Amerykański sen Wietnamczyka. Kupił miasteczko na Dzikim Zachodzie

Wjazd do Buford w stanie Wyoming

900 tys. dolarów kosztowało anonimowego Wietnamczyka spełnienie jego marzenia, czyli kupienie miejscowości w Stanach Zjednoczonych. Za tę kwotę po trwającej 11 minut aukcji internetowej został właścicielem miejscowości Buford w stanie Wyoming. Do tej pory w miejscowości żył tylko jeden mieszkaniec.

Oferta sprzedaży tego maleńkiego miasta ze sklep spożywczym, stacja benzynową i modułowym domem, położonego w południowym Wyoming (pomiędzy Cheyenne i Laramie) zwróciło uwagę internautów i oferentów z 46 krajów. W czwartek 6 kwietnia po 11-minutowej aukcji internetowej nowym właścicielem miasteczka został nabywca z Wietnamu. Chce zachować anonimowość.

Chciał spełnić marzenie

Według oświadczenia wydanego przez dom aukcyjny Williams & Williams z Oklahomy, który obsługiwał aukcję, nabywca Bufor, przyleciał do Wyoming z Wietnamu dla dokonania zakupu związanego ze swoim "amerykańskim snem". - Posiadanie kawałka nieruchomości w Stanach Zjednoczonych było moim marzeniem - wypowiedział się krótko w oświadczeniu.

Sprzedał miasteczko po 20 latach

Do tej pory przez długi czas jedynym mieszkańcem Buford był Don Sammons. W 1980 r. razem z żoną Terry przeprowadził się do miasta z Los Angeles. W 1992 r., 6 lat po śmierci żony, Sammons zakupił Buford. Teraz jednak postanowił przeprowadzić się do Kolorado, gdzie mieszka jego syn, dlatego zdecydował o wystawieniu miasteczka na aukcję. - Nie ma już mojej rodziny, nie mam już po co tu mieszkać. Chcę się dowiedzieć, jakie jeszcze przygody mnie czekają gdzie indziej - powiedział 61-letni Sammons w wywiadzie dla agencji Reutera.

"To Dziki Zachód"

Dyrektor domu aukcyjnego Williams & Williams przemawiając przed transmitowaną on-line aukcją przyznała, że jej firma nie spotkała się dotąd z takim rozgłosem, jaki zyskał przypadek sprzedaży Buford. - Aukcje zawsze zwracają uwagę, ale nawet my byliśmy zaskoczeni poziomem zainteresowania, jakie Buford zyskało na całym świecie - powiedziała Amy Bates, dyrektor ds. marketingu w Williams & Williams. - To jest Dziki Zachód Stanów Zjednoczonych. Można posiąść swoje miasto i uciec od wszystkiego - dodaje.

Nazwane po generale wojny secesyjnej Buford powstało w 1860 r. jako wojskowy posterunek towarzyszący budowie transkontynentalnej kolei. Jego nazwa pochodzi od Johna Buforda, generała Unii w czasach wojny secesyjnej.

Kiedy wojskowi przenieśli się do pobliskiego Laramie, a siedzibą hrabstwa zostało Cheyenne, liczba mieszkańców Buford mocno zmalała. Przez kolejne dziesięciolecia miasteczko pozostawało jednak nadal ważnym punktem dla mieszkańców odległych rancz w rejonie.

Do kupienia kolejne Osada jest jedną z dwóch niewielkich miejscowości w zachodnich USA niedawno wystawionych na sprzedaż przez właścicieli, którzy owdowieli, a ich dorosłe dzieci mieszkają w innych miejscach. Liczące 8 mieszkańców Pray w Montanie, zostało wystawione na sprzedaż za cenę 1,4 mln dolarów przez właścicielkę, 52-letnią Barbarę Walker. Miejscowość od 1953 r. należała do rodziny jej męża.

Osada o powierzchni 2 ha leży w Paradise Valley, malowniczym górskim rejonie w pobliżu Parku Narodowego Yellowstone.

Autor: js/rs / Źródło: Reuters

Pozostałe wiadomości