Najnowsze

Tajemniczy sygnał spoza naszej galaktyki. Kosmiczna zagadka bez rozwiązania

Najnowsze

NASA pokazała nowe konstelacje
NASA pokazała nowe konstelacjeNASA
wideo 2/10

Naukowcy po raz drugi odebrali powtarzające się szybkie błyski radiowe. Podejrzewają, że źródłem tych tajemniczych sygnałów mogą być ogromne obiekty astrofizyczne. Niektórzy nie wykluczają jednak obcych cywilizacji.

Coś, co znajduje się w odległości prawie 1,5 miliarda lat świetlnych od Drogi Mlecznej, wysyła w przestrzeń kosmiczną powtarzające się szybkie błyski radiowe (fast radio bursts - FRB). Latem ubiegłego roku naukowcom udało się odebrać je po raz drugi. Wyniki swoich badań opublikowali w środę w czasopiśmie "Nature".

Drugi wystrzał

Te krótkie błyski radiowe, trwające zaledwie milisekundy, nie są rzadkością. W tym przypadku przykuwają one uwagę naukowców tak bardzo, ponieważ to dopiero drugi raz, kiedy udało się znaleźć błyski w tym samym miejscu na niebie. Badaczy zastanawia, co jest przyczyną ich powstawania. Pojawia się wiele teorii i jak zwykle w przypadku kosmosu niektórzy podejrzewają udział obcych cywilizacji.

Pierwszy z szybkich błysków radiowych, oznaczony jako FRB 121102, został odebrany w 2015 roku przez radioteleskop Arecibo. Najnowszy sygnał pochodzi z miejsca oddalonego od Drogi Mlecznej o 1,5 miliarda lat świetlnych. Nazwany został FRB 180814.J0422+73 i odebrano go trzynastokrotnie. To jedno z pierwszych odkryć dokonanych za pomocą kanadyjskiego teleskopu CHIME. Naukowcy sądzą, że powtarzające się rozbłyski w przyszłości dostarczą informacji, skąd pochodzą.

Skąd się biorą?

- Jeśli będą się one powtarzać, a będziemy mieli także więcej dostępnych źródeł, to uda się zrozumieć tę kosmiczną układankę - powiedziała w rozmowie z CNN Ingrid Stairs, członek załogi CHIME i astrofizyk z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie.

Jedną z hipotez powstawania FRB są ogromne zjawiska astrofizyczne. Pierwszy powtarzalny szybki błysk radiowy został zarejestrowany na częstotliwości 700 megaherców, ale niektóre z rozbłysków, które odkrył CHIME, były nadawane na częstotliwości 400 megaherców.

Niska częstotliwość najnowszego odkrycia może sugerować, że źródła tych rozbłysków się różnią. W FRB odkryto zjawisko rozpraszania się, a - zdaniem naukowców - to może pomóc w dokładniejszym określeniu środowiska, z jakiego pochodzą.

Supernowa czy obca cywilizacja?

Zespół badaczy CHIME twierdzi, że za rozpraszaniem tych sygnałów stać mogą potężne obiekty astrofizyczne, takie jak pozostałości po supernowych (wybuchach kończących życie gwiazd) albo czarne dziury usytuowane w centrum galaktyk.

Według innych przypuszczeń, za sygnały mogą być odpowiedzialne bardzo silne, wirujące pole magnetyczne albo dwie gwiazdy neutronowe (powstałe w wyniku wybuchu supernowej) łączące się ze sobą. W mniejszości zaś są astronomowie, którzy twierdzą, że FRB mogą być sygnałem obcych statków kosmicznych.

Autor: dd/map / Źródło: CNN, BBC

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości