Najnowsze

Tragiczne w skutkach wichury: tysiące domów bez prądu, ponad 1400 interwencji straży

Najnowsze

tvn24Silny wiatr na Pomorzu

W niedzielę w całej Polsce straż pożarna interweniowała ponad 1450 razy w związku z usuwaniem skutków wichur, które przechodzą nad Polską. Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział, że wskutek wichur jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne.

Najsilniej wiało w paśmie województw północnych: pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim - powiedział w niedzielę rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Porywisty wiatr towarzyszył również mieszkańcom Podlasia, Lubelszczyzny, Mazowsza, Kujaw oraz Ziemi Łódzkiej.

Ofiara śmiertelna

W Sopocie zwalone wiatrem drzewo spadło na dwie kobiety; jedna nie żyje, druga jest ciężko ranna. Niegroźne obrażenia odniosły też trzy osoby, w tym dwóch strażaków.

- W Sopocie około godz. 9.30 drzewo przewróciło się na dwie kobiety. Jedna z nich, 34-letnia, zginęła na miejscu, a druga - ciężko ranna - została przewieziona do szpitala.

Anna Dyksińska z zespołu prasowego sopockiego magistratu poinformowała, że kobiety wykonywały prace porządkowe na rzecz miasta.

- W Urzędzie Miasta powołano specjalny zespół, który analizuje tą tragiczną sytuację. Rodzina i bliscy poszkodowanych kobiet zostaną objęci wsparciem i pomocą - w zależności od potrzeb: psychologiczną, finansową, wsparciem MOPS-u – powiedziała Dyksińska.

Ranni

Inną osobą poszkodowaną jest strażak, na którego spadł konar podczas usuwania drzewa w miejscowości Kłanino w powiecie puckim w województwie pomorskim. Życiu strażaka nie zagraża niebezpieczeństwo - zaznaczył Frątczak.

Obrażeń doznało też dwóch strażaków: ochotnik i zawodowy strażak z powiatu puckiego. - Jednemu w trakcie akcji coś wpadło do oka, a drugi został zadrapany przez padające drzewo. Niegroźnych potłuczeń i innych obrażeń doznał też mieszkaniec Gdańska, na którego, w trakcie wsiadania do auta, spadło drzewo.

Tysiące bez prądu

Wiatr, który w niedzielę od rana wiał na Pomorzu z prędkością nawet 100 kilometrów na godzinę, po południu znacznie się uspokoił.

Nadal jednak prądu nie ma prawie trzy tysiące odbiorców z woj. pomorskiego (około godz. 12.30 bez energii było ponad 18 tysięcy gospodarstw). Są to przede wszystkim mieszkańcy okolic Lęborka i Starogardu Gdańskiego.

Najczęstszą przyczyną awarii były zerwanie - przez padające pod naporem wiatru drzewa lub gałęzie - napowietrznych linii energetycznych.

Jak poinformowała Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik prasowa firmy Energa-Operator (w koncernie Energa spółka odpowiada za dystrybucję energii elektrycznej) nad usuwaniem awarii pracowało 50 kilkuosobowych ekip.

Pełne ręce roboty

Asp. Błażej Plichta z Sekcji do Spraw Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku poinformował, że od godz. 4 rano, kiedy to wiatr przybrał na sile, do godz. 18 pomorscy strażacy w samym woj. pomorskim interweniowali 452 razy.

-Większość zdarzeń, do których jesteśmy wzywani to usuwanie powalonych drzew i ich konarów, tarasujących ulice i drogi. W Gdańsku drzewo przewróciło się na zaparkowane samochody, w wyniku tego sześć samochodów zostało zniszczonych. Najczęstsze strażackie interwencje to także zabezpieczanie elementów konstrukcyjnych budynków i naderwanych reklam - wyjaśnił Frątczak.

Najwięcej zgłoszeń straż pożarna odnotowała w powiatach wejherowskim i kartuskim. Większość interwencji polegała na usunięciu drzew i gałęzi tarasujących drogi lub chodniki. Padające drzewa zniszczyły też sporo aut.

- Dopiero zbieramy dokładne informacje na ten temat, ale np. w Gdańsku przy ul. Myśliwskiej drzewo uszkodziło sześć aut, a przy ul. Karwińskiej – jedno - powiedział Plichta.

Plichta wyjaśnił, że część zgłoszeń dotyczyła też szkód w budynkach: w Gdyni na pl. Dworcowym złamane drzewo upadając uderzyło w budynek apteki, a w Kartuzach strażacy pomagali zabezpieczyć płat blachy, który wiatr częściowo oderwał z budynku mieszczącego dom dziecka. - Najczęściej były to niewielkie uszkodzenia – powiedział Plichta dodając, że w Rumi zerwana linia energetyczna upadła na metalowe ogrodzenie domu: energetycy musieli odciąć zasilanie, by umożliwić mieszkańcom bezpieczne wydostanie się z terenu nieruchomości.

Ostrzeżenia i Wasze zdjęcia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia. Sprawdź, gdzie i do kiedy, będzie obowiązywał alert.

Na Kontakt 24 wysyłacie zdjęcia zniszczeń, jakie wyrządziła wichura w Waszej okolicy:

Autor: pw, ak, AD/popi, map/rp / Źródło: IMGW, TVN Meteo, Kontakt 24, PAP