Informacje
  • Raport: grozi nam niedobór wina. Odbije się to na cenach

    03-11-2013 08:30 Analitycy: szczególnie trudna sytuacja panuje w Europie

    Światu grozi niedobór wina - wynika z opublikowanego w tym tygodniu raportu analityków Morgan Stanley. Według nich, zapotrzebowanie rynku na wino zdecydowanie przekracza możliwości producentów. Szczególnie trudna sytuacja panuje w Europie, gdzie - jak informują analitycy - za spadek produkcji wina odpowiada zła pogoda.

     

    Raport Morgan Stanley alarmuje, że w roku 2012 popyt na wino "przekroczył dostawy o 300 milionów skrzynek". - To największy niedobór w dostawach od 40 lat - podkreślają analitycy.

    Sytuacja na rynku produkcji wina systematycznie się pogarsza od roku 2004, kiedy to zanotowano rekord w produkcji - 600 milionów skrzynek nadwyżki w stosunku do potrzeb rynku.

    Pijemy coraz więcej

    Z dokumentu przygotowanego przez analityków Morgan Stanley wynika, że światowa konsumpcja wina rośnie od roku 1996. Wyjątek stanowią lata 2008-2009, kiedy to odnotowano spadek konsumpcji. Analitycy wyliczyli, że zapotrzebowanie rynku na wino wynosi około trzech miliardów skrzynek rocznie.

    Szczególnie trudna sytuacja panuje w Europie, gdzie produkcja w 2012 rok spadła o 10 proc. Lepsza sytuacja panuje na innych kontynentach, gdzie odnotowano wzrost produkcji. Z raportu wynika także, że Francuzi nadal spożywają najwięcej wina (12 proc.), na drugim miejscu znaleźli się obywatele USA.

    Winna pogoda

    Morgan Stanley informuje, że na świecie jest ponad milion producentów wina, którzy dostarczają rocznie około 2,8 miliarda skrzynek. Jednak Morgan Stanley zwraca uwagę, że w Europie obserwujemy "spadek produkcji" wina, spowodowany złą pogodą, która wstrzymuje proces odpowiedniego rozwoju winogron.

    - Jeżeli obecne trendy się utrzymają, wtedy liczba producentów będzie maleć, pogłębiając dodatkowo trudną sytuację na rynku, co będzie miało istotny wpływ na wzrost cen wina - alarmują analitycy.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Morgan Stanley
    Jeśli Morgan Stanley tak mówi, znaczy tak będzie. Zapasy, przynajmniej na papierze, zgromadzone, teraz tylko wywołać lekką panikę... najlepiej przywołując "obiektywne" dane.
    ~enolog /2013-11-03 12:35
  • i co dalej
    yyyhhh, straszne
    ~yachu /2013-11-03 11:58
  • W Polsce przejęcie wielkie. CZtery dni temu o tym zagraniczne media informowały.
    W Polsce jak czegoś na talerzu od PAP nie dostaniecie to tematu nie ma.
    ~ku1 /2013-11-03 11:45
  • Brak wina?
    Mieszkam w Niemczech, gdzie kupuje butelke smacznego wina za 1,7 euro (Dornfelder i Spätburgunder). Nie zauwazylem by zaczynało go brakować.
    Cena tez nie wzrasta. Skoro francuzom zaczyna brakowac wina to niech pija wode i udaja ze to wino, tylko troche slabsze :p
    ~Krzywokrzew /2013-11-03 11:05
  • dfg
    trzeba zaczac pedzic z jabłek
    ~asdf /2013-11-03 10:03

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...