Najnowsze

Dlaczego zwierzęta nie jeżdżą na kołach?

Najnowsze

Czy żółwie mogłyby tak wyglądać?

Rolnictwo, tamy czy też sonary - m.in. takie wynalazki człowiek kopiował od natury. Dlaczego więc nie wykształciła ona czegoś tak prostego i oczywistego, jak koło, jako narząd ruchu? - pyta Natalie Wolchover z serwisu livescience.com. Odpowiedzi udziela sama ewolucja.

"Dlaczego koło, jako narząd ruchu, nie wykształciło się u zwierząt, choć inne genialne wynalazki - takie jak np. rolnictwo, tamy czy też sonary - znają od milionów lat mrówki, bobry i delfiny?" - pyta na łamach serwisu livescience.com Natalie Wolchover.

Koło jest zbyt prymitywne

Fakt, że u zwierząt nie wykształciło się koło zaskakuje zwłaszcza wtedy, kiedy porówna się jego prostotę ze złożonością np. oka. Oko składa się m.in. z rogówki, siatkówki i nerwu wzrokowego, z których każde zbudowane jest z wyspecjalizowanych komórek, koło natomiast to wyłącznie spłaszczony cylinder z osią pośrodku.

Jak się okazuje, koło jest zbyt prymitywne, żeby miało szanse powstać u zwierząt - w procesie ewolucji części ciała powstają wyłącznie w stadiach, które wiążą się z ich dalszym rozwojem.

Oko rozwinęło się, ponieważ każdy postęp w jego rozwoju gwarantował żywym organizmom pewne korzyści. Pierwsze stworzenia zamiast tego, co dziś nazywamy okiem, posiadały wyłącznie niewielki obszar komórek wrażliwych na światło. Dzięki niemu udawało im się ustalić, że świeci słońce. Po upływie tysięcy lat potomkowie tych stworzeń charakteryzowali się już bardzo prymitywnym oczodołem - "dziurą", którą wyściełały te wrażliwe na światło komórki. Na tym etapie zwierzęta potrafiły już wskazać kierunek, z którego dochodziło światło. Dalsze mutacje pozwoliły na zmianę "dziury" w jamę z małym otworem pośrodku - źrenicą. Stopniowo jama wypełniała się płynem, a jej poszczególne części stawały się coraz bardziej wyspecjalizowane. Jak wyliczał Richard Dawikns w artykule w "The Sunday Times" z 1996 roku - oko uzyskało współczesną postać na przestrzeni około 400 tys. lat.

Jak je odżywić?

Inną kwestią jest konieczność obecności osi, wokół której kręciłyby się koła. Koło musi na niej być zamocowane w niezależny sposób - tak, aby mogło się obracać. A jeśli miałoby być jednocześnie częścią żywego organizmu musiałoby być podłączone do jego systemów organicznych - krwioobiegu, systemu nerwowego, itp. Trudno wyobrazić sobie, aby natura była w stanie zbudować taką "konstrukcję".

Autor: map/rs / Źródło: livescience.com

Pozostałe wiadomości