Najnowsze

Rongorongo - tajemnicze pismo z Wyspy Wielkanocnej. Technologia 3D pomaga przybliżyć rozwiązanie jego zagadek

Najnowsze

Autor:
dd//rzw
Źródło:
PAP
Wyprawa na Wyspę Wielkanocną. "Jest tam 900 posągów. Robią niesamowite wrażenie"
tvn24bisWyprawa na Wyspę Wielkanocną. "Jest tam 900 posągów. Robią niesamowite wrażenie"

Odczytanie rongorongo - tajemniczego pisma z Wyspy Wielkanocnej - nie udaje się od dziesiątków lat. Znaki zachowały się na drewnianych tabliczkach, z których do naszych czasów przetrwało 23. Naukowcy się nie poddają. Dzięki technologii trójwymiarowej udało się stworzyć model jednej z tabliczek. Dzięki temu dostrzeżono symbole, o których istnieniu nie wiedziano. W badaniach udział wzięło dwóch Polaków.

W jednym z najbardziej odosobnionych miejsc na świecie - na Wyspie Wielkanocnej - kilkaset lat temu powstało pismo nazwane rongorongo. Jego znaki zachowały się na drewnianych tabliczkach, samych zaś tabliczek przetrwało do naszych czasów zaledwie 23. Przepadła jednak wiedza mówiąca o tym, jak je odczytywać. Świat dowiedział się o rongorongo dopiero w 1864 r. i szybko wzbudziło ono wielkie zainteresowanie.

Rongorongo. Tajemnicze pismo z Wyspy Wielkanocnej

Od lat trwają próby odczytania tego pisma. W gronie kilku osób, które podjęły się wyzwania, są doktor Rafał Wieczorek z Uniwersytetu Warszawskiego i Kamil E. Frankiewicz z Instytutu Biologii Ewolucyjnej UW. Obiektem badań stała się tabliczka przypominająca kształtem masywny bumerang, o długości około metra. Pochodzi z kolekcji berlińskiego Muzeum Etnograficznego.

- Dzięki naszemu projektowi jest to najbardziej kompleksowo przebadana tabliczka z rongorongo na świecie - powiedział dr Rafał Wieczorek. Naukowcy wykonali wszechstronne badanie zabytku: analizę botaniczną, datowanie radiowęglowe i stworzyli jego trójwymiarowy model. Dzięki temu uzyskali na jego temat mnóstwo nowych informacji. Wyniki badań opublikowano w "Journal of Island and Coastal Archaeology".

Powierzchnia zabytku jest silnie zniszczona. Badacze uważają, że zatarło się około 90 procent symboli, które pierwotnie wyryto. Według Wieczorka zabytek przez wiele lat był zakopany, zapewne w jaskini. Wówczas częściowo zgnił. Spustoszenie poczyniły też stonogi, które się w nim zagnieździły. Badaczom udało się nawet określić ich gatunek - to prosionek opylony (Porcellionides pruinosus).

Jedna z tabliczek zapisanych pismem rongorongoRobert Szymański/Shutterstock

Pismo rongorongo. Pomogła technologia 3D

Pomocne w uzyskaniu nowych danych o tabliczce było wspomniane wykonanie jej trójwymiarowego modelu. Udało się to dzięki z tysiącom fotogrametrycznych zdjęć. Taka czasochłonna akcja przyniosła rezultat. Do tej pory uważano, że tabliczka znajdująca się w kolekcji berlińskiego Muzeum Etnograficznego pokryta była znakami tylko po jednej stronie. Okazało się jednak, że znajdowały się na całej powierzchni.

- Na drugiej stronie tabliczki i na jej brzegach udało nam się dostrzec niewidoczne gołym okiem symbole, które do tej pory umknęły badaczom, jak również rowki - podobne są obecne na niektórych innych tabliczkach z rongorongo. Służyły za linie ograniczające tekst i miały ułatwić pisanie - doprecyzował naukowiec. Na tej podstawie badaczom udało się oszacować wielkość całego tekstu zapisanego na tabliczce na ok. 4 tysiące symboli.

- Gdyby tabliczka zachowała się w całości, byłby to najdłuższy zapis pisma rongorongo na świecie. Obecnie najwięcej znaków znajduje się na tzw. lasce z Santiago. Jest ich tam ok. 2,3 tysiąca - wskazał naukowiec. Na berlińskiej tabliczce - zdaniem polskiego badacza - znajduje się prawdopodobnie lista imion i część opisowa.

Inna nowa informacja, którą udało się pozyskać, dotyczy drewna, z którego wykonano tabliczkę.

- Długo sądzono, że napisy wykonano na przedmiocie z drewna wyrzuconego na brzeg wyspy. Tymczasem z naszych analiz wynika, że drewno było lokalne, była to tespesja topolowata (Thespesia populnea) - uzupełnił Wieczorek.

Wyspa Wielkanocna skrywa wiele tajemnicShutterstock

Pismo rongorongo. Kiedy powstało

Zagadkę stanowi nie tylko sama treść zawarta na tabliczkach, ale nawet to, kiedy na Wyspie Wielkanocnej powstało pismo rongorongo, dlatego tak ważne jest jak najbardziej dokładne określenie wieku tabliczek. Badacze dużo obiecywali sobie po analizie radiowęglowej, wykonanej na potrzeby nowego projektu. Ten rodzaj analizy umożliwia oszacowanie wieku zabytku (a właściwie daty ścięcia drewna, z którego przedmiot został wykonany). Berlińska tabliczka jest drugim zabytkiem pokrytym rongorongo, przebadanym taką techniką. Według analizy radiowęglowej, przedmiot powstał w latach 1810-1870, nie można jednak całkowicie wykluczyć, że stało się już na początku XVIII w. Wyniki analizy radiowęglowej podawane są bowiem z pewnym prawdopodobieństwem.

Wieczorek powiedział, że odnośnie do powstania pisma rongorongo istnieją dwie koncepcje. W myśl pierwszej w tym odległym zakątku świata doszło do jego niezależnego odkrycia, a według drugiej - miało ono powstać dopiero po przybyciu na wyspę Europejczyków w 1722 r. Wynik najnowszych badań radiowęglowych nie przyniósł rozstrzygnięcia w tej sprawie.

Pismo rongorongo. Niewielu naukowców zajmuje się tym tematem

Wieczorek zapytany o to, dlaczego w tak kompleksowy sposób nie zbadano pozostałych - nielicznych przecież - zabytków pokrytych pismem z Wyspy Wielkanocnej zwrócił uwagę, że niewielu naukowców zajmuje się tym tematem. - Poza tym jest to grupa, która na co dzień para się innymi tematami. Sam jestem astrobiologiem - powiedział.

Badań nie ułatwia fakt, że wszystkie zabytki tego typu opuściły Wyspę Wielkanocną wraz z misjonarzami i etnografami w 2. poł. XIX w. Obecnie są one rozsiane po kolekcjach prywatnych i muzeach na całym świecie.

Badacze oszacowali, że wszystkich znaków rongorongo jest ok. 600. Wśród nich są przedstawienia przywodzące na myśl postaci ludzkie, których cechą charakterystyczną są nadnaturalnie długie ręce, ukazywane w różnym układzie, a także zwierzęta: ptaki, ryby, rekiny i szczury.

Rongorongo z Wyspy Wielkanocnej. Naukowcy próbują je odczytać

Już w XIX w. sami mieszkańcy wyspy nie byli w stanie przetłumaczyć symboli, wiedza na temat tego systemu zapisu bezpowrotnie przepadła. Naukowcy nie rezygnują z rozwikłania zagadki. Mimo wielu znaków zapytania, ustalili kilka faktów. Przede wszystkim wiadomo, że pismem tym posługiwała się arystokracja żyjąca na wyspie. Zdania odczytywano w systemie odwróconego bustrofedonu - należało obracać przedmiot w czasie czytania. Bustrofedon to sposób pisania polegający na rozpoczynaniu kolejnej linijki tekstu od tego marginesu, przy którym zakończono pisanie w poprzedniej linijce.

Żaden inny z ludów polinezyjskich nie wymyślił pisma.

Autor:dd//rzw

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości