Misja Artemis II dobiegła końca. W jej ramach w okolice Księżyca poleciało urządzenie do mierzenia poziomu hałasu, stworzone przez polską firmę SVANTEK. Technologia była wykorzystywana w kosmosie już wcześniej, między innymi podczas misji IGNIS, w której udział wziął polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Polskie mierniki w kosmosie. "NASA je lubi"
- Już od wielu lat NASA używa naszych mierników na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Misja Ignis była demonstracją możliwości nowej generacji naszych mierników, nowych technologii. NASA używa poprzedniej generacji dozymetrów akustycznych, ale widać, że bardzo je lubi. Wydaje się, że po tym, czego dokonał Sławosz, pewnie krok po kroku będą się przestawiać na te mierniki, których polski astronauta używał, ale dalej bardzo lubią te, z których wcześniej korzystali. Potwierdza to fakt, że użyli ich w tak ważnej dla NASA misji, jaką jest Artemis II - opowiadał w rozmowie z dziennikarzem TVN24 BiS Hubertem Kijkiem prezes firmy SVANTEK Bartłomiej Rawicz.
Hałas utrudnia regenerację organizmu
Po co badać poziom hałasu w kosmosie? Jak zwrócił uwagę rozmówca Huberta Kijka, nasz organizm wymaga jakości powietrza, która naturalnie tam nie występuje.
- Urządzenia, które mogą nam to zapewnić, są bardzo głośne. Różnego rodzaju sprężarki, filtry i kompresory generują bardzo dużo hałasu - mówił Rawicz. Jak dodał, hałas ten bardzo mocno wpływa nie tylko na nasz słuch, o czym mówi się najczęściej, ale przede wszystkim na nasz układ odpornościowy, co utrudnia jego regenerację. - Bo o ile możemy przyzwyczaić się do hałasu na poziomie świadomym, tak nie możemy przestać stymulować nim naszego układu odpornościowego - przyznał.
Prezes firmy SVANTEK ma nadzieję, że mierniki będzie można wykorzystać w kolejnych misjach, a nawet na Marsie.
- Następnym krokiem, na który bardzo czekamy i nad którym rozpoczęliśmy już pracę w trakcie trwania misji Ignis, jest misja Gateway i zainstalowanie naszych mierników na stałe na przyszłej stacji kosmicznej latającej wokół Księżyca. Natomiast na chwilę obecną ten projekt jest w jakimś sensie wstrzymany albo mocno opóźniony, więc nasze prace z tym związane również zostały wstrzymane. Liczymy jednak, że temat szybko wróci i w tej nowej energii po misji Artemis II program Gateway przyspieszy, a my będziemy mogli zainstalować tam nasze mierniki na stałe - zaznaczył rozmówca Huberta Kijka.
Źródło: TVN24 BiS
Źródło zdjęcia głównego: NASA