Informacje
  • Już nie tylko Pruszków.
    Odra również w Piastowie

    02-11-2018 09:01 Coraz więcej zachorowań
    Rośnie liczba zachorowań na odrę. Winą - brak szczepień (materiał archiwalny) Foto: Shutterstock | Video: TVN24

    W piątek rano liczba potwierdzonych zachorowań na odrę wzrosła do 11. Wcześniej stacja sanitarno-epidemiologiczna w Pruszkowie podała, że zostało potwierdzonych dziesięć zachorowań na odrę wśród dzieci jednej z podstawówek i ich rodzin. Drugie ognisko odry rozszerza się w Piastowie. Kolejne może być również w Nadarzynie.

    "Powiat pruszkowski w województwie mazowieckim dołączył właśnie do miejsc, gdzie pojawiło się kolejne ognisko epidemiczne związane z zachorowaniami na odrę. Państwowa Inspekcja Sanitarna w Pruszkowie niezwłocznie podjęła wszelkie działania, mające na celu ograniczenie możliwości rozprzestrzeniania się choroby na szerszą skalę. Niestety, ognisko epidemiczne rozszerza się" - poinformowano na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

    W piątek pojawiły się informacje o kolejnych przypadkach zachorowań w innych miastach. Jeden potwierdzony przypadek odry znajduje się w Piastowie. Liczba osób chorych wzrosła do 11. W Nadarzynie znajduje się jedna osoba z podejrzeniem odry.

    Odbywa się dochodzenie epidemiologiczne

    Początkowo Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie informowała, że żadna chora osoba nie była szczepiona. W piątkowy wieczór w komunikacie wyjaśniono, że "pacjenci nie mający dokumentacji medycznej potwierdzającej odbyte szczepienia na odrę, dla bezpieczeństwa i dobra prowadzonego postępowania epidemiologicznego są traktowani jako pacjenci niezaszczepieni. Otrzymane w trakcie wywiadów deklaracje ustne rodziców dot. szczepienia dzieci bez potwierdzającej ten fakt dokumentacji medycznej nie mogą być podstawą do przyjęcia stanu faktycznego zaszczepienia dziecka".

    Jak przekazano, lekarze zgłosili do stacji sanitarno-epidemiologicznej w Pruszkowie dziesięć potwierdzonych zachorowań na odrę wśród dzieci jednej z tamtejszych szkół podstawowych i ich rodzin. "W tym ognisku znalazła się cała sześcioosobowa rodzina. (...) Poza wspomnianymi powyżej przypadkami zachorowań są również trzy pojedyncze przypadki zachorowań niepotwierdzone i niepowiązane ze sobą, które odnotowano w innych miejscowościach powiatu pruszkowskiego" - zaznaczono.

    Podkreślono również, że trwają czynności Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Pruszkowie. W ich ramach odbywa się dochodzenie epidemiologiczne polegające na zebraniu wywiadów i dotarciu do wszystkich, którzy mogli mieć kontakt z chorymi na odrę. Uruchomiono także procedury, mające na celu pozyskanie informacji na temat dzieci, które dotychczas nie zostały poddane szczepieniom ochronnym i skierowanie ich do lekarza w celu bezpłatnego zaszczepienia przeciwko odrze.

    "Dzięki prowadzonym działaniom w ramach Programu Obowiązkowych Szczepień Ochronnych cała społeczność szkoły podstawowej w Pruszkowie, do której uczęszcza 450 dzieci i pracuje 69 osób dorosłych, nie będzie narażona na zachorowania na odrę" - skomentowała Maria Pawlak z Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie.

    Powikłania są częste

    Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa.

    Powikłania po odrze występują dość często. Te lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze - m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

    Eksperci wskazują, że szczepienie przeciw odrze ma bardzo dużą skuteczność. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95-98 procent zaszczepionych. Podanie drugiej dawki pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność do końca życia.

    Rozprzestrzenianie przez brak szczepień

    Zaniepokojenie wzrostem liczby zachorowań na odrę wyraziła w sierpniu Komisja Europejska. Wcześniej, w kwietniu, przedstawiła projekt rekomendacji m.in. w sprawie wprowadzenia rutynowych kontroli statusu szczepień i wspólnej elektronicznej karty szczepień, która miałaby zastosowanie transgraniczne.
    Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) podawało, że w ubiegłym roku w 30 europejskich krajach zanotowano 14 451 przypadków zachorowań na odrę, podczas gdy w 2016 r. były to 4643 przypadki.

    Epidemiolodzy oceniają, że utrzymujące się rozprzestrzenianie odry w Europie wynika z niedostatecznej liczby zaszczepionych. Wśród wszystkich zgłoszonych przypadków odry w 2017 r., które wystąpiły u osób o znanym statusie zaszczepienia, aż 87 proc. to osoby niezaszczepione.

    "Szczepionka przeciw odrze występuje w postaci połączonej (skoniugowanej) jako szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (tzw. MMR)" - informuje WSSE. Szczepienie jest obowiązkowe i bezpłatne. Wykonuje się je w 13-14 miesiącu życia, ponownie w 10. roku życia. Szczepionka typu MMR jest szczepionką bezpieczną.

    "Przed wprowadzeniem szczepień przeciw odrze w dzieciństwie chorowała prawie każda osoba. W Polsce zanim wprowadzono obowiązkowe szczepienia przeciwko tej chorobie (lata 1965-1974) liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się od 70 000 do 130 000 w latach pomiędzy epidemiami oraz od 135 000 do 200 000 w latach epidemicznych. Umierało 200-300 dzieci, a tysiące miało ciężkie powikłania wymagające długotrwałej hospitalizacji. Obecnie w Polsce każdego roku występuje od 60 do 130 zachorowań" - podaje WSSE.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Paranoja
    Doszliśmy do sytuacji,gdzie faktycznie będzie działać selekcja naturalna,w Polsce jeszcze nie jest tak źle,jak chociażby na Ukrainie,ruchy antyszczepionkowe starają się potwierdzać autyzm po szczepieniach,ADHD,tego nie będzie,bo dzieci po prostu zaczną umierać.Odra jest mocno zakaźna,co z dziećmi z osłabioną odpornością np.po chemioterapii...Do tej pory jedyną obawą była "wiatrówka"...Najgorsze,że odra lubi układ nerwowy--w latach 70-tych umierało po 200-300 dzieci rocznie.Z powodu powikłań po odrze.Teraz jak umrze dziecko z powodu sepsy meningokokowej,robi się raban w mediach.
    ~andzia /2018-11-02 20:22
  • nieszczepiący patorodzic powinien ponosić odpowiedzialność karną
    Czy sprawą nie powinna zająć się prokuratura? Świadome narażenie na utratę zdrowia i stały uszczerbek na zdrowiu jest przestępstwem. W obronie przed patorodzicami niezaszczepionych dzieci powinno stanąć Państwo Polskie. Te poszkodowane dzieci same się przed swoimi rodzicami nie obronią.
    ~Maciej /2018-11-02 12:46
  • nadal
    protestujcie przeciw szczepieniom.
    ~szczepiony /2018-11-02 10:26
  • zaszczepieni powinni być bezpieczni
    Wynika z tego, że zachorowań na odre jest najwięcej tam, gdzi epojawiło sie najwięcej imigrantów z krajów, gdzie nie szczepi sie na te choroby. Oni przynoszą wirusa do krajów europejskich i w pierwzej kolejności "obrywają" niezaszczepieni i to powinno byc wystarczającym bodźcem do rozważenia zaszczepienia. Obwinianie niezaszczepionych za pojawienie się choroby jest niesprawiedliwym uproszczeniem i pretekstem to przywalenia antyszczepionkowcom, którzy w obecnej sytuacji zapezne zmienią swoje nastawienie. Zaszczepieni bowiem mogą czuć się bezpiecznie. Nieprawdaż?
    ~Zaciekawiony /2018-11-02 09:11
  • nieszczepieni
    Po wyleczeniu powini zostać obciążeni wszystkimi kosztami , łącznie z karą żeby było leczyć innych co zarażą.
    ~Jon /2018-11-02 08:56

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorące powietrze z Afryki jest już w drodze do Polski....

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jet stream, czyli prąd strumieniowy, oddzieli na długo Polskę od napływu ciepła....