Informacje
  • Polska rusza na podbój Kosmosu

    11-09-2012 17:51 Za dwa dni nasz kraj stanie się członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej
    Polska rusza na podbój Kosmosu

    Start Ariane 5 z portu kosmicznego na Gujanie Francuskiej w ramach jednego z projektów ESA

    ESA

    Po latach wahań Polska podpisze w czwartek umowę o przystąpieniu do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) - poinformował we wtorek wicepremier Waldemar Pawlak. Pozwoli to polskim naukowcom uczestniczyć w kosmicznych projektach i konsorcjach finansowanych z budżetu agencji. Żeby jednak skorzystać z tych funduszy, polski rząd musi najpierw wpłacić 145 mln zł wpisowego i składki.

    ESA to europejski odpowiednik amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Członkostwo w agencji da polskim instytutom i firmom możliwość pełnego udziału w europejskich projektach w sferze badań i przemysłu kosmicznego.

    Wahali się przez pieniądze

    - To ważny moment i symbol tego, że chcemy iść w kierunku rozwijania najbardziej nowoczesnych technologii, a odchodzić od tych, które mają małą wartość dodaną i przez to mniejsze korzyści dla tych, którzy pracują w tym przemyśle - powiedział Pawlak.

    Podpisanie umowy nastąpi w Warszawie. W czerwcu tego roku na przystąpienie do konwencji ESA zgodził się rząd, a w lipcu zgodę wyraziły kraje członkowskie agencji.

    Wicepremier przyznał, że głównym powodem dotychczasowych wahań polskiego rządu w sprawie przystąpienia do ESA była wysokość składki członkowskiej w agencji. W pierwszym roku Polska musi wpłacić "wpisowe" i składkę w łącznej wysokości 145 mln zł.

    "Transfer budżetów do sektora kosmicznego"

    - ESA pracuje na zasadzie wspólnotowej. Duża część składki, ponad 80 proc., wraca do kraju członkowskiego na granty i projekty związane z techniką kosmiczną. To pewnego rodzaju transfer budżetów krajowych do sektora kosmicznego - wyjaśniał Pawlak. - Realizowane dzięki tym środkom projekty spinają się w europejskie przedsięwzięcia, które pozwalają dużo lepiej wykorzystać tę technikę dla potrzeb Europy - dodał.

    Takie argumenty nie do wszystkich jednak trafiały. - Przekonywaliśmy, że te pieniądze wracają z powrotem, ale minister finansów odpowiadał, że nie do jego budżetu - przyznał wicepremier.

    Według niego po wielu latach starań plan przystąpienia do ESA udało się zrealizować dzięki zaangażowaniu kilku resortów - oprócz gospodarki, także ministerstw nauki i szkolnictwa wyższego, obrony oraz dzięki wsparciu premiera dla tej inicjatywy.

    "Myślimy o misjach na Księżyc"

    Z wejścia do ESA cieszy się dyrektor Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk Marek Banaszkiewicz.

    - Do tej pory też współpracowaliśmy z ESA, ale byliśmy raczej partnerem drugiej kategorii. Jako pełny członek agencji mamy pełny dostęp do projektów, możemy zgłaszać własne eksperymenty, tworzyć konsorcja i mamy prawo do tego, by pieniądze, które są tam wpłacane, wykorzystywać na te projekty - wyjaśnił.

    - Już jesteśmy zaproszeni do 10 projektów związanych z dużymi misjami ESA, jak misja do satelitów Jowisza. Jesteśmy w misjach astrofizycznych i myślimy o misjach na Księżyc - dodał.

    Według niego dopiero po czterech latach do polskiego przemysłu wracać będzie ok. 80-90 proc. środków, które Polska wpłaca do ESA w ramach składki członkowskiej. - Do tego czasu będziemy odzyskiwać ok. 50 proc. - dodał. Gwarancja, że przemysł kosmiczny będzie otrzymywał takie środki, pozwoli na planowanie wieloletnich przedsięwzięć.

    Polska będzie 20. członkiem

    ESA istnieje od 1975 r. i jest jedną z największych agencji kosmicznych na świecie. Jej budżet wynosi ok. 4 mld euro rocznie. Prowadzi wiele misji kosmicznych i wystrzeliwuje - także na zasadach komercyjnych - sztuczne satelity Ziemi. Wydatki ponoszone przez ESA zasilają gospodarki krajów należących do tej organizacji, tak więc polskie firmy będą miały szansę zyskać na kontraktach realizowanych w ramach projektów agencji.

    Obecnie do ESA należy 19 krajów: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania oraz Włochy. Na mocy porozumienia o współpracy we władzach ESA zasiada także przedstawiciel Kanady.

    Do tej pory Polska współpracowała z ESA jako Europejski Kraj Współpracujący (od 2007 r.). W ramach tej współpracy zrealizowano 42 projekty PECS (Planu dla Europejskich Krajów Współpracujących) o łącznym budżecie 11 mln euro.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...