Informacje
  • Fale upałów, choroby układu krążenia, ginące gatunki. Tak Polska odczuje zmiany klimatu

    08-10-2018 16:47 Projekt rządowej polityki ekologicznej
    Tak ma się zmieniać klimat do końca wieku Foto: Shutterstock | Video: NASA Center for Climate Simulation/NASA Goddard SVS

    Przeciągające się fale upałów, coraz dłuższe okresy bez opadów, przerywane ulewami i nawałnicami, większe ryzyko pożarów. To i znacznie więcej grozi Polsce w najbliższych latach w związku z ociepleniem klimatu. Rządowi eksperci przygotowali projekt dokumentu "Polityka Ekologiczna Państwa 2030", w którym stawiają diagnozę zagrożeń.

    Na związane z ociepleniem klimatu zagrożenia zwraca uwagę opublikowany kilka dni temu raport oenzetowskiego Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Należy dążyć do ograniczenia globalnego wzrostu temperatury do 1,5 stopnia do końca wieku - podkreślają eksperci. Czytaj więcej: "Ostatni bezpieczny próg globalnego ocieplenia".

    W listopadzie Komisja Europejska przedstawi długoterminową strategię dotyczącą redukcji gazów cieplarnianych, w której uwzględni wnioski IPCC. Ma to być kompleksowa wizja modernizacji gospodarki, przemysłu i sektora finansowego - zapewnili w poniedziałek komisarze do spraw zmian klimatycznych i nauki

    Co grozi Polsce?

    Konsekwencje, jakie w wyniku zmian klimatycznych mogą czekać Polskę, wyliczają autorzy projektu "Polityka Ekologiczna Państwa 2030" (PEP), przygotowanego we wrześniu w Ministerstwie Środowiska. Dokument określający politykę ekologiczną ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów prawdopodobnie w 2019 roku.

    ZOBACZ PROJEKT PEP.

    W skali globalnej zmiany klimatyczne - zdaniem polskich ekspertów - "będą ograniczały dostępność żywności, wody pitnej oraz energii, zwiększając tym samym konkurencję o zasoby i migrację ludności z terenów zagrożonych (na przykład państwa wyspiarskie) w rejony bezpieczniejsze".

    Zmiany te - dodają autorzy PEP - także w Polsce "w najbliższych latach (...) mogą stać się coraz bardziej odczuwalne".

    Wśród najważniejszych zagrożeń dla naszego rejonu Europy wyliczają: częstsze ekstremalne wartości temperatury, zwiększoną intensywność opadów, wzrost częstotliwości i intensywności wichur, a także częstsze występowanie susz i zwiększone ryzyko pożarów lasów.

    Poniższe tabele przedstawiają ocenione przez marszałków poszczególnych województw narażenie na dane czynniki środowiskowe w skali 1-5

    Zmiany hydrologiczne i susze

    Wraz ze zmianami klimatycznymi, w Polsce będą występować coraz dłuższe okresy bez opadów, przerywane gwałtownymi i nawalnymi opadami. Zasoby wodne w Polsce są ubogie i nie cechują się stałością - zmieniają się w czasie i są różne na różnych terenach. "Na 3/4 powierzchni kraju występują okresowo deficyty wody. Najczęściej i w największym stopniu dotykają one terenów Wielkopolski, Mazowsza i Kujaw" - zaznaczono w PEP.

    Może obniżyć się poziom wód gruntowych, co wpłynie negatywnie na tereny podmokłe, zbiorniki wodne i różnorodność biologiczną. Zmiany będzie widać również zimą, kiedy to skróci się czas zalegania i zmniejszy grubość pokrywy śnieżnej oraz nasili się parowanie.

    Według PEP województwo łódzkie stanie się zagrożone silnym pustynnieniem, ale równocześnie powodziami w dolinach największych rzek regionu. Poważne narażone na suszę jest województwo kujawsko-pomorskie, a zwłaszcza Kujawy, Pojezierze Dobrzyńskie i Pojezierze Chełmińskie.

    Częstsze ekstremalne zjawiska - ulewy i wichury

    "Coraz częściej będzie można zaobserwować silne wiatry, a nawet towarzyszące im incydentalne trąby powietrzne i wyładowania atmosferyczne, które mogą znacząco wpłynąć m.in. na rolnictwo, budownictwo oraz infrastrukturę energetyczną i transportową" - podkreślono w PEP.

    Ryzyko występowania porywistych wiatrów i ulew określono dla województw lubuskiego i pomorskiego, szczególnie na obszarach zurbanizowanych.

    Konsekwencje ekstremalnych zjawisk są długoterminowe. Wpływają między innymi na turystykę, przemysł drzewny czy gospodarkę leśną. "Przywrócenie tych obszarów do stanu sprzed nawałnicy zajmie wiele lat" - podkreślono.

    Jako przykład można wymienić noc z 11 na 12 sierpnia ubiegłego roku, kiedy wiatr osiągał porywy do 150 kilometrów na godzinę. Jednego dnia zginęło sześć osób. Do tragedii doszło w Suszku, gdzie w wyniku wichury setki drzew spadły na obóz harcerski.

    Wzrost ryzyka występowania silnego wiatru ma dotyczyć również województwa podkarpackiego.

    Nawalne deszcze zagrażają również środkowej Polsce. Zwłaszcza aglomeracjom i średnim miastom województwa mazowieckiego.

    Powodzie i zalania

    "Podstawowe znaczenie będą miały ulewne deszcze niosące ryzyko powodzi i podtopień lub osuwisk - głównie na obszarach górskich i wyżynnych, ale także na zboczach dolin rzecznych i na klifach wzdłuż brzegu morskiego" - wskazali autorzy PEP.

    Na powodzie narażone są zwłaszcza województwa opolskie i podkarpackie. W pierwszym wymienia się szczególnie tereny inwestycyjne i duże miasta w dolinach rzecznych Odry i Nysy Kłodzkiej. W Podkarpackiem wskazuje się obszary w dolinach rzek takich jak: Wisła, Wisłok, Wisłoka, San, Łęg, Trześniówka, Jasiołka i Ropa, a także w dolinach mniejszych rzek.

    W związku z przewidywanym wzrostem intensywności oraz częstszym występowaniem sztormów na Bałtyku, na Wybrzeżu zwiększy się erozja, co może "spowodować zwiększenie zagrożenia powodziowego od strony morza".

    Fale upałów i wyspy ciepła

    "Scenariusze klimatyczne dla Polski pokazują, że najpowszechniejszymi zjawiskami pogodowymi w kolejnym dziesięcioleciu będą fale upałów z tendencją do wydłużania czasu ich występowania" - wskazano w PEP. Jako najbardziej narażone na fale upałów wskazano województwa: mazowieckie (zwłaszcza aglomeracje), opolskie, dolnośląskie (szczególnie obszary nizinne) i śląskie.

    Inne zagrożenia bezpośrednio związane ze zmianami klimatycznymi to także "zwiększenie zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi w wyniku stresu termicznego i zanieczyszczeń powietrza, większe zapotrzebowanie na energię elektryczną w porze letniej, zmniejszenie możliwości chłodzenia elektrowni cieplnych, czego skutkiem będzie przykładowo spadek ich mocy produkcyjnej i przeciążenie sieci energetycznej" - czytamy w raporcie.

    Związane z upałami są również tak zwane wyspy ciepła. Są to obszary, które charakteryzują się różnicą temperatury powietrza między samą wyspą a jej otoczeniem, czyli zazwyczaj terenem niezabudowanym. Wskazuje się tutaj aglomeracje województw: mazowieckiego, zachodniopomorskiego, dolnośląskiego, świętokrzyskiego i śląskiego.

    Ruchy masowe

    Ruchami masowymi (czyli np. osuwiskami) zagrożone jest zwłaszcza województwo małopolskie. Wpływają na to: budowa geologiczna, ukształtowanie terenu, warunki hydrologiczne i hydrogeologiczne, nadmierne opady deszczu oraz działalność człowieka.

    Jak wskazano w PEP, większość osuwisk występuje na południu województwa, na obszarach górskich i podgórskich (w obrębie Karpat Zewnętrznych). Zwiększenie intensywności między innymi opadów może wpływać na zwiększenie częstości występowania tych zjawisk.

    Różnorodność biologiczna

    Zmiany klimatu wpływają negatywnie na rośliny i zwierzęta, które nie nadążają z adaptacją do zachodzących przekształceń środowiska i warunków klimatycznych. Wiele z gatunków decyduje się na migracje: na północ - w ucieczce przed wysoką temperaturą i na zachód - w poszukiwaniu bardziej wilgotnego środowiska. Zmiany mogą osłabić również kondycję drzewostanu, co według PEP ma dotyczyć głównie województw śląskiego i pomorskiego.

    "Zmiany klimatu znacząco będą wpływały na stan różnorodności biologicznej, ponieważ wpływają one na zasięg występowania gatunków, w tym obcych gatunków inwazyjnych, ich cykle rozrodcze, okresy wegetacji i interakcje ze środowiskiem. Różnorodność biologiczna pod wpływem tych zmian ulega stopniowym przekształceniom" - wskazano w PEP.

    Według autorów strategii, najbardziej narażone na zmiany klimatu będą ekosystemy górskie. "Szacuje się, że na tych obszarach w Polsce, w związku ze zmianami klimatu, wyginięciem zagrożone jest 60 procent gatunków" - podkreślono.

    "Zagrożone degradacją cennych zasobów przyrodniczych są w szczególności tereny województwa opolskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego oraz poddawane presji ze strony przemysłu wydobywczego, infrastruktury i urbanizacji tereny województwa dolnośląskiego" - wymieniono w PEP.

    Eutrofizacja wód

    Do niepokojących konsekwencji zmian klimatycznych zalicza się również eutrofizację (przenawożenie) wód śródlądowych, przejściowych i przybrzeżnych. Dotyczy to także tych zasobów, z których pozyskuje się wodę pitną.

    "Bardzo wysokie zagrożenie ryzykiem eutrofizacji wód śródlądowych zidentyfikowano w województwie pomorskim i zachodniopomorskim. Poważne zagrożenie eutrofizacją występuje również na terenach województwa warmińsko-mazurskiego" - wymieniono w PEP.

    Szkodliwy wpływ na zdrowie

    "Najlepiej znane czynniki mające wpływ na zdrowie są związane z zanieczyszczeniem powietrza, niską jakością wody i niedostatecznymi warunkami sanitarnymi. Relatywnie nowym problemem z zakresu ochrony środowiska i zdrowia jest hałas i oddziaływanie pól elektromagnetycznych. Zmiany klimatu, zmniejszanie się stratosferycznej powłoki ozonowej oraz degradacja gleb mogą również mieć wpływ na zdrowie człowieka" - zaznaczyli autorzy PEP.

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oszacowała, że 15-20 procent zgonów w 53 państwach europejskich spowodowały czynniki stresogenne związane ze środowiskiem.

    "W 41 miastach uznano, że zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców są najbardziej narażone na negatywne skutki ekstremalnych zjawisk klimatycznych, m.in. ze względu na wzrost ryzyka nasilenia się chorób układu krążenia czy układu oddechowego. W 36 miastach uznano, że wzrost intensywności zagrożeń - opadów deszczu, ekstremalnych temperatur, nawałnic czy powodzi - może zakłócić funkcjonowanie transportu" - podkreślili autorzy PEP.

    Niebezpieczne zanieczyszczenie powietrza

    Jednym z ważniejszych aspektów mających wpływ na zdrowie człowieka jest zanieczyszczenie powietrza. Statystyki dotyczące Polski są co najmniej niepokojące. W 2015 roku w 87 procentach stref, w których dokonuje się pomiarów jakości powietrza, jej normy były przekroczone. W 2016 roku dotyczyło to 76 procent stref.

    Według cytowanych w PEP danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) "do 2050 r. poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach ma stać się główną środowiskową przyczyną umieralności na świecie". Jednym z najistotniejszych sposobów poprawy jakości powietrza jest edukowanie społeczeństwa w zakresie m. in. wymiany pieców grzewczych, czy palenia w nich węglem dobrej jakości. Wymieniono również: wzrost innowacyjności, promocję transportu szynowego i wodnego, rozbudowę sieci ciepłowniczych, zwiększenie efektywności energetycznej budynków, rozwój źródeł odnawialnych.

    Wśród celów PEP wymieniono: rozwój potencjału środowiska na rzecz obywateli i przedsiębiorców (ISOR), poprawę jakości środowiska i bezpieczeństwa ekologicznego, zrównoważone gospodarowanie zasobami środowiska, łagodzenie zmian klimatu i adaptację do nich, zapobieganie ryzyku klęsk żywiołowych, rozwijanie kompetencji ekologicznych społeczeństwa, poprawę efektywności funkcjonowania instrumentów ochrony środowiska.

    "Nie można chować głowy w piasek"

    - Świat się gotuje, a wywołany przez człowieka kryzys klimatyczny dotyka nas również w Polsce - podkreśla Marek Józefiak, koordynator kampanii Greenpeace ds. klimatu i energii. - Liderzy państw i biznesu nie mogą dłużej chować głowy w piasek. Dla polskiego rządu raport (Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu - red.) to ostatni dzwonek do zmiany obecnej polityki energetycznej, która zahamowała rozwój odnawialnych źródeł energii i promuje węgiel - stwierdził.

    Józefiak jako przykład podał plan budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce. - Takie działanie to jawne pchanie nas ku katastrofie. A przecież już w grudniu w Katowicach odbędzie się Szczyt Klimatyczny ONZ. Jako gospodarze konferencji musimy pokazać światu, że nie tylko mówimy o ochronie klimatu, ale również robimy w tej sprawie wystarczająco wiele. Dzięki inwestycjom w odnawialne źródła energii zyskamy między innymi zdrowe powietrze i tysiące przyszłościowych miejsc pracy w całej Polsce - podsumował Józefiak.

    "Czystsza Europa jest możliwa"

    Po opublikowaniu raportu IPCC, wielu naukowców i ekologów wzywa do przyspieszenia transformacji w kierunku 100-procentowej energetyki odnawialnej i całkowitego wyeliminowania paliw kopalnych. - Wszystkie oczy są teraz zwrócone na ministrów środowiska państw Unii Europejskiej, którzy powinni podjąć działania w wyniku ostrzeżeń z raportu IPCC i zobowiązać się do zwiększenia unijnego celu (redukcji CO2 - red.) sporo poza 45 procent - podkreślił Wendel Trio, szef Climate Action Network, która skupia 150 organizacji zajmujących się zmianami klimatycznymi.

    Wypracowany z trudem w 2014 roku unijny cel dotyczący ograniczenia emisji gazów cieplarnianych na 2030 rok przewiduje redukcje o co najmniej 40 proc. w porównaniu z poziomami z 1990 roku. Zdaniem działających na rzecz ochrony klimatu to jednak za mało.

    - Nowy raport IPCC jasno pokazuje, że jeśli mamy pozostać poniżej 1,5 stopnia Celsjusza (globalnego wzrostu temperatury - red.), potrzebujemy bezprecedensowego przyspieszenia w kierunku niskowęglowej gospodarki - oświadczyła Sandrine Dixson-Decleve ze zrzeszającego naukowców, polityków i biznesmenów Klubu Rzymskiego.

    Dyrektor organizacji Friends of the Earth Europe Jagoda Munić podkreśliła, że raport IPCC pokazuje, iż uzależnienie państw europejskich od paliw kopalnych musi się skończyć. - Bezpieczniejsza, sprawiedliwsza i czystsza Europa bez paliw kopalnych jest możliwa - oświadczyła.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • @wacel bzdura, ocieplenie to fakt
    Chodzi o ochronę środowiska i tyle ale to typowe polskie myślenie. Chcą nas okraść...
    ~Nick /2018-10-11 18:42
  • Klimatolodzy
    Klimatolodzy wiedzą wszystko najlepiej .Posłuchajcie ekspertki w wywiadzie .To ja potrafię lepiej przewidzieć ,co będzie na podstawie tego ,co mnie otacza .Bardzo często w tv zapowiadają różności ,a jest zupełnie na odwrót .Ja się pytam kto doradza pogodnym prezenterom za szkiełkiem ???
    ~Total12 /2018-10-10 19:56
  • Klimat ciągle się zmienia
    I nie ma w tym nic niezwykłego. Raz jes cieplej raz chłodniej i oby tylko psudonaukowcy nie chcieli nam coś rozpylać nad głowami przez samoloty bo chyba już to jest robione. Świat jest pełen nieuków i ludzi nawiedzonych ,ktorzy ciągle sieją propagandę o globalnym ociepleniu klimatu. To bzdura a motywy działania tych ludzi są niejasne i podejrzane. Dużo propagandy i mało pracy aby np. ropę i benzynę zastąpić wodorem a takie rozwiązania i do tego bardzo tanie opracowali już polscy naukowcy z Lublina. Samochód na wodór z Lublina.
    ~Smart /2018-10-09 12:24
  • gorączki
    z pewnością nasi uczeni skonstruują i wyślą na orbitę wielki parasol który w upalne dni przycieni Polskę przed upałami :D
    com /2018-10-08 18:38
  • Ciepelko?
    Nie siejmy propagandy,ogarnijcie sie troche to tylko chodzi o pieniadze wiadomo.
    ~wacel /2018-10-08 18:00

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...