Informacje
  • Amerykanie zatopili ogniem z dział statek widmo

    06-04-2012 12:39 Dryfujący wrak japońskiego kutra zagrażał żegludze
    Amerykanie zatopili ogniem z dział statek widmo

    Kuter porwany przez tsunami przez rok dryfował po Pacyfiku

    ENEX

    Amerykańska Straż Przybrzeżna posłała na dno porwany przez tsunami japoński kuter rybacki, który po roku dryfowania po Pacyfiku znalazł się u wybrzeża Ameryki Północnej. "Rykoun Maru" stał się zagrożeniem dla żeglugi i w nocy naszego czasu został ostrzelany z dział.

    Statek widmo dwa tygodnie temu został wykryty u wybrzeży kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej, w odległości dwustu mil morskich od brzegu.

    Rok temu fala tsunami zerwała go z cum i wyniosła na morze. 50-metrowy kuter przez rok dryfował niezauważony po Pacyfiku. Kiedy prądy zepchnęły go dalej na północ, w kierunku Alaski, amerykańskie władze uznały, że zaczął on stanowić zbyt wielkie zagrożenie dla żeglugi.

    Jednostka została zatopiona na wodach amerykańskich w Zatoce Alaskańskiej, około 150 mil morskich od wybrzeża Alaski. Głębokość morza w tym rejonie wynosi około 300 metrów.

    Statek został już w środę oznakowany specjalną boją, emitującą nieprzerwanie sygnał pozwalający zlokalizować jego pozycję.

    Amerykańskie służby po konsultacjach z ekspertami uznały, że zatopienie statku jest najlepszym wyjściem, a paliwo pozostałe w zbiornikach szybko rozłoży się w wodzie.

    Według specjalistów, zbiorniki "Ryukon Maru" mogły pomieścić najwyżej kilka ton oleju napędowego, jednak najprawdopodobniej rzeczywista ilość paliwa była znikoma, ponieważ statek przed porwaniem go przez tsunami stał przy nabrzeżu stoczniowym w oczekiwaniu na złomowanie.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • cymbały !!!!!!!!!!!!
    zapłacić tera bjednemu rybakowi za kuter !!!!!!!!!

    morze jak was pozwac do Sztrasburga to wam sie odechce

    ~piotrPoznan /2012-05-11 11:57
  • tam mogli być ludzie?
    Nikt tego nie sprawdził , czy oni zgineli nadaremnie? To teraz wojna!
    ~zlysen /2012-05-11 11:43
  • A z wyszukiwarki potrafisz korzystać czy nie?
    Alaskan Senator Mark Begich suggested that the boat's owner had been identified, but the owner did not want the vessel back.
    bbc news

    The Japanese owner did not want it back, as it had been destined for scrap, and experts from NOAA and other agencies determined that sinking the ship was the best way to manage the potentially dangerous fuel on board, Sherman said. "They anticipate that it'll dissipate or evaporate very quickly," he said.
    guardian

    ~ku1 /2012-04-06 11:59
  • Do komentarza "Głupie komentarze."
    To oświeć nas skąd masz informacje o tym że właściciel w Japonii go nie chciał. Tylko podaj linka bo na słowo nie wierzę. Bo jak popatrzyłeś sobie że statek rudera, to na złom oczywiści trzeba go dać, a pomyślałeś że po roku dryfowania na Oceanie, mógł sam zardzewieć, o tym już nie.
    ~ZZa /2012-04-06 11:30
  • Porwało go z Honsiu oczywiście, nie z Hokkaido.
    j/w
    ~ku1 /2012-04-06 11:24

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po kilkudniowym odpoczynku od upalnej pogody temperatura znowu rośnie, a do Pols...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami kolejna fala gwałtownej pogody - rządy przejmuje bowiem pogodowa "Cos...