Najnowsze

"Wyglądało to tragicznie. Armagedon"

Najnowsze


- Do godziny trzeciej za hotelowym murem gaszono pożary. Jest wszechogarniający smog i zapach spalenizny, to jest uciążliwe, musimy to wdychać - opowiadał w rozmowie z TVN24 jeden z Polaków, który przebywa niedaleko Aten.

- Nie ma wody, nie ma prądu, nie można korzystać z toalet, nie udało się nam wykąpać. Wokół latają non stop helikoptery, gaszą w okolicach, gdzie coś się jeszcze pali, ale dookoła, w hotelu jest już okej. Wczoraj wyglądało to naprawdę tragicznie, to był armagedon. Czekamy teraz na informacje w sprawie transferu do Polski. Otrzymałem wiadomość, że do południa powinniśmy wiedzieć, na czym stoimy, kiedy planowane są wyloty - powiedział na antenie TVN24 pan Tomasz, turysta z Polski, który przebywa nieopodal Aten.

Turyści utknęli w tamtym regionie

Jak mówił, teraz jest już bezpiecznie. - Do godziny trzeciej za hotelowym murem gaszono pożary. Jest wszechogarniający smog i zapach spalenizny, to jest uciążliwe, musimy to wdychać. W tym regionie, gdzie jesteśmy, nie ma płomieni, nie ma ognia, tylko gdzieś dalej jest dym i smog – dodał pan Tomasz.

Pożary w Attyce - 24 lipca godzina 15.00 (EFFIS-Copernicus)EFFIS-Copernicus

Coraz więcej ofiar

Do tej pory ofiarami pożarów padły 84 osoby. Rannych jest prawie 200 osób, w tym co najmniej 23 dzieci.

Nie jest znana liczba osób zaginionych. Bilans - zastrzegają służby - nie jest ostateczny.

Wśród ofiar jest dwoje Polaków, kobieta i dziecko, którzy spędzali tam wakacje. Informację o śmierci Polaków potwierdził polski konsul w Grecji. Przedstawiciel biura podróży Grecos Adam Górczewski powiedział w rozmowie z RMF FM, że ofiary to matka i syn. - Byli na łodzi wśród ewakuowanych. Potem ich ciała wyłowiono z wody. Okoliczności tragedii wyjaśnia na miejscu policja - powiedział Górczewski. Członek rodziny ofiar został objęty opieką służb na miejscu. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy, premier skrócił zagraniczną wizytę, a rząd zwrócił się o pomoc do państw UE.

Na Kontakt 24 dostaliśmy zdjęcia i relacje Polaków przebywających w Kinecie na wakacjach. Przez pożar zostali uwięzieni w hotelu. Jak opowiadał nasz rozmówca, w poniedziałek po godzinie 15 mieli jechać na lotnisko i wrócić do Polski. Okazało się jednak, że autostrada, którą mieli dotrzeć na lotnisko, została zablokowana.

Więcej materiałów Reporterów 24 z Grecji możesz obejrzeć na stronie Kontakt 24.

Autor: dd/rp / Źródło: TVN Meteo, Kontakt 24, Reuters, PAP

Pozostałe wiadomości