Najnowsze

Makak na gigancie. Wielka gonitwa trwała kilka godzin

Najnowsze

Policjanci znaleźli zabłąkanego "psiaka"
Policjanci znaleźli zabłąkanego "psiaka"Bartlett Illinos Police Department
wideo 2/5

Do akcji zmobilizowano policjantów, żandarmów, dwóch lekarzy weterynarii, pracowników ogrodu zoologicznego, strażaków i inspektorat do spraw sytuacji kryzysowych. Dzięki wysiłkom połączonych sił, po kilku godzinach udało się złapać... małpę. Uciekła ona z zoo w mieście Piatra Neamt w północnej Rumunii.

Nietypowe zgłoszenie wpłynęło w piątek na telefon alarmowy w rumuńskim mieście Piatra Neamt na północy kraju. Ktoś poinformował, że na dachu jego domu siedzi małpa.

Zabawa z małpą w kotka i myszkę

Schwytanie makaka okazało się niezwykle trudnym zadaniem. Małpa skakała po dachach, kominach, drzewach i rusztowaniach z gracją, przy której poczynania goniących ją ludzi wypadały niezdarnie. Także na płaskim terenie uzyskiwała przewagę nad przewodzącym pościgowi mężczyzną z siecią oraz brzuchatymi stróżami prawa.

Dopiero po kilku godzinach akcja została zakończona sukcesem. Jak podał przedstawiciel inspektoratu do spraw sytuacji kryzysowych, małpę złapano na dachu jednego z domów.

Zaniedbania w zoo?

Edil Dragos Chitic, burmistrz Piatra Neamt, winą za incydent obciąża pracowników ogrodu zoologicznego. To oni mieli - jego zdaniem - nie dopilnować zwierzęcia podczas jego przenosin do nowej kwatery w zoo.

- Sytuacja mogła wyglądać zabawnie na pierwszy rzut oka, ale traktowaliśmy ją z całą powagą - podkreślił Chitic. Zapewnił, ze w żadnym momencie małpa uciekinierka nie stanowiła zagrożenia dla ludzi.

Autor: amm,dd//rzw / Źródło: ziarpiatraneamt.ro, libertatea.ro

Pozostałe wiadomości