W sobotni poranek występują w części kraju marznące opady, przez które na drogach może pojawić się gołoledź. Zrobi się ślisko i niebezpiecznie, szczególnie kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Jak poinformował synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, marznące opady odnotowuje się w pasie od Elbląga, przez Chojnice, Poznań, po Jelenią Górę. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał przed nimi ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia.
Mroźna noc
Noc z piątku na sobotę była lodowata. Temperatura minimalna spadła w Bielsku-Białej do -9,9 stopnia Celsjusza. W wielu regionach kraju odnotowano wartości poniżej zera. Z kolei w Świnoujściu na termometrach było 4,9 st. C.
Przy gruncie było znacznie zimniej. Termometry pokazały w Bielsku-Białej, na wysokości pięciu centymetrów, aż -17 st. C. W kilku miastach położonych na południu Polski również odnotowano ujemne, dwucyfrowe wartości na termometrach.
Z czego wynikała tak duża różnica temperatury? W programie "Wstajesz i weekend" wyjaśnił to synoptyk i prezenter pogody Tomasz Wasilewski.
- Między południową a zachodnią Polską mamy piętnaście stopni różnicy. Jest to związane z tym, że od strony zachodniej, za frontem atmosferycznym, zaczęło napierać cieplejsze powietrze. Tu płynie ciepło, a w centrum, na wschodzie i na południu jest jeszcze ten ziąb. Ten ziąb przyniósł nam ostatnio zimowy epizod, czyli opady śniegu i ochłodzenie. Jednak to napierające ciepło będzie sobie coraz śmielej radzić z tą kroplą chłodu, będzie ją po prostu wypierać - powiedział prezenter pogody.
Fronty niżów wypierają chłód z Polski
W kolejnych dniach chłód zostanie całkowicie wyparty z Polski. Jak wyjaśnił Tomasz Wasilewski, nad północną Rosją i Wielką Brytanią znajdują się niże. Od Atlantyku, przez Europę Środkową, aż po Ukrainę i Rosję ciągnie się pas wysokiego ciśnienia. Polska jest częściowo pod jego wpływem, a niże wymuszają ruch ciepłego powietrza. Jeden z frontów tego niżu znajdującego się nad Rosją przynosi dzisiaj w Polsce opady deszczu, w tym marznącego. Razem z frontem niżu znad Wielkiej Brytanii wymusza ruch ciepłego powietrza znad południowego zachodu, które wypiera chłód z Polski.
Czeka nas wyraźne ocieplenie
Jakich temperatur możemy spodziewać się w kolejnych dniach? - W nadchodzących dniach, mowa o Warszawie, czeka nas wzrost temperatury. Za tydzień będziemy mieli nawet sześć stopni. (...) Za dwa tygodnie (...) dojdziemy do takiej temperatury dziennej dwa, trzy stopnie powyżej zera, mowa cały czas o środkowej Polsce, o Warszawie. Tak czy tak, najpierw przed nami w pierwszej dekadzie grudnia wyraźne ocieplenie związane z tym, o czym mówiliśmy przed momentem, czyli napływem tego cieplejszego atlantyckiego powietrza - wyjaśnił synoptyk.
Autorka/Autor: anw,kp
Źródło: tvnmeteo.pl, IMGW
Źródło zdjęcia głównego: tvnmeteo.pl