Informacje
  • Ostatni raz zaobserwowano ją 38 lat temu. Największa pszczoła na świecie nie wymarła

    09-03-2019 12:22 Sądzono, że gatunek nie istnieje
    Pszczoła Wallece'a w porównaniu z pszczołą miodną Foto: Clay Bolt | Video: Clay Bolt/Stavenn

    Ostatniego osobnika gigantycznej pszczoły Wallace'a zaobserwowano w 1981 roku. W ubiegłym tygodniu naukowiec Eli Wyman i fotograf Clay Bolt udowodnili, że gatunek jednak nie wymarł.

    Pszczołę z gatunku Megachile pluto opisał po raz pierwszy Alfred Russel Wallace w 1859 roku. Gigantycznego owada zaczęto nazywać od jego nazwiska pszczołą Wallace'a. W 1981 roku entomolog Adam Messer odkrył sześć gniazd na wyspie Bacan w indonezyjskiej prowincji Moluki. Od tamtego czasu nie zaobserwowano żadnego osobnika tego gatunku, dlatego naukowcy sądzili, że owad wymarł.

    Tymczasem w ubiegłym tygodniu biolog z Uniwersytetu w Princeton Eli Wyman oraz fotograf historii naturalnej Clay Bolt odkryli, że w prowincji Moluki Północne w Indonezji populacja pszczoły Wallace'a niemalże kwitnie. Owada udało się uwiecznić, ale jak zapewnił Bolt - wraz z towarzyszem nie pobrali żadnych próbek i zaraz po sfotografowaniu osobnik został wypuszczony na wolność.

     

    Tajemnicze owady

    Samice pszczoły Wallace'a mogą osiągać długość 3,8 centymetrów przy rozpiętości skrzydeł sięgających ponad 6 cm. Naukowcy sądzą, że to największy żywy gatunek pszczół. Pszczołę Wallace'a można odróżnić od innych gatunków ze względu na rozmiar, duże i dobrze rozwinięte szczęki oraz czarne ubarwienie z białą opaską na brzuchu.

    Pszczoła Wallace'a to bardzo rzadki owad, dlatego nie jest wystarczająco dobrze zbadanym gatunkiem. Naukowcy niewiele wiedzą na temat jego zachowania. Jego szczęki mogą sugerować, że owad żywi się mięsem, jednak faktycznie żuchwa służy mu do zeskrobywania żywicy z drzew, z której następnie wytwarza gniazda odporne na termity. Podobnie jak w przypadku jego cztery razy mniejszej kuzynki - pszczoły miodnej - dieta pszczoły Wallace'a składa się z nektaru i pyłku.

    Promyk nadziei?

    Gigantyczne pszczoły Wallace'a nie są jedynym gatunkiem, który został błędnie spisany na straty. Również w ubiegłym tygodniu naukowcy odkryli zdrową, nieco wychudzoną samicę żółwia Fernandina z Galapagos. Dotychczas sądzono, że od 1906 roku na ziemi nie ma już żadnego osobnika.

    Mimo tych optymistycznych wieści naukowcy wciąż podkreślają, że wiele gatunków roślin, zwierząt i owadów stoi w obliczu poważnych zagrożeń, które mogą doprowadzi do ich rzeczywistego wyginięcia. Badania nad owadami pokazują, że ich liczba na całym świecie drastycznie spada.

    Jak stwierdził Bolt, teraz gdy pojawiła się pewność, że gatunek pszczoły Wallace'a nie wymarł, rząd Indonezji oraz wszyscy ludzie powinni rozpocząć działania mające na celu ochronę tych niesamowitych stworzeń.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...