Najnowsze

Sprzątają "szlak papieru toaletowego". Pod Everestem w jeden dzień zebrali tonę śmieci

Najnowsze

Szlak prowadzący pod Everest jest oczyszczany ze śmieci
Szlak prowadzący pod Everest jest oczyszczany ze śmieciVisualHunt, PAP
wideo 2/5

Aby ujrzeć dach świata turyści górscy i himalaiści jeszcze niedawno musieli przedzierać się przez sterty śmieci, pozostawione na trasie przez swoich poprzedników. Zanieczyszczenia stały się wręcz niebezpieczne dla zdrowia. Jednak akcje oczyszczania tego regionu przynoszą efekty.

Osoby, które pragną udać się na trekking pod najwyższą górę świata bądź wejść na sam jej szczyt, swoją przygodę rozpoczynają w miejscowości Lukla, gdzie na małym niebezpiecznym lotnisku ląduje samolot z Katmandu.

Wraz z rosnącą popularnością szlaku prowadzącego do bazy pod Mount Everestem, problem pozostawionych odpadów staje się coraz poważniejszy. Trasa została nazwana nawet "szlakiem papieru toaletowego".

Jednak obecnie jest ona w dużym stopniu uprzątnięta ze śmieci dzięki współpracy Komitetu Kontroli Zanieczyszczeń Sagarmatha (SPCC) z lokalnymi przewodnikami oraz przewoźnikami lotniczymi.

Misja: recykling

W sobotę rozpoczęła się tegoroczna akcja sprzątania szlaku, prowadzącego do bazy pod Everestem. Jej celem jest zebranie i transport do Katmandu stu ton śmieci pozostawionych przez turystów i wspinaczy z całego świata. Tylko pierwszego dnia odpady o masie 1200 kilogramów zostały przewiezione do stolicy Nepalu, gdzie mają zostać poddane recyklingowi.

To właśnie na przedmiotach, które można wykorzystać ponownie, skupia się tegoroczna kampania. Są to między innymi puste butelki i puszki oraz porzucony sprzęt do wspinaczki i trekkingu, w tym butle z tlenem. W transporcie odpadów do Katmandu pomagają prywatne linie lotnicze Yeti.

Odchody zagrożeniem dla zdrowia

Choć górscy turyści są zobowiązani do sprzątnięcia wszystkich generowanych przez siebie odpadów, to co roku lokalni przewodnicy gromadzą setki kilogramów śmieci. Według SPCC region, którego dotyczy akcja sprzątania, w zeszłym roku odwiedziło ponad 100 tysięcy osób. Około 40 procent z nich stanowili himalaiści i górscy turyści.

Oprócz odpadów przemysłowych pozostawionych przez odwiedzających, problem są także odpady biologiczne. W 2015 roku państwowe stowarzyszenie górskie ostrzegało, że ludzkie odchody stają się zagrożeniem dla zdrowia. Od tego czasu SPCC zbudowało przenośne toalety przy głównych obozach górskich.

Autor: amm/aw / Źródło: bbc.com, nepaltimes.com

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/BIKAS KARKI

Pozostałe wiadomości