Najnowsze

Życiu księcia wciąż zagraża niebezpieczeństwo

Najnowsze

APA FILEJohan Friso na nartach w lutym 2011 roku

Stan zdrowia syna królowej Holandii Beatrix, Johana Friso, którego w piątek pogrzebała lawina, pozostaje bez zmian - podała w sobotę holenderska rodzina królewska. Przy księciu w klinice uniwersyteckiej w Innsbrucku czuwa królowa oraz jego żona - Mabel Wisse Smit.

W piątek informowano, że stan zdrowia księcia jest krytyczny, ale stabilny. Według komunikatu 43-letni książę spędził spokojną noc w szpitalu, "ale jego życiu nadal zagraża niebezpieczeństwo".

Według austriackiej agencji APA książę był pod śniegiem 20 minut. Ratownicy reanimowali go, potem został zabrany do szpitala i jest w krytycznym stanie.

Jeździli poza szlakiem Według źródeł agencji Reutera członek holenderskiej rodziny królewskiej jeździł na nartach w towarzystwie znajomego, gdy nagle na obu mężczyzn spadła lawina o szerokości 40 metrów i długości 30 metrów. Obaj znajdowali się kilkadziesiąt metrów od najbliższego szlaku uznanego za bezpieczny. Towarzysz księcia Friso nie ucierpiał.

W górach obowiązywał wówczas bardzo wysoki, czwarty (w pięciostopniowej skali) stopień zagrożenia lawinowego. Holenderskie władze, które nie podawały początkowo oficjalnie do wiadomości tożsamości zaginionego, a premier Mark Rutte mówił jedynie, że nie jest to królowa Beatrix - podkreślały jednak, że stan księcia, choć krytyczny, jest stabilny. Miał detektor lawinowy Teraz źródła bliskie rządowi i rodzinie królewskiej mówią, że dopiero za parę dni lekarze będą mogli stwierdzić z całą pewnością, jak rozległych obrażeń doznał książę Friso. Miejscowe służby podkreślają jednak, że akcja ratunkowa trwała krótko i księcia udało się zlokalizować pod śniegiem "natychmiast". - Miał ze sobą detektor lawinowy i obowiązkowy drążek ratunkowy. Oba urządzenia zdały egzamin. Drążek wydostał się na powierzchnię, a sygnał z detektora szybko namierzyli ratownicy - powiedział przedstawiciel miejscowych służb.

Po wyciągnięciu go z lawiniska ratownicy musieli poddać Friso reanimacji. Potem śmigłowcem został przetransportowany do szpitala. Nie stoi w kolejce do tronu Książę Johan Friso to drugi syn królowej Holandii i księcia Clausa. Od czasu swego kontrowersyjnego małżeństwa w 2004 roku Johan Friso nie jest już uwzględniany w sukcesji do tronu. Gdy w 2003 roku ogłosił swe zaręczyny z Mabel Wisse Smit, córką holenderskiego bankiera, w mediach pojawiły się pogłoski, że jego wybranka miała kiedyś romans z zastrzelonym w 1991 roku szefem mafii narkotykowej Klaasem Bruinsmą. Chociaż dwór królewski zdementował te doniesienia, rząd Holandii odmówił zwrócenia się do parlamentu o zgodę na małżeństwo Johana Friso. Książę postawił mimo to na swoim i 24 kwietnia 2004 roku poślubił Mabel, rezygnując tym samym z prawa do sukcesji do tronu. Starszym bratem Johana Friso jest następca holenderskiego tronu Willem-Alexander, a młodszym - książę Constantin. Miejscowość Lech w zachodniej Austrii, w której przebywał Johan Friso to zimowy kurort tradycyjnie odwiedzany od lat przez holenderską rodzinę królewską.

Autor: adso\\mtom\kdj / Źródło: PAP/Reuters

Źródło zdjęcia głównego: APA FILE

Pozostałe wiadomości