Najnowsze

"Pogryzły wszystko, co mogły". Inwazja bobrów w węgierskich lasach

Najnowsze

bobry sklejka.jpg

Coraz więcej szkód wyrządzają bobry w węgierskim Kraju Zadunajskim. Niektóre obszary leśne zostają wręcz spustoszone przez te zwierzęta, co powoduje wzrost zagrożenia powodziowego. Jednak poza usuwaniem szkód mieszkańcy nie mogą nic zrobić, bo zwierzęta podlegają ochronie i zmniejszenie ich liczebności przez odstrzał nie wchodzi w grę.

W ostatnich latach bobry licznie się rozmnożyły w północnej części Kraju Zadunajskiego - krainy geograficznej leżącej między zachodnią granicą Węgier a Dunajem. Rosnąca liczba zwierząt rujnuje lasy i obszary nadrzeczne. Zwierzęta podpiłowują i powalają coraz więcej drzew. Z ich ostrymi siekaczami przegrywają nawet potężne pnie o kilkumetrowych średnicach.

- Ja nie mam z nimi szczególnego problemu, bo nie gryzą drzew w moim lesie. Ale kiedy byłem na rybach w miejscu, które znajdowało się na terenie prywatnego lasu, widziałem, że tam pogryzły wszystko, co mogły - opowiada jeden z lokalnych mieszkańców Attila Dobis.

Szkody za 100 tys. euro

Państwo w żaden sposób nie rekompensuje szkód wyrządzonych przez zwierzęta. Rolnicy sami muszą dbać zarówno o usuwanie powalonych drzew, jak i o sadzenie nowych na szczególnie przetrzebionych przez bobry obszarach. Rosnące szkody notują też lokalne instytucje zajmujące się gospodarką leśną i wodną.

- Usuwanie powalonych drzew i zrobionych z nich tam, a także eliminowanie ubytków w nasypach brzegowyc: większość szkód na terenach leśnych jest typowa. Według ocenu naszego zespołu mogą one kosztować 30 mln forintów (ok. 100 tys. euro - przyp. red.) - powiedział Laszlo Nemeth z lokalnego oddziału Zarządu Gospodarki Wodnej.

Ścisła ochrona

Problemem jest nie tylko niszczenie drzew, których powalone pnie mogą blokować przepływ wody. Bobry mogą również powodować uszkodzenia zapór przeciwpowodziowych. Dlatego podczas rekordowej powodzi latem 2013 roku lokalne władze wydały zezwolenia na odstrzał pewnej liczby zwierząt. Była to jednak sytuacja wyjątkowa.

Na co dzień polowanie na bobry jest surowo wzbronione, bo gatunek podlega ochronie. Zakłada ona, że wymagane jest specjalne pozwolenie nawet na zburzenie żeremia, czyli budowanej przez bobry z gałęzi drzew, roślin i mułu konstrukcji ochronno-lęgowych o sporych rozmiarach (1-3 m wysokości i do 12 m średnicy.

Autor: js/map / Źródło: ENEX

Pozostałe wiadomości