserwujemy to, że to naukowcy mają rację i że każdy tego rodzaju incydent, jak na przykład właśnie fala upałów, która nawiedza Europę w obecnym tygodniu, pokazuje, że coś jest z naszym klimatem nie tak - tłumaczył Wiech. - To jest już kolejny rok, który przynosi takie właśnie zjawiska. Widać, że ocieplenie postępuje bardzo szybko. W zasadzie w ciągu życia jednego pokolenia nastąpiła między innymi w europejskim klimacie fundamentalna zmiana - dodał.

>>> CZYTAJ TEŻ: 40 stopni i więcej. Ekstremalna prognoza dla Polski

Prognoza WMO dla Francji na sierpień 2050
Prognoza WMO dla Francji na sierpień 2050
Źródło zdjęcia: WMO/YouTube

"Mamy się czym przejmować"

Jak podkreślał Wiech, zmiany w Polsce widoczne są gołym okiem. - Każdy, kto żyje więcej niż 30 lat, jest w stanie zauważyć, że nasze zimy nie są już tak śnieżne jak były, że trwają znacznie krócej, że od razu przeskakujemy z zimy w sezon istotnych dodatnich temperatur, że nie ma już czegoś takiego jak odwilż, że zanika podział na pory roku - wyliczał. - Nie musimy sięgać pamięcią do czasów naszych dziadków czy pradziadków. Wystarczy, że ludzie, którzy żyją 30 lat we Polsce, spojrzą, jak to wyglądało, a jak to wygląda teraz - mówił Wiech.

Zdaniem naszego rozmówcy cały czas tolerujemy w obiegu informacyjnym ludzi, którzy mówią nam, że globalne ocieplenie to wymysł. - Mamy się czym przejmować i te fale upałów, które na nas spoczywają, a przypomnę tylko, że to już druga już fala upałów, która uderza w Europę w tym roku, są najlepszym dowodem na to, że jednak nie jest dobrze - mówił.

OGLĄDAJ: Słowa Kaczyńskiego? "Kosmiczne. Albo kompletnie się nie zna, albo ma interes, żeby ściemniać"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Mapy z przyszłości, która przyszła wcześniej

Coś, co w 2014 roku miało być przestrogą przed piekielną rzeczywistością, która przyjdzie do nas za jakieś kilkadziesiąt lat, jest czymś, co towarzyszy nam o wiele wcześniej, bo raptem po 12 latach od opublikowania prognozy. Zdaniem Wiecha to, że mapy grozy przyszły do nas wcześniej, wynika z tego, że "nie doceniliśmy tempa postępowania tej zmiany klimatu i nasze szacunki, jeżeli chodzi o wpływ tego zjawiska na między innymi naszą pogodę, okazały się zbyt ostrożne".

Czy w dzisiejszych czasach jest coś, co możemy zdziałać, aby zwiększyć świadomość społeczną takich zjawisk? - Z edukacją jest już jest trochę musztarda po obiedzie. Bo jesteśmy już po kilkunastu latach takiej edukacji klimatycznej, a mimo to nie udało się zwalczyć populizmu i po prostu dezinformacji na temat zmiany klimatu. To wynika przede wszystkim z faktu, że zmiana klimatu i kwestia transformacji energetycznej polityki klimatycznej stały się narzędziem wojny kulturowej - tłumaczył Wiech.

>>> CZYTAJ TEŻ: Najgorętsza noc we Francji od dekad i "gotujący się" Londyn

Jak mówił nasz rozmówca, to też kwestia już związana z pewnego rodzaju mechanizmami politycznymi, które są wdrażane przez kluczowych polityków na świecie, takich jak np. Donald Trump, które zupełnie niweczą te wysiłki edukacyjne.

- Jeżeli ktoś słyszy w szkole, że zmiana klimatu jest warunkowana gazami cieplarnianymi i tak dalej, ale potem jest indoktrynowany przez polityka, którego popiera, że to jest wymysł i wdrażane mu są do głowy takie bardzo działające na emocje hasła, że to jest jakiś spisek, że ktoś mu chce coś odebrać, tłumacząc to zmianą klimatu, że tu zagrożona jest wolność, to tutaj edukacja po prostu przegrywa - mówił Wiech. Jego zdaniem nie ma bezpieczników, które chroniłyby nas w pełni przed tego rodzaju populizmem, wspieranym przez techniczną moc propagandową mediów społecznościowych.

Jak podkreślał Wiech, kwestia poradzenia sobie z tym jest bardzo trudna, sama edukacja nie wystarczy.

- Można sięgnąć tylko do takiego amerykańskiego powiedzenia, że jeżeli zły człowiek ma nóż, to dobry powinien mieć dwa - tłumaczył dziennikarz. - I tak chyba też trzeba postępować, jeżeli chodzi o walkę z nieprawdą na temat zmiany klimatu. Strona, która chce szerzyć tę realną, prawdziwą wiedzę też musi być uzbrojona w odpowiednie narzędzia, które będą miały realny wpływ, które będą docierać do ludzi i budzić też w nich pewne emocje, dzięki którym te informacje rzetelne i zgodne z opinią naukowców będzie można szerzyć - dodał.

Źródło: tvnmeteo.pl, BBC, Met Office
Czytaj także: