Wysokie pływy wtłaczają wodę w głąb Wysp. Setki zalanych domów, nieprzejezdne drogi


Na Wyspach znów zrobiło się niebezpiecznie. Synoptycy ostrzegają, że są takie miejsca w Wielkiej Brytanii, w których pogoda może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia. Rzeki na południu kraju po raz kolejny w ciągu zaledwie kilku tygodni zaczęły występować z brzegów.

Ulewny deszcz i wysokie pływy doprowadziły do powstania rozległych powodzi na ternie południowo-zachodniej Anglii w piątek.

Szczególnie niebezpiecznie zrobiło się w hrabstwie Gloucestershire, gdzie na kilku odcinkach rzeka Severn (najdłuższa rzeka Wielkiej Brytanii) wystąpiła z brzegów.

Władze zalecają opuszczanie przybrzeżnych miejscowości

Specjaliści ostrzegali, że w południowo-zachodniej Anglii, a zwłaszcza w Gloucestershire oraz w Walii, żywioł może stanowić poważne zagrożenie dla życia. Władze zalecały więc mieszkańcom opuszczenie miejscowości leżących w bliskiej odległości od brzegu.

W piątek rano Met Office wydał alerty pogodowe przed porywistym wiatrem, a także ulewnym deszczem. Obowiązują one do niedzieli na terenie Irlandii Północnej oraz w Anglii, w Walii i w zachodniej części Szkocji.

Ofiary i szkody

Złe warunki pogodowe, które utrzymują się na Wyspach od kilku tygodni, zebrały już śmiertelne żniwo. Na plaży w pobliżu miasta Porthleven (Kornwalia) w pierwszych godzinach Nowego Roku znaleziono ciało 27-letniego mężczyzny. We wtorek policja odnalazła także ciało kobiety, która utonęła w wodach nieopodal wsi Croyde w hrabstwie Devon. Odwołano poszukiwania mężczyzny, który prawdopodobnie utonął w rzece Stour w hrabstwie Dorset.

Poza tym przez atak żywiołów bez prądu nadal są tysiące gospodarstw domowych, zwłaszcza w Surrey i Hampshire. Wiele domów zalanych jest wodą.

"Napęd na cztery to nie amfibia"

Z powodu licznych podtopień z ruchu wyłączonych jest wiele tras. Nie wszyscy kierowcy respektują ten zakaz i starają się sforsować zalane odcinki.

- Niektórzy kierowcy sądzą, że mając napęd na cztery koła zrobią z samochodu amfibię i przepłyną przez drogę - przyznają strażacy. Jak podają, od 23 grudnia wyciągnęli 1500 aut z podtopionych odcinków.

Autor: mb,kt/map,mj / Źródło: BBC, Reuters TV

Pozostałe wiadomości