Najnowsze

Mikroorganizmy w naszych jelitach decydują, jakimi ludźmi jesteśmy

Najnowsze

ShutterstockJedzenie kiszonek zmieni nasz stosunek do ludzi

Jesteś tym, co jesz - to nie banalne powiedzonko, a szczera, naukowo dowiedziona prawda. Okazuje się, że zmiana diety może zmienić osobowość, przeobrażając stroniącego od innych "odludka" w towarzyską, chętnie nawiązującą nowe relacje osobę.

TVN METEO ACTIVE TO NAJBARDZIEJ WIARYGODNE INFORMACJE O ZDROWYM STYLU ŻYCIA! JAK OGLĄDAĆ TVN METEO ACTIVE?

SPRAWDŹ NUMERY KANAŁÓW

Każdy przynajmniej raz w życiu zetknął się z powiedzeniem "jesteś tym, co jesz". Brzmi banalnie, bywa powodem do żartów z ludzi mięsa nie dotykających, jak i tych w nim się lubujących.

Okazuje się także, że jest prawdą, co potwierdziły badania profesorów psychologów Matthew Hilimire'a i Catherine Forestell z W&M oraz Jordana DeVyldera ze Szkoły Nauk Społecznych Uniwersytetu Maryland.

Kiszonka a charakter

Zespół zbadał, czy spożywanie kiszonek - sfermentowanej, zawierającej naturalne probiotyki żywności - łączy się w jakiś sposób z fobią społeczną. To zaburzenie lękowe z grupy zaburzeń nerwicowych jest często mylone z nadmierną nieśmiałością, a różni tym, że chory odczuwa lęk wobec wszystkich ludzi lub niektórych sytuacji społecznych.

Wszystko o fobii

Część środowiska postrzega to najczęściej diagnozowane zaburzenie psychiczne jako chorobę cywilizacyjną. Za przyczyny rozwoju fobii uznaje się czynniki genetyczne, psychologiczne, społeczno-kulturowe i neurobiologiczne.

Najczęstszymi objawami fobii społecznej jest nieustannie żywiona przez chorego obawa przed ośmieszeniem lub kompromitacją w towarzystwie, czerwienienie się, drżenie rąk i mięśni, przyspieszone bicie serca oraz nadmierne pocenie się i duszności, które pogłębiają dyskomfort chorego. W efekcie osoba cierpiąca na fobię, nie chcąc się zbłaźnić pąsowieniem twarzy lub plamami potu, stopniowo wycofuje się z życia towarzyskiego, ograniczając kontakty do minimum.

Na kozetce i w kuchni

Choroby takie jak fobie leczy się "zaglądając" w głowę pacjenta siedzącego w gabinecie psychologa. Ale wcześniejsze badania zasugerowały, że na stan psychiki duży wpływ ma zawartość żołądka, odzierając tym samym słynne powiedzenie "jesteś tym, co jesz" z banalności.

W czasie badań zespół ustalił, że młodzi dorośli jedzący więcej sfermentowanej żywności, przejawiają mniej symptomów. Dotyczy to także tych osób, które do rozwinięcia się fobii mieli silne predyspozycje genetyczne. Wyniki opublikowano w sierpniu 2015 r. przez magazyn "Psychiatry Research", po pozytywnej, trwającej od kwietnia, weryfikacji.

Setki na dowód

Wnioski oparto po analizie danych uzyskanych od 700 studentów przez miesiąc codziennie jedzących kiszonki, którzy w ankiecie ponadto deklarowali spożycie warzyw i owoców oraz stopień aktywności fizycznej.

Dzięki temu ustalono, że spożycie kiszonek zmniejszyło fobie, a najsilniejsze zmiany zaobserwowano u osób neurotycznych. Tak w psychologii określa się cechę osobowości, silnie niezrównoważoną emocjonalnie o charakterze nerwicowym, mającą niską odporność na stres i skłonności do popadania w stany lękowe. Dowiedziono także, że spożycie sfermentowanej żywności pozytywnie "odbiło się" na aktywności fizycznej, zwiększając ją, co dodatkowo osłabiało ewentualne przejawy fobii.

"Absolutnie fascynujące"

- Probiotyki obecne w kiszonkach korzystnie oddziałują na florę bakteryjną jelit, co przekłada się na nasze zachowanie - wyjaśnił Hilimire. - Według mnie to, że mikroorganizmy w naszych jelitach decydują, jakimi ludźmi jesteśmy, jest absolutnie fascynujące - podkreślał.

"Bardzo dużo produktów udaje kiszonki"
"Bardzo dużo produktów udaje kiszonki"x-news

Autor: stella/jap / Źródło: science daily

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości