Najnowsze

COVID-19 i uszkodzenia neurologiczne. "Badanie MRI mózgu jest konieczne"

Najnowsze

Co musisz wiedzieć o koronawirusie? Ministerstwo Zdrowia radzi
Co musisz wiedzieć o koronawirusie? Ministerstwo Zdrowia radziKancelaria Premiera
wideo 2/21

Wśród osób chorych na COVID-19, znaczny odsetek pacjentów cierpi z powodu zaburzeń funkcji mózgu. Amerykańscy naukowcy przeanalizowali i podzielili na trzy stadia neurologiczne nieprawidłowości. Ich zdaniem, niektóre zaburzenia mogą wystąpić szybciej, niż objawy zakażenia.

Uszkodzenie mózgu u chorych na COVID-19 można podzielić na trzy stadia - napisali autorzy pracy, którą publikuje pismo "Journal of Alzheimer's Disease". Ich zdaniem pacjenci z COVID-19 powinni mieć wykonywany rezonans magnetyczny mózgu przed opuszczeniem szpitala. - Odkrywamy, że znaczny odsetek hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 ma różny stopień zaburzeń funkcji mózgu - skomentował współautor pracy, znany amerykański neurolog dr Majid Fotuhi, dyrektor medyczny centrum NeuroGrow Brain Fitness Center w Północnej Wirginii. Jego zdaniem, konieczne jest monitorowanie tych pacjentów w dłuższym czasie, ponieważ u części z nich może dojść do znacznego pogorszenia zdolności poznawczych, problemów z koncentracją i uwagą, a nawet może rozwinąć się choroba Alzheimera.

- Możemy wiele zrobić, by promować zdrowie mózgu u pacjentów, którzy przebyli COVID-19, ale najpierw musimy zrozumieć naturę i stopień ciężkości występujących u nich deficytów neurologicznych. Z perspektywy pacjenta podstawowe badanie MRI mózgu przed opuszczeniem szpitala jest konieczne, abyśmy mieli punkt wyjścia do oceny ich stanu i dalszej terapii - podkreślił neurolog.

Trzy stadia deficytów neurologicznych

Autorzy najnowszej pracy przypominają, że u chorych na COVID-19 pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak dezorientacja, zawroty głowy, drgawki, udar mózgu, paraliż, a nawet śpiączka. Na temat wpływu infekcji koronawirusem SARS-CoV-2 na mózg pojawiło się sporo raportów. Badanie przeprowadzone w Wuhan w Chinach wykazało, że 45 procent pacjentów z ciężkim COVID-19 miało wyraźne deficyty neurologiczne (czyli pogorszenie funkcji mózgu). Z badania przeprowadzonego we Francji wynika z kolei, że u 84 proc. pacjentów oddziałów intensywnej terapii (ICU) chorych na COVID-19 stwierdzono podczas badań neurologicznych nieprawidłowości, a 15 proc. tych, którzy opuścili intensywną terapię miało wciąż objawy tak zwanego zespołu zaburzeń wykonawczych, w tym problemy z koncentracją, podejmowaniem decyzji i kontrolą swojego zachowania.

W swojej pracy dr Fotuhi razem z kolegami z Johns Hopkins Medicine proponują podzielenie uszkodzeń neurologicznych u chorych na COVID-19 na trzy stadia.

W stadium I ("NeuroCovid I") uszkodzenie spowodowane przez wirusa SARS-CoV-2 jest ograniczone do nabłonka wyściełającego jamę nosową i jamę ustną, a głównym objawem są przejściowa utrata węchu i smaku.

W II stadium ("NeuroCovid II") wirus uruchamia gwałtowną reakcję zapalną, wymykającą się spod kontroli organizmu. Jest to określane jako burza cytokinowa, ponieważ jest konsekwencją kaskadowej produkcji i wydzielania cytokin przez komórki odporności. Burza cytokinowa rozpoczyna się w płucach i wraz z krwią dociera do innych narządów w całym ciele. Jej konsekwencją jest powstawanie zakrzepów, powodujących mikroudary lub udary mózgu.

W ostatnim etapie, stadium III (NeuroCovid III) nasilona burza cytokinowa uszkadza barierę krew-mózg (jest to fizyczna i biochemiczna bariera ochronna między naczyniami krwionośnymi a tkanką nerwową mózgu), a w rezultacie obecne we krwi związki prozapalne i cząstki wirusa docierają do mózgu. To sprawia, że u pacjentów występują objawy neurologiczne, jak dezorientacja, drgawki, śpiączka i uszkodzenie mózgu (encefalopatia).

Powrót do pełni zdrowia

Jak zaznacza dr Fotuhi, wielu pacjentów z COVID-19 może początkowo nie mieć żadnych zauważalnych objawów neurologicznych, ale w niektórych wypadkach objawy te mogą wystąpić nawet przed pojawieniem się gorączki, kaszlu czy duszności.

Jego zdaniem - poza badaniem MRI wykonanym przed wypisem ze szpitala - osoby, które przeszły COVID-19, powinny być monitorowane jeszcze przez kolejne miesiące pod względem zdrowia mózgu.

- Nasze doświadczenia z innymi koronawirusami sugerują, że w dłuższej perspektywie u pacjentów może rozwinąć się depresja, bezsenność, choroba Parkinsona, może pojawić się utrata pamięci czy przyspieszone starzenie mózgu - wyjaśnił dr Fotuhi.

Neurolog rekomenduje, by osoby, które wracają do zdrowia po COVID-19 regularnie ćwiczyły, stosowały dietę zdrową dla serca, ograniczały ekspozycję na stres i dbały o higienę snu.

- To kluczowe sposoby na odmłodzenie mózgu i minimalizowanie negatywnych konsekwencji w przyszłości - zaznaczył. Dr Fotuhi polecił też odpowiednio dobrany trening mózgu oraz program oparty o neurofeedback (specjalny trening neurologiczny prowadzony przy użyciu sprzętu komputerowego i elektrod mierzących fale mózgowe).

Z innych badań opublikowanych w 2016 roku na łamach pisma "Journal of Prevention of Alzheimer's Disease" wynika, że wśród starszych osób z zaburzeniami funkcji poznawczych, które ukończyły specjalny program rehabilitacji mózgu przygotowany przez neurologa, 84 proc. procent pacjentów uzyskało poprawę. Zdaniem badacza program ten może być przystosowany do osób, które mają neurologiczne powikłania COVID-19.

Autor: kw / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości