Informacje
  • Prawie dwa tysiące akcji ratowników w Beskidach. Najwięcej wypadków na stokach

    14-04-2019 15:44 Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego
    Ratownik GOPR o sytuacji w górach Foto: Grupa Podhalańska GOPR/Facebook | Video: TVN24

    Jak wynika ze statystyk przygotowanych przez Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, ratownicy w ostatnim sezonie zimowym w Beskidach podjęli niemal dwa tysiące działań ratowniczych. Zdecydowana większość - ponad 1,7 tysiąca - to wypadki narciarzy na stokach.

    - Najwięcej wypadków narciarskich miało miejsce w lutym - 776 oraz w styczniu - 664. Najczęściej działania podejmowaliśmy na Hali Skrzyczeńskiej - 428. Siedemnaście razy na pomoc wzywano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - poinformował Szymon Wawrzuta z GOPR w Szczyrku.

    Jak dodał, narciarze i snowboardziści najczęściej doznawali urazu kończyn. To blisko 1,5 tysiąca interwencji. 195 miało uraz głowy, a 97 klatki piersiowej i kręgosłupa.

    Większość wypadków miała miejsce na trasach ośrodków narciarskich. W minionym sezonie ratownicy podjęli też 40 interwencji poza nimi.

    Lepsze narty, ale słaba technika jazdy

    Zdaniem naczelnika beskidzkiego GOPR Jerzego Siodłaka od wielu lat zauważalny jest wzrost liczby wypadków, w których poszkodowani doznają urazów wielonarządowych. To efekt większych prędkości, które można rozwinąć na współczesnych nartach, ale także słabej techniki jazdy i braku poszanowania zasad poruszania się na stokach. Nie pomaga też duży tłok w ośrodkach narciarskich.

    Zimą goprowcy podjęli również ponad 150 działań, które nie były związane z uprawianiem narciarstwa. To m.in. 85 akcji ratunkowych i 45 wypraw. Pomocy udzielili 182 osobom. Najczęściej przyczyną wezwań były urazy kończyn i głowy - 97, zaginięcia - 43, wyczerpanie i wychłodzenie - 18. Trzy osoby tej zimy zmarły w górach.

    Zima w górach nie daje za wygraną

    W Beskidach wiosna się już zadomawia, choć w wyższych partiach gór śniegu leży jeszcze sporo. Na Babiej Górze obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Niewielka groźba zejścia lawiny występuje na bardzo stromych stokach: głównie w żlebach, kociołkach i zagłębieniach terenowych. Ośrodek narciarski na Pilsku podał, że jeśli pogoda pozwoli, to w Wielkanoc będzie tam jeszcze można zjeżdżać na nartach. Wyżej leży na trasie do 40 centymetrów śniegu.

    Grupa Beskidzka jest największą spośród działających w ramach GOPR. Korzeniami sięga Beskidzkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które powstało w listopadzie 1952 roku. Działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego i zachodniej części Makowskiego. Grupa zrzesza około 300 czynnych ratowników.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...