Najnowsze

Najnowsze

I znów spodziewamy się temperatury rzędu 30 st. Celsjusza - przede wszystkim w województwach południowych. Nie wszędzie będzie jednak gorąco. W Zatoce Gdańskiej będzie zaledwie 17 st. C w najcieplejszym momencie dnia. Uwaga na burze! Te mogą się pojawić na dużym obszarze kraju.

F-1 przemknęło przez południe Francji, pozostawiając po sobie niewielkie zniszczenia. Nie mamy jednak na myśli bolidu z Robertem Kubicą w kokpicie, a gwałtowny żywioł.

Unikalne zdjęcie burzy piaskowej w USA. Zmierzający na południe wiatr przeniósł na tysiące metrów piach z niezwykłej białej pustyni na ośnieżone szczyty gór Sacramento.

Ekipa TVN Meteo ruszyła na podbój Chorwacji. W czasie niemal dwóch tygodni odwiedzi i zaprezentuje największe atrakcje kraju - te doskonale znane, jak i ukryte przed większością turystów. Na relację zapraszamy do naszego kanału i portalu, a także TVN24.

Jednego dnia błyskawice w Indiach zabiły łącznie 26 osób. Pojawiły się wraz z frontem burzowym w dwóch stanach. Ofiary to rolnicy, ludzie bezdomni lub wierni powracający z uroczystości religijnej.

W ciągu następnej doby sytuacja baryczna zasadniczo się nie zmieni. Północna i zachodnia część Polski pozostanie pod wpływem zatoki niżowej i związanym z tą zatoką frontem atmosferycznym.

Srebrny Glob, Czerwona Planeta i błękitnobiały Regulus spotkają się w poniedziałkowy wieczór na niebie. Żeby dojrzeć te jasne obiekty, nie trzeba nawet wyjeżdżać z miasta, tym bardziej że obserwacjom powinno sprzyjać bezchmurne w większości kraju niebo. O koniunkcji, a także o tym, co łączy na niebie lwa z żelazkiem, opowiada szefowa planetarium stołecznego Centrum Nauki Kopernik, Weronika Śliwa.

Tragedią zakończył się zjazd skialpinisty z Rysów. Mężczyzna upadł i uderzył w turystkę poruszającą się pieszo po szlaku. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy odbywali niedaleko ćwiczenia, nie byli w stanie im pomóc. Oboje zginęli.

Tragicznie zakończyła się niedzielna akcja ratunkowa we wschodnim Tyrolu. Podczas manewru awaryjnego lądowania śmigłowcem w bardzo trudnych warunkach zginął jeden z ratowników, a dwóch zostało rannych. Austriacy próbowali dotrzeć do słowackiego turysty, który dzień wcześniej wpadł do szczeliny w lodowcu na szczycie Grossvenediger.

Ci którzy spędzali weekend w zachodniej Polsce raczej nie powinni żałować, że nie wyjechali na majówkę gdzieś na południe Europy. W niedzielę najcieplejszym miejscem na naszym kontynencie okazał się Wrocław, a kilka innych polski miast znalazło się w temperaturowej czołówce. W tym samym czasie na północy i zachodzie Europy termometry pokazywały mniej niż 15 st. C.

Ależ to był weekend. Padły, aż dwa rekordy ciepła. Najpierw oczy synoptyków (i prezentera pogody) zwrócone były na Słubice. Temperatura maksymalna wyniosła tam 31,5 st. Celsjusza.

Mazurskie rysie wreszcie otrzymały imiona. Dwa samce, które przyjechały do Polski z Estonii, nazywają się oryginalnie, bo Abaris i Widar. To jedne z propozycji przesłanych do WWF przez internautów.

Do Polski powoli przestaje napływać gorące powietrze znad Morza Śródziemnego, które przyniosło nam upały na początku długiego majowego weekendu. Kolejne dni nie zapowiadają się już tak pięknie. - Polska będzie areną walki ciepła i chłodu, ścierania się mas gorącego powietrza - zapowiada meteorolog Arleta Unton-Pyziołek, dodając, że oznacza to sporo przelotnych opadów deszczu i burz.

Pogoda w miniony weekend bardziej kojarzyła się z upalnym latem niż z wiosną. Tak ciepłych kwietniowych dni nie było od dziesięcioleci. W sobotę rekord z 1968 r. pobiły Słubice wartością 31 st. C. Jednak już następnego dnia na pierwsze miejsce w meteorologicznych statystykach wysunęły się 32 st. C odnotowane we Wrocławiu.

Pogoda w pierwszej części dnia będzie sprzyjać podróżującym w całej Polsce. Jednak z upływem dnia zaczniemy odczuwać skutki nadchodzącego od zachodu frontu. Po południu jazdę w większości kraju utrudnią opady i burze z silnym wiatrem.