Pięć lodowców w pięć dni. Zobacz Alpy z perspektywy bielika


Victor, dziewięcioletni orzeł bielik, przeleciał w ciągu pięciu dni nad majestatycznymi Alpami. Dzięki przyczepionej do niego kamerce mamy możliwość zobaczenia tego niezwykłego krajobrazu z jego perspektywy. Misja Victora miała pokazać, jaki wpływ na ten region mają zmiany klimatu.

Wyposażony w zamontowaną na grzebiecie kamerę bielik wzbił się ponad Mont Blanc. Jego misja polegała na odwiedzeniu pięciu krajów w ciągu pięciu dni (3-7 października). Nagrywał jedne z najbardziej spektakularnych scenerii na świecie. Zobaczył lodowce: Corvatsch, Dachstein, Zugspitze, Marmolada i Aiguille du Midi, znajdujące się odpowiednio w Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Włoszech i Francji.

Bielik jest częścią projektu Alpine Eagle Race, którego celem jest zwiększenie świadomości na temat topnienia lodowców i innych efektów zmian klimatycznych.

- Mamy nadzieję, że kiedy ludzie zobaczą, jak piękna jest nasza natura, staną się bardziej świadomi. Przez to damy im mały powód, aby zrobili coś w celu zmniejszenia naszego wpływu na klimat - tłumaczył Ronald Menzel z fundacji Eagle Wings, której celem jest ochrona Alp.

Głównym problemem są lodowce

Orzeł bielik to gatunek dużego ptaka drapieżnego z rodziny jastrzębiowatych. W Czerwonej księdze gatunków zagrożonych ma status "najmniejszej troski". Według szacunków BirdLife International z 2015 roku europejska populacja bielika liczyła 9-12,3 tysiąca par lęgowych. Najwięcej było ich w Norwegii, Rosji, Polsce, Szwecji i Niemczech. W Europie Zachodniej są rzadkością.

Bieliki zniknęły z Francji 200 lat temu, a po szwajcarskiej stronie pozostało ich tylko kilka. - Niestety dziś głównym problemem są lodowce, ponieważ widać, że topnieją z niewiarygodną prędkością - powiedział Jacques Olivier-Travers, współzałożyciel fundacji Eagle Wings i jeden z opiekunów Wiktora. A to właśnie lodowce górskie zapewniają ptakom wodę.

- Musimy więc najpierw chronić to środowisko, aby móc sprowadzić orły bieliki z powrotem do środowiska naturalnego - dodał.

Znikają na naszych oczach

Badacze twierdzą, że alpejskie lodowce topnieją w zastraszającym tempie. We wrześniu jeden z lodowców pożegnali Szwajcarzy. Lodowiec Pizol ma obecnie powierzchnię 0,06 kilometra kwadratowego. W 1987 roku zajmował 0,32 kilometra kwadratowego, a jeszcze cztery lata temu - 0,1 kilometra kwadratowego.

Przed topnieniem górskich lodowców ostrzegają naukowcy. Jak stwierdzili profesor Bogdan Chojnicki i himalaista Piotr Cieszewski, redukcja zapasów lodu górskiego może mieć katastrofalne skutki.

- W ciągu ostatnich 50 lat na całym świecie odnotowaliśmy wzrost temperatury o około 0,8 stopnia Celsjusza. W Alpach średnio o 1,5 stopnia Celsjusza. Na Mont Blanc są to 2 stopnie. Szczyt ten osiągnął już najgorszą prognozowaną wartość, jaką naukowcy przewidywali na następne stulecie - podkreślił Ronald Menzel z fundacji Eagle Wings.

Autor: ml/aw / Źródło: Reuters

Pozostałe wiadomości