Najnowsze

Słabnące El Nino może nasilić sezon huraganów

Najnowsze

Jak El Nino wpłynęło na pogodę w 2016 roku?
NASAJak El Nino wpłynęło na pogodę w 2016 roku?

Jak zanikające El Nino wpłynie na sezon huraganów na Atlantyku w 2016 roku? Do tej pory to zjawisko jest jednym z najsilniejszych w historii, ale jego szczyt minął pod koniec 2015 roku i od tej pory ma sukcesywnie słabnąć. A do czasu pory huraganów El Nino może nawet całkowicie zaniknąć.

El Nino już w 2015 roku najprawdopodobniej odegrało ważną rolę w tłumieniu sezonu huraganów.

Phil Klotzbach, naukowiec z uniwersytetu stanowego Kolorado odkrył, że w okresie od czerwca do października uskok wiatru (zmiana prędkości wiatru związana czasami ze zmianą jego kierunku, zachodząca w stosunkowo krótkim czasie) był największy od 1979 roku. Badacz zauważył także, że ilość suchego powietrza nad Morzem Karaibskim w szczycie sezonu (sierpień-wrzesień) także stanowiła rekord.

Uskok wiatru i suche powietrze hamują huragany

Te dwa elementy meteorologiczne przyczyniły się do upadku pięciu nazwanych systemów burzowych, które od połowy sierpnia do września przechodziły w pobliżu Morza Karaibskiego. Były to: huragany Danny i Fred oraz sztormy tropikalne Erika, Grace i Ida.

Poza tym huragan Joaquin był pierwszym huraganem czwartej lub wyższej kategorii, który od 1866 roku wystąpił w październiku na Bahamach.

Podczas sezonu huraganów na Atlantyku w 2015 roku wystąpiło jedynie 11 wichur, którym nadano imiona. Według Klotzbacha, po raz pierwszy od 21 lat, dwa razy z rzędu wystąpił sezon burzowy z ilością nazwanych sztormów poniżej średniej.

Poprzednie sezony

A jak wyglądały poprzednie sezony huraganów następujące po silnym El Nino? Klasyfikacja intensywności El Nino Jana Nulla pozwoliła na wyróżnienie takich lat.

W 1983 roku wystąpiły jedynie cztery nazwane burze, a w 1998 roku nazwano ich już 14. Podczas sezonu 1998, siedem tropikalnych cyklonów dotarło na ląd Stanów Zjednoczonych, z czego trzy z nich (Bonnie, Earl i Georges) były huraganami. W sezonie 1983, z czterech nazwanych burz, dwie dotarły do USA. Pokazuje to, że ilość nazwanych systemów z burzowych nie ma dużego związku z ich dotarciem na ląd.

Od 1958 roku, w pięciu sezonach po wystąpieniu najsilniejszego El Nino, sześć huraganów dotarło na ląd Stanów Zjednoczonych. Daje to średnio jeden huragan na sezon, a podczas dwóch z nich żaden z systemów burzowych nie dotarł do lądu.

Jak będzie wyglądał rok 2016?

Według Klotzbacha szansa uderzenia huraganu w Stany Zjednoczone w porównaniu do sezonu z El Nino, znacznie wzrasta, gdy trwa La Nina (zjawiska przeciwnego do El Nino) lub podczas okresu neutralnego (wtedy, gdy nie występuje żadne z tych zjawisk).

Według statystyk NOAA dotyczących huraganów, w każdym sezonie do USA dociera średnio jeden-dwa huragany. Ale nie jest to reguła. We Florydę nie uderzyła od 10 lat żadna wichura. Ostatni raz w 2005 był to huragan Wilma. To najdłuższy okres bez wystąpienia na Florydzie systemu burzowego od 1851 roku.

Wilma była też ostatnim huraganem trzeciej lub wyższej kategorii, który dotarł na ląd w dowolnym miejscu na terytorium Stanów Zjednoczonych, co także zdarzyło się pierwszy raz od połowy XIX wieku.

Więcej cyklonów tropikalnych

Bez przyczyniania się El Nino do większego uskoku wiatru i ilości suchego powietrza nad Morzem Karaibskim, rosną szanse wystąpienia cyklonów tropikalnych, które dotrą w te rejony lub uformują się tam w 2016 roku, szczególnie w sezonie, gdy El Nino zaniknie. Jeżeli jedynie to zjawisko było decydującym czynnikiem.

Podczas dwóch poprzednich sezonów huraganów na Atlantyku wystąpiło albo kilka nazwanych wichur (8 w 2014 roku) albo wiele systemów burzowych, z których zaledwie kilka długo się utrzymało lub stało się huraganami (2013 rok). Podczas każdego z nich, w znacznej części sezonu odnotowywano hamujące siłę wichur suche powietrze i/lub uskoki wiatru, jednak nie występowało w tym czasie El Nino.

Są całkiem duże szanse na to, że sezon huraganów na Atlantyku w 2016 roku będzie bardzo aktywny. Ale nie przesądza o tym brak zjawiska El Nino. Nie oznacza to także, że zagrożenie dla USA jest większe niż w poprzednich latach. Jednak wystarczy jeden potężny huragan, który uderzyłby w Stany zjednoczone i znów zaczęto by mówić o El Nino. Niezależnie od tego czy El Nino wystąpi lub zaniknie jeszcze przed sezonem, warto się do niego przygotować.

Autor: zupi/rp / Źródło: weather.com, wikipedia

Źródło zdjęcia głównego: NASA

Pozostałe wiadomości