Najnowsze

Znów rzadziej myjemy ręce? "Higiena powinna być nawykiem"

Najnowsze

Ministerstwo Zdrowia zachęca do noszenia maseczekyoutube/Ministerstwo Zdrowia
wideo 2/8

Amerykańskie badania wskazują, że znów zapominamy o regularnym myciu rąk, nawet mimo szalejącej pandemii. Eksperci przekonują, że czynność ta powinna stać się naszym codziennym nawykiem.

Pandemia COVID-19 wymusiła na nas regularne dbanie o higienę rąk. Od ponad roku otaczamy się hasłami promującymi ich częste mycie. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) czynność ta powinna trwać tyle czasu, co dwukrotne odśpiewanie "Happy Birthday".

Wiele osób, w obawie przed zachorowaniem i zarażeniem swoich bliskich, wzięła sobie to do serca. Według badania amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention - CDC) z czerwca 2020 roku, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych myli ręce dwa razy częściej niż w roku 2019.

Wróciliśmy do starych nawyków

Badania przeprowadzone w jednym ze szpitali w Chicago, gdzie używanie mydła i środka odkażającego jest elektronicznie monitorowane przez całą dobę, wykazały, że na początku pandemii personel w stu procentach przestrzegał przepisów.

- Nasi pracownicy naprawdę obawiali się tej choroby - nie wiedzieli, kto jest chory, a kto nie - więc bardzo dbali o higienę rąk – powiedziała jedna z autorek badania dr Emily Landon, dyrektor medyczny ds. zapobiegania i kontroli zakażeń na Uniwersytecie Medycznym w Chicago.

Niestety wygląda na to, że dość szybko wróciliśmy do starych przyzwyczajeń. Według badań opublikowanych w poniedziałek w czasopiśmie akademickim "JAMA", wystarczyły zaledwie cztery miesiące, aby tylko 51,5 procent personelu medycznego wciąż pamiętało o częstym i regularnym myciu rąk. Badania, które dotyczyły wszystkich Amerykanów, wykazały, że tylko 57 procent z nich myje ręce sześć lub więcej razy dziennie – na przykład po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem lub po powrocie do domu. W pierwszych dniach pandemii robiło to 78 procent populacji.

- Higiena rąk powinna być nawykiem. To tak jak zapinanie pasów w samochodzie, zdrowe odżywianie czy regularne ćwiczenia. Trzeba umieć się do tego przyzwyczaić – powiedziała Landon.

Jak skutecznie myć ręce (Główny Inspektorat Sanitarny)Główny Inspektorat Sanitarny

Możemy kłamać

Badania pokazują, że są sytuacje, kiedy nie myjemy regularnie rąk, nawet jeśli czujemy, że powinniśmy. A jeśli ktoś zapyta nas o tę czynność, potrafimy kłamać.

- Nikt nie chce być postrzegany jako brudny, więc bywa, że kłamiemy, że myliśmy ręce na przykład po tym, jak wyszliśmy z łazienki – powiedziała Landon.

- Co ciekawe, kobiety są bardziej skłonne do takiego kłamstwa niż mężczyźni, których higiena rąk najczęściej zwyczajnie "nie interesuje" – twierdzi Jon Dommisse, dyrektor ds. strategii i rozwoju korporacyjnego komercyjnej firmy zajmującej się wyposażaniem łazienek. Korporacja regularnie prowadzi badania dotyczące nawyków mycia rąk w Ameryce.

Raporty CDC popierają tę tezę. "Niezależnie od roku, mężczyźni znacznie rzadziej niż kobiety pamiętali, aby umyć ręce przed jedzeniem w restauracji, przed przygotowaniem żywności, po skorzystaniu z łazienki w domu" – podano w komunikacie.

Zdaniem Dommissego, w zeszłym roku, po wybuchu pandemii, mężczyźni zwracać na to większą uwagę.

- To trochę jak walka płci o to, kto częściej myje ręce. Każdego roku kobiety biją mężczyzn w tej dziedzinie, z wyjątkiem ostatniego roku. Wtedy panowie wydali się być bardziej stanowczy w utrzymywaniu lepszych nawyków. To było trochę szokujące – mówił.

Opłuczemy i uciekamy

Jednak w styczniu 2021 roku tylko 38 procent Amerykanów wciąż miało zwyczaj przypominania członkom rodziny o myciu rąk. W ubiegłym pamiętało o tym 54 procent.

Dommisse zauważył też, że procent osób "opłukujących" ręce wzrosła.

- Nazywamy to "opłucz i uciekaj". Kiedy idziesz do publicznej łazienki, najczęściej nie używasz mydła, tylko po prostu opłukujesz ręce i szybko wychodzisz. W kwietniu 2020 roku przyznało się do tego tylko 27 procent respondentów. W styczniu tego roku było to już 48 procent – dodał Dommisse.

Dobre wieści są takie, że od czasu do czasu sami przypominamy sobie dbaniu o higienę rąk. Niestety najczęściej dochodzi do tego podczas wybuchu epidemii poważnej choroby.

- Za każdym razem, gdy pojawia się jakiś rodzaj epidemii grypy lub innej choroby, trend ten zdecydowanie się nasila – powiedział Dommisse. - Oczywiście stało się to w przypadku COVID, ale podobnie było w podczas epidemii SARS, eboli, ptasiej grypy, a nawet w roku, w którym zwykła grypa była znacznie bardziej rozpowszechniona – dodał.

Chociaż może to być szokujące, że personel szpitala mógł ograniczyć przestrzeganie higieny rąk, należy pamiętać, że w nowym badaniu uwzględniono każdy rodzaj pomieszczenia, a nie tylko łazienkę.

- Jednak higiena rąk wśród personelu medycznego powinna być jeszcze częstsza, ponieważ od około doby po przyjęciu pacjenta do sali szpitalnej jego cały pokój jest już pokryty "patyną jego własnych bakterii" - stwierdziła Landon. W ten sposób lekarz może przenosić zarazki do innych pokojów, w tym także do pokoju lekarskiego. Dlatego, jak wspomniała ekspertka, oczekuje się, że personel znów wróci do nawyku mycia rąk za każdym razem przed wejściem i raz po wyjściu z sali, w której przebywa chory pacjent.

- Dla większości Amerykanów może być trochę szokujące, że niektórzy lekarze i pielęgniarki nie dbają wystarczająco o higienę rąk. Wszystko z powodu tego, że zazwyczaj, gdy idziemy do pacjenta, to wizyta jest krótka. Tak naprawdę, ​​jeśli szpital kompleksowo zwraca uwagę na higienę rąk, to i tak tylko 30 procent personelu o tym pamięta – powiedziała.

Nie iść na skróty

Eksperci twierdzą, że dbanie o higienę rąk nie jest tak trudne.

- Ustal sobie jakieś zasady. Jeśli pojawisz się w domu, pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić, to właśnie umycie rąk. Myjemy ręce także przed jedzeniem i po wyjściu z łazienki – radzi Landon.

Na tę czynność powinniśmy poświęcić pełne 20 sekund. By ręce były całkowicie czyste, nie należy zapominać o szorowaniu wewnątrz dłoni i na czubkach palców.

Landon stwierdziła, że wciąż słyszy skargi od pacjentów, którzy chorują na COVID-19, że zakazili się wirusem, mimo tego, że "robili wszystko dobrze i przestrzegali wszystkich zasad".

- Po dokładniejszym wywiadzie okazuje się jednak, że poszli na skróty. Więc istnieją szanse, że jeśli pracownicy służby zdrowia niekoniecznie przestrzegają higieny rąk, to ty także. Prawdopodobnie nadszedł czas, aby włożyć w to trochę więcej wysiłku – podsumowała Landon.

Autor: kw / Źródło: CNN

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock