Najnowsze

Najnowsze

Burze spowodowane wysoką temperaturą dają się we znaki nie tylko nam. W Stanach Zjednoczonych od piątku, kiedy to w Waszyngtonie miała miejsce największa burza od 20 lat, mieszkańcy wciąż doświadczają nowych. Mało tego, w wielu miejscach od kilku dni nie ma prądu i nie działają numery alarmowe, pod którymi można wezwać pomoc.

Naukowcy CERN (Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych) odkryli cząstkę, która może być bozonem Higgsa. Tomasz Rożek, fizyk, publicysta naukowy "Gościa Niedzielnego", podkreśla niezwykłość dzisiejszego odkrycia. - To w pewnym sensie brakujący element całkiem sporej teorii fizycznej. Odkrycie bozonu pozwoli odpowiedzieć na pytanie: dlaczego niektóre cząstki mają masę, a inne nie - podkreślił fizyk.

Setki powalonych drzew, zalane piwnice i ulice, uszkodzone dachy - to bilans burz i wichur, które przeszły we wtorek nad Polską. W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali 950 razy; w całym kraju gasili 72 pożary spowodowane wyładowaniami atmosferycznymi.

Deszcz moczy korty Wimbledonu i wiele wskazuje na to, że Agnieszka Radwańska zagra o finał na mokrej nawierzchni. W drugim tygodniu wielkoszlemowego turnieju z pulą nagród 16,1 mln funtów tenisiści będą rywalizować nie tylko ze sobą, ale i z fatalną pogodą. Tak przynajmniej zapowiadają niemal katastroficzne prognozy meteorologów.

Gwałtowny front atmosferyczny przesunął się we wtorek nad Polską. Do późnego wieczora burzowa kanonada nie ustawała w centrum, na południu i północnym wschodzie Polski. W wielu miejscach burzom towarzyszyły silne porywy wiatru i gradobicia. Na południu kraju lodowe kule osiągały nawet rozmiary kurzych jaj. W środę rano niebo nad Polską było spokojne.

Tylko podróżujący po drogach północnego zachodu Polski mogą liczyć na dobre warunki jazdy w środę. Na pozostałych obszarach powinni się przygotować na opady deszczu, burze - miejscami z gradem - i silny wiatr (na północy może dochodzić nawet do 100 km/h).

Ci, którzy wybrali się na urlop nad Bałtyk albo na Mazury, nie mogą na razie liczyć na idealną pogodę. Nad jeziorami będzie gorąco, ale trzeba tam uważać na burze. Z kolei Wybrzeże wciąż pozostaje najchłodniejszym regionem w kraju, na dodatek z pogodą w kratkę.

Wysoka temperatura jest bolączką nie tylko osób, które źle znoszą upały, ale i pracowników elektrowni. To właśnie skwar może zakłócić pracę urządzeń odpowiedzialnych za produkcje prądu. Negatywnie wpływa też na linie przesyłowe.

- Czułam, jak cały budynek drgał - opowiadają świadkowie silnego trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło wybrzeże Nowej Zelandii. Choć ziemia drgała z siłą 7 stopni w skali Richtera, to nie odnotowano poważniejszych strat. Największą atrakcją dla mieszkańców Wyspy Północnej było obserwowanie spadających towarów z półek sklepowych.

Fala upałów nad Polską wydaje się być niczym w porównaniu z tym, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Jak wyliczyła amerykańska Narodowa Administracja Oceanu i Atmosfery (NOAA), minionego tygodnia padło ponad 2 tys. rekordów temperatury. Zdaniem synoptyków, to skutek mało śnieżnej zimy na równiach.

Przez najbliższe dni aura dostarczy nam nie lada atrakcji. Pogoda będzie niczym z filmów katastroficznych. Czekają nas trąby powietrzne i gradobicia. Będzie upalnie. Słupki rtęci poszybują wysoko i pokażą wartość nawet 34 st. C.

Wielka akcja ewakuacyjna została przeprowadzona we wtorek w zachodniej Japonii z powodu gwałtownego przyboru wody. Domy musiało opuścić 20 tysięcy osób. Woda płynęła rwącymi potokami po ulicach i wdzierała się do mieszkań.

Wtorek jest i będzie burzowy, wynika z zapowiedzi synoptyków. Aktualnie grzmi, miejscami, w pasie od Dolnego Śląska po pogranicze Warmińsko-mazurskiego i Podlaskiego. Burze wędrują na wschód.

Istny "festiwal piorunów" miał nocą miejsce w województwach Polski zachodniej: wielkopolskim, lubuskim i dolnośląskim. Burze, które pojawiły się na niebie, były jednak nie tylko piękne, lecz także niebezpieczne. Towarzyszące im deszcze podtopiły m.in. piwnice zielonogórskich domów, zmuszając strażaków do podjęcia kilkudziesięciu interwencji.