Informacje
  • "Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca, woda zabierała wszystko"

    27-06-2020 08:00 Padało w wielu regionach
    Wiatr częściowo zerwał banner reklamowy w Krakowie Foto: Darek Delmanowicz | Video: Kontakt 24/Jarek

    W piątek wiele regionów Polski zmagało się z wyjątkowo gwałtowną i niebezpieczną pogodą. Ulewy i grad miejscami zostawiły po sobie zniszczenia w postaci zerwanych dachów i zalanych budynków. Pogodowe relacje dostawaliśmy także na Kontakt 24.

    W piątek w wielu regionach Polski obowiązywały ostrzeżenia meteorologiczne przed burzami z gradem. W niektórych regionach wydany został trzeci, najwyższy stopień alertów.

    Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformowali także o ryzyku przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych na rzekach i zbiornikach wodnych w większości kraju.

    >>>ZOBACZ POGODOWE RELACJE REPORTERÓW 24

    - Prawie dwa tysiące razy interweniowali w piątek w całym kraju strażacy w związku z burzami i intensywnymi opadami deszczu - poinformował w sobotę rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarne st. kpt. Krzysztof Batorski.

    Rzecznik komendanta głównego PSP przekazał, że minionej doby strażacy w związku z burzami, intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem interweniowali 1888 razy.

    - Najwięcej w województwach: śląskim (510), podkarpackim (337) i w kujawsko-pomorskim (229) - podał.

    "Potężna" skala interwencji na Podkarpaciu

    Rzecznik zaznaczył, że mimo mniejszej liczby interwencji na Podkarpaciu, ich skala była "potężna".

    - Strażacy odpompowywali na raz kilka posesji, a to było liczone jako jedna interwencja, dlatego ta liczba jest mniejsza niż na Śląsku - tłumaczył. - W przypadku Podkarpacia strażacy ewakuowali ponad sto osób z różnych miejsc. W tej chwili na miejscu mamy kompanie przeciwpowodziowe: jedną z województwa świętokrzyskiego, która się nazywa "Kielce", drugą z województwa małopolskiego, która nazywa się "Krakus 2". Łącznie w działaniach bierze udział ponad 1000 strażaków - powiedział.

    Wskazał również, że minionej doby główne działania strażaków dotyczyły pompowania wody.

    - Strażacy interweniowali też przy zabezpieczaniu dachów, bo niektóre zostały uszkodzone, oraz zabezpieczaniu workami z piachem niektórych miejsc pompowania wody, a także przy usuwaniu powalonych drzew - dodał.

    Interwencje na Podkarpaciu

    - Taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca, woda zabierała wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz - mówił o piątkowych burzach w regionie rzecznik KPP Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku mł. bryg. Tomasz Dzień. Zdaniem rzecznika sytuacja w powiecie "jest dramatyczna".

    - Malutkie cieki wodne przeobraziły się w rwące rzeki, które swoim nurtem zabierały wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz - mówił. - Straty, jakie będą, będzie można oszacować dopiero po tym, jak woda opadnie. Póki co, z punktu widzenia straży pożarnej sytuacja jest w jakiś sposób opanowana - dodał.

    Jak wskazał, przeprowadzono ewakuację co najmniej kilkudziesięciu osób, które tego wymagały..

    Rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja podkreślił z kolei, że "sprzątanie w związku z ulewnymi deszczami potrwa co najmniej dwa dni".

    Wiceszef RCB Grzegorz Świszcz podkreślił, że zalane zostały domy i gospodarstwa, a niektóre drogi były nieprzejezdne. Chodziło między innymi o drogę krajową nr 28 w Birczy oraz drogę wojewódzką nr 835 w Hadlach Szklarskich.

    Jak poinformował Marek Jamrozik z Urzędu Gminy Jawornik Polski, podtopiony został również wóz Ochotniczej Straży Pożarnej, który jechał do akcji w Hadlach Szklarskich.

    - Woda ściągnęła go do rowu - wyjaśnił. - Sporo domów jest podtopionych, na pewno zerwany jest asfalt na jednym moście, część miejscowości nie ma prądu, bo są uszkodzenia na liniach energetycznych" - wymieniał Jamrozik.

    Burzowo było też na Śląsku

    Interwencje na Śląsku dotyczyły przede wszystkim pompowania wody z zalanych miejsc oraz usuwania połamanych konarów drzew. Najwięcej działań strażacy prowadzili w rejonie Częstochowy i Myszkowa.

    Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej podkreśliła, że mimo licznych wyładowań atmosferycznych i miejscowo silnych ulew, dotąd obyło się bez obrażeń ludzi oraz znacznych strat. Strażacy spodziewali się jednak kolejnych zgłoszeń, opady zapowiadano nadal na wieczór i noc.

    Według informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego, ostrzeżenia dotyczące burz z gradem i silnym wiatrem dotyczyły w piątek całego regionu. Grad spadł m.in. w Jastrzębiu-Zdroju.

    Gwałtowna aura w woj. kujawsko-pomorskim

    Strażacy w regionie kujawsko-pomorskim głównie usuwali połamane drzewa i gałęzie oraz wypompowywali wodę - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

    W Bydgoszczy w czasie opadów część ulic przypominała rwące potoki, a z niżej położonych studzienek kanalizacji deszczowej wylewała się woda.

    Najczęściej strażacy byli wzywani do usuwania szkód w Bydgoszczy i powiecie bydgoskim, a także powiatach mogileńskim i inowrocławskim.

    Podtopienia w Opolskiem

    W wyniku burz, którym od rana towarzyszyły intensywne opady deszczu, na terenie całego województwa opolskiego doszło do licznych, lokalnych podtopień.

    W Dąbrówce Dolnej woda z pól zalała posesje. Do lokalnych podtopień doszło także między innymi w Kamieniu Śląskim. W Głogówku strażacy zostali wezwani do usuwania drzewa, które zablokowało jedną z ulic. Deszczówka, która nie wsiąka w ziemię nasączoną wodą po poprzednich opadach, utrudniała jazdę po lokalnych drogach w okolicy Suchego Boru i Falmirowic.

    Pogodowe relacje

    Na Kontakt 24 dostaliśmy mnóstwo pogodowych relacji z wielu miejscowości w całej Polsce.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...