Najnowsze

Wypadki i odwołane loty. Burza śnieżna w Stanach

Najnowsze


Odwołane loty, zamknięte szkoły i liczne wypadki samochodowe - to skutki burzy śnieżnej w Chicago. Niżowy front przesuwa się coraz bardziej na południe kraju, a mieszkańcy kolejnych stanów zbroją się w cierpliwość.

Z powodu intensywnych opadów śniegu odwołano około 1500 lotów w Chicago i Detroit, czyli mnie więcej jedną piątą wszystkich zaplanowanych na lotniskach w tych miastach - informuje Reuters.

Burza śnieżna spowodowała "znacznie wyższą niż zazwyczaj" liczbę wypadków drogowych - przekazuje z kolei "Chicago Tribune".

W szkołach publicznych w Chicago w piątek odwołano zajęcia. Na podobne działania zdecydowały się władze w innych aglomeracjach regionu Wielkich Jezior, m.in. Detroit oraz Milwaukee.

Na zgubne działanie mrozu narażone są 23 miliony Amerykanów, a liczba ostrzeżeń meteorologicznych znacznie wzrosła.

Zimowa batalia: Nowy Jork i Chicago

- Dziś śniegu jest jeszcze więcej, tylko w ten weekend spadnie go znacznie więcej niż zazwyczaj zimą - poinformował burmistrz Nowego Jorku Rahm Emanuel podczas porannej konferencji w piątek, zapewniwszy, że bezpieczeństwo mieszkańców jest dla niego priorytetem.

- Niezależnie od tego, czy chodzi o dzieci, bezdomnych, seniorów, niepełnosprawnych - staramy się zapewnić im warunki, dzięki którym przetrwają tę pogodę - dodał.

Z kolei mieszkańców Chicago nawiedziła najgorsza od trzech lat zamieć śnieżna. W lutym 2015 roku spadło ponad 40 centymetrów śniegu, później natomiast nie doszło do opadów wyższych niż 10 centymetrów. Aż do teraz: w Lemont i Orland Park opady sięgają 30 centymetrów, a w samym Chicago w sobotę nad ranem wyniosły 18 centymetrów.

Mieszkańcy zbroją się do walki ze śnieżycą, a przygotowania są zakrojone na szeroką skalę.

- Łopaty w gotowości, chodniki przysypane - wylicza Pam Smith, mieszkanka Chicago. - Mamy zapasy wina i jedzenia, a w kominku buzuje ogień - dodała.

Obejrzyj całe nagranie:

Na drogach lód, a ostrzeżeń nie brakuje

Większość dróg w regionie pokrywa śnieg oraz lód, a widoczność jest znacznie ograniczona. Służby bezpieczeństwa apelują o ostrożność i pozostanie w domach.

W piątek oraz w sobotę rano front burzowy rozciągał się od stanu Montana na zachodzie USA po południowe Michigan. Burza zmierza w kierunku wschodniego wybrzeża USA, w tym Nowego Jorku. Służby meteorologiczne ostrzegają, że w niektórych miejscach może spaść nawet 36 cm śniegu.

W sobotę amerykańska Państwowa Służba Meteorologiczna w Stanach wydała ostrzeżenia przed ewentualną powodzią na wschodzie kraju.

Autor: AP, sj/aw / Źródło: PAP, New York Times, abcnews, Reuters

Pozostałe wiadomości