Informacje
  • Koluszki walczą z barszczem Sosnowskiego.
    "Co roku odrasta w tych samych miejscach"

    14-06-2016 16:40 Syzyfowa praca

    Barszcz Sosnowskiego

    Fot.: Wikipedia (CC BY SA 3.0) / Hugo.arg, film: TVN24

    Gmina Koluszki (woj. łódzkie) od lat walczy z barszczem Sosnowskiego. Niestety mimo opryskiwania, ta niebezpieczna roślina co roku wypuszcza nowe pędy. Sok barszczu i olejki, które wydziela, mogą być niebezpieczne dla zdrowia i powodować poparzenia.

    Szczególne zagrożenie barszcz Sosnowskiego stanowi latem, kiedy pod wpływem wysokiej temperatury uwalniają się olejki eteryczne, które mogą powodować poparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Niebezpieczny dla zdrowia jest także sok wydzielany przez świeże rośliny. On z kolei może prowadzić do powstawania zmian skórnych.

    Coroczne opryskiwanie

    Barszcz Sosnowskiego to agresywna roślina inwazyjna, bardzo trudna do zwalczenia. Trzeba jednak cierpliwie ją opryskiwać i prowadzić wszelkie działania, mające na celu wyplenienie. Opryski prowadzone są kilka razy w roku.

    - Systematycznie trzeba zwalczać tę roślinę. Jest bardzo odporna i pomimo tego, że jest opryskana i jej wegetacja zostanie zahamowana, to potrafi w kolejnym roku znowu wypuścić nowe pędy. Systematycznie należy ją likwidować. Mamy nadzieję, że w tym roku zostanie zlikwidowana - mówi Ryszard Malinowski, dyrektor Zakładu Usług Komunalnych w Koluszkach.

    Jak informuje Mateusz Karwowski z Urzędu Miejskiego Koluszki, barszcz Sosnowskiego rośnie w niewielu lokalizacjach (jest ich 6-7) na terenie gminy, jednak jest bardzo uciążliwy i co roku odrasta w tych samych miejscach. Walka z nim wciąż jednak trwa i urząd przeznacza fundusze na zwalczanie barszczu.

    - W skali naszej gminy mamy kilkanaście tysięcy złotych co roku przeznaczane na walę z tą rośliną - mówi Karwowski.

    "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego"

    Niebezpieczna roślina doskwiera także mieszkańcom innych regionów Polski. W Małopolsce powstał w tym celu specjalny projekt "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego". W ramach inicjatywy udało się zwalczyć barszcz na ponad 80 proc. powierzchni woj. małopolskiego. Rośliny były wycinane i opryskiwane i ostrzykiwane środkami chemicznymi.

    Koordynator projektu Kazimierz Klima podkreśla, że zasadniczą trudnością w zwalczaniu barszczu jest żywotność nasion i duży współczynnik rozmnażania. Pojedyncza roślina może wykształcić nawet do 40 tys. nasion, które zachowują zdolność kiełkowania do pięciu lat po osypaniu się na powierzchnię gleby.

    - Zapas nasion w glebie jest olbrzymi, dlatego konieczne jest dalsze zwalczanie, aby nie zaprzepaścić osiągniętego efektu - zaznacza Klima.

    Na terenie Polski barszcz Sosnowskiego objęty jest prawnym zakazem uprawy, rozmnażania i sprzedaży.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Tylko raundaup i wszystko w temacie jak w Wietnamie.
    Tylko raundaup wszystko w temacie jak w Wietnamie lub fizyczna eliminacja.
    ~ksmamona /2016-06-18 09:54

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...