Informacje
  • "Próbowaliśmy wyjaśnić naszym 75 krowom, że muszą produkować mniej mleka, ale wydaje się, że nie zrozumiały"

    28-03-2021 10:13 Kłopot francuskiego klasztoru

    Kłopot francuskiego klasztoru

    Shutterstock

    Klasztor we francuskiej Burgundii uruchomił w internecie awaryjną sprzedaż swoich rzemieślniczych serów, które przez pandemię COVID-19 tonami zalegają w piwnicach.

    Opactwo Matki Bożej w Cîteaux w pobliżu Dijon we Francji zwykle sprzedawało wytwarzane przez siebie krążki sera tylko restauracjom lub odwiedzającym sklep na miejscu. Jednak wraz z wybuchem pandemii COVID-19 popyt na produkty spadł, co sprawiło, że 19 tamtejszych mnichów zostało teraz z czterema tysiącami serów za dużo. To 2,8 tony.

    - Próbowaliśmy wyjaśnić naszym 75 krowom, że muszą produkować mniej mleka, ale wydaje się, że nie zrozumiały - zażartował jeden z mnichów Jean-Claude.

    Cel: sprzedać tonę do wtorku

    W związku z ograniczeniami epidemicznymi francuskie restauracje są zamknięte od 30 października 2020 roku. Jak przekazał mnich, sprzedaż ich serów spadła o prawie 50 procent. Dlatego, nie czekając, rozpoczęli współpracę z jednym z internetowych sklepów, który sprzedaje produkty opactwa we Francji i poza nią. Minimalne zamówienie, jakie można złożyć, to dwa krążki za 23 euro.

    Ich celem jest sprzedanie co najmniej tony sera do wtorku, a kupiono już 700 kilogramów. - Damy radę - stwierdził Jean-Claude.

    Produkowany przez opactwo ser zdobył srebrny medal na zeszłorocznym międzynarodowym konkursie kulinarnym w Lyonie.


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendzie do Polski wtargnie powietrze z północnej Afryki. Sprawdź autorską ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Udine znad Rumunii. ...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...