Najnowsze

Naukowcy chcą zalegalizowania handlu rogami nosorożców

Najnowsze

Na czarnym rynku kilogram rogów nosorożca kosztuje ok. 65 tys. dolarów

Zalegalizowanie handlu rogami nosorożców jest niezbędne dla przetrwania zwierząt - uważa grupa naukowców zajmujących się kwestiami ochrony środowiska.

Magazyn "Science"podaje, że naukowcy uważają, iż światowy zakaz handlu takimi wyrobami nie powstrzymał "nienasyconego międzynarodowego popytu". Według nich rynek mógłby zostać zaspokojony pozyskiwanymi w humanitarny sposób rogami żywych nosorożców.

- Im dłużej będziemy zwlekać z zalegalizowaniem handlu, tym więcej nosorożców stracimy - powiedział badacz serwisowi BBC News. Zdaniem autora badania dr Duana Biggsa z University of Queensland kłusownictwo wymknęło się spod kontroli. Obecnie w RPA kłusownicy zabijają średnio dwa nosorożce dziennie.

Handel rogami nosorożców został zakazany w 1980 roku na mocy Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. W przyszłym tygodniu delegaci ze 178 krajów spotkają się w Bangkoku, aby aktualizować dawne porozumienie.

Horendalne ceny

Zgodnie z twierdzeniami naukowców zakaz tylko podsyca kłusownictwo i podbija ceny rogów. W 1993 roku płacono za nie 4,7 tys. dolarów za kilogram, a w 2012 roku cena wzrosła do 65 tys. dolarów za taką samą ilość.

Zoolodzy od dawna próbują przekonać ludzi, że rogi nosorożców nie mają żadnego zastosowania medycznego. Wietnamscy kupcy rogów wierzą, że ich zastosowanie oczyszcza organizm z toksyn, obniża gorączkę, a nawet leczy raka. Badacze uważają, że humanitarne odcinanie żywym zwierzętom rogów zaspokoiłoby światowy popyt, gdyż przyrastają one o 0,9 kg rocznie, a szkody z takich praktyk dla nosorożców byłyby minimalne.

Legalizacja handlu pomoże nosorożcom?

Naukowcy przekonują, że należy utworzyć organizację kontrolującą handel, która zbierałaby dane dotyczące DNA zwierząt i nadzorowała rynek. Według nich handel byłby legalny, a rogi tańsze i łatwiejsze do zdobycia.

Nie zgadza się z tym wielu działaczy ochrony przyrody. - Nie popieramy tego pomysłu, bo nie uważamy, że da się to wyegzekwować - podkreślił dr Colman O'Criodain, analityk organizacji WWF. - Rynki, na których handel miałby być regulowany, szczególnie w Wietnamie, nie podlegają właściwemu egzekwowaniu prawa, które uchroniłoby zwierzęta.

Według niego legalizacja nie powstrzyma kryzysu, a tylko go pogłębi.

Coraz mniej nosorożców

Według szacunków na świecie pozostało ok. 20 tys. nosorożców białych, głównie w RPA i Namibii. Żyje również 5 tys. nosorożców czarnych.

Autor: pk / Źródło: PAP