|

Wiosna przychodzi coraz wcześniej. To nie powód do radości

Ogrzewanie winorośli podczas przymrozków w winnicy Turnau w Baniewicach, 23.04.2024
Ogrzewanie winorośli podczas przymrozków w winnicy Turnau w Baniewicach, 23.04.2024
Źródło: Marcin Bielecki/PAP
Polska wiosna niesie ze sobą pewien chaos. Po marcu z aurą "jak w garncu" następuje "kwiecień plecień", a w maju zimni ogrodnicy temperują pierwsze podmuchy lata. Niestałość jest stałym elementem tej pory roku. W ostatnich dekadach zachodzą jednak zmiany na skalę globalną, którym może nie oprzeć się nawet nasza słynąca z kontrastów wiosna.Artykuł dostępny w subskrypcji
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak zmiany klimatu wpływają na długość i przebieg polskiej wiosny?
  • Dlaczego wcześniejsze nadejście wiosny może być problematyczne?
  • Co oznaczają coraz częstsze skrajności pogodowe dla środowiska i gospodarki?
  • Jakie wyzwania stoją przed Polską w kontekście zasobów wodnych?
  • Jak eksperci oceniają przyszłość polskiej wiosny w obliczu globalnych zmian?

Kapryśne warunki pogodowe Polska "zawdzięcza" swojemu położeniu geograficznemu. Najczęściej, od zachodu, docierają do nas masy powietrza polarno-morskiego znad Atlantyku, które niosą chociażby cieplejsze zimy i chłodniejsze lata. Ścierają się one z wpływem mas polarno-kontynentalnych ze wschodu, odpowiadających za mroźne zimy i suche lata.

Nie zapominajmy także o wpływach z północy i z południa. Tegoroczna zima przypomniała nam, jaki potencjał niesie arktyczne powietrze, latem natomiast prawie na pewno zawita do nas afrykańskie gorąco. Nasz kraj znajduje się zatem w strefie przejściowej, pełnej kontrastów.

Zaostrzone kontrasty

Jak wyjaśnił w rozmowie z TVN24+ doktor habilitowany Marek Błaś z Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego, natura polskiej wiosny ściśle powiązana jest z położeniem na skrzyżowaniu tras mas powietrza. W nasze szerokości geograficzne dociera coraz więcej promieniowania słonecznego. To sprawia, że powierzchnia kontynentu zaczyna szybko się nagrzewać po zimie. Kontrast między temperaturą lądu i oceanu wyrównuje się, co zmienia cyrkulację powietrza nad Europą Środkową.

Czytaj także: