Najnowsze

Zimowa aura w Zakopanem i Bieszczadach

Najnowsze

Śnieg z Zakopanem
Śnieg z Zakopanemtvn24
wideo 2/8

W nocy z piątku na sobotę w Zakopanem zaczął padać śnieg. Temperatura spadła do czterech stopni mrozu. W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

W sobotę o godzinie 8.30 termometry w Zakopanem pokazywały -4 stopnie Celsjusza. Na Kasprowym Wierchu temperatura wynosiła -12 st. C, a grubość pokrywy śnieżnej sześć centymetrów.

Opady śniegu z Zakopanem mają ustać w miarę upływu dnia. Ponownie pod Tatrami ma padać w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przez najbliższe dni będą się utrzymywały ujemne temperatury. Niektóre stacje narciarskie rozpoczęły już sztuczne naśnieżanie stoków.

Trudne warunki w górach

W Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki - ostrzegają pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. W wyższych partiach Tatr zalega warstwa nieprzetartego śniegu, a miejscami występują pod nim oblodzenia. Dodatkowym utrudnieniem w górach jest niski pułap chmur, który ogranicza widzialność i utrudnia orientację w terenie. Ponadto obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. Wynika z niego, że wyzwolenie lawiny jest na ogół możliwe jedynie przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach na bardzo stromych lub ekstremalnych stokach. Możliwe jest samoistne schodzenie małych i średnich lawin.

Temperatura powietrza o godzinie 8.30 (wetteronline.de)

Śnieg w Bieszczadach

Na Połoninie Wetlińskiej termometry w sobotę rano pokazywały jeden stopień mrozu. Widoczność nie przekracza 100-150 metrów.

Także w bieszczadzkich dolinach, między innymi w Cisnej i Ustrzykach Górnych, temperatura powietrza waha się od zera do minus jednego stopnia Celsjusza. Pada drobny śnieg, a widać w promieniu dwóch - trzech kilometrów.

W ocenie Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, w Bieszczadach są trudne warunki turystyczne.

- Wybierający się w góry powinni pamiętać, że szlaki są oblodzone. Wszędzie mgła ogranicza widoczność. Przed wyjściem należy zaznajomić się z aktualna prognozą pogody - mówił ratownik dyżurny. Przypomniał, że idąc w góry turyści "zawsze powinni mieć naładowany telefon komórkowy", a w nim zainstalowaną aplikację "Ratunek". - Dzięki tej aplikacji łatwiej i szybciej możemy dotrzeć do poszkodowanych - zaznaczył.

Autor: anw / Źródło: PAP, tvn24, wetteronline.de, TPN

Źródło zdjęcia głównego: TOPR

Pozostałe wiadomości