Informacje
  • Rośliny w mieście uczulają silniej niż na wsi. "Dobór drzew nie powinien być dowolny"

    01-06-2014 21:30 Wyższa temperatura w centrach miast powoduje dłuższe i obfitsze pylenie

    Na filmie: przyczyny powstawania alergii

    Fot.: Shutterstock; film (nagranie archiwalne): TVN24

    Łódzcy naukowcy opracowali zalecenia ułatwiające życie tym mieszkańcom miast, którzy rozkwit flory osiedlowej kojarzą głównie z chusteczkami i zaczerwienionymi oczyma. Wskazano, które gatunki roślin powinny być sadzone zamiast przeklinanych przez uczuleniowców np. brzóz czy topoli. To część międzynarodowego projektu do walki z efektem miejskiej wyspy ciepła, czyli nadmiernym nagrzewaniem się dróg i budynków.

    Eksperci z Instytutu Medycyny Pracy (IMP) w Łodzi opracowali zalecenia dotyczące sadzenia w miastach roślin bezpiecznych dla alergików w ramach międzynarodowego projektu UHI (Urban Heat Islands).

    Najlepsza zieleń miejska

    W miastach najlepiej jest sadzić akacje, graby, klon, bzy, świerki, sosny i jaśminy, których pyłki uczulają bardzo rzadko. Jak zaznacza dr n. med. Wojciech Dudek z IMP, bezpieczne są również żeńskie egzemplarze topoli, wierzby, jesionu, które w ogóle nie produkują pyłków.

    - Zalecane są również kasztanowce, jarzębiny, jodły, modrzewie - wyliczał dr Dudek. Dodał, że alergicy dobrze znoszą obecność takich krzewów jak irgę, bukszpan, dereń i forsycję oraz pigwowce, berberys i głóg. - Jeśli chodzi o rośliny pnące, przydatne w projektowaniu zielonych fasad, zaleca się bluszcz pospolity, winobluszcz pięciolistkowy i rdestówkę - dodał.

    - Wszystkie te rośliny można bezpiecznie wykorzystywać na nowo budowanych osiedlach albo podczas

    odnawiania skwerów czy miejskich parków - tłumaczył Dudek podczas seminarium "Dlaczego w mieście jest cieplej niż poza nim?". Zostało ono zorganizowane przez Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania (IGiPZ) PAN w Warszawie.

    Natura niewskazana

    - Bezwzględnie należy za to unikać brzozy, olchy i leszczyny, które stanowią największy problem dla osób uczulonych na pyłki. Niewiele lepsze pod tym względem są topola, wiąz, wierzba, buk, dąb, platan, jesion, lipa i ambrozja - podkreślił dr Dudek.

    10 proc. problemu

    Naukowcy pogrupowali rośliny zależnie od ich potencjału alergizującego po zbadaniu 1189 roślin z niemal stu gatunków. Wszystkie rośliny pochodziły z trzech osiedli wybranych jako tereny pilotażowe programu UHI w Warszawie.

    - Roślin powodujących uczulenia było tam powyżej 10 proc. Pozornie to niewiele, ale mogą produkować naprawdę dużo pyłku - podkreśla dr Dudek.

    Wyjaśnił to na przykładzie brzozy, której jeden kwiatostan zawierający ok. 350 kwiatów może wyprodukować ok. 14 mln pyłków. To wystarcza do do "skażenia" ok. 300 tys. m sześc. powietrza.

    - A kwiatostanów może być na brzozie od kilkuset do kilku tysięcy, co dla osób z sezonową alergią na pyłki oznacza wielki problem - podkreślał dr Dudek. Zwłaszcza że jeśli chodzi o alergenowość, rośliny z miast mają nieco inne właściwości niż poza miastami.

    Warunki wysp ciepła

    - O różnicy decydują cieplejsze warunki klimatyczne, panujące w miastach w związku z tzw. efektem miejskiej wyspy ciepła (MWC) - tłumaczy prof. Krzysztof Błażejczyk z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN.

    - Dominujące w miastach asfalt, żelbet i betonowe elewacje budynków latem za dnia mocno się nagrzewają, a w nocy całe to ciepło przekazują otoczeniu. W konsekwencji w centrach miast temperatura powietrza, głównie nocą i wczesnym rankiem jest wyższa, niż w niezabudowanej okolicy średnio o 1-2 st. C - wyjaśniał profesor.

    Im cieplej, tym więcej i dłużej

    - To pozornie niewiele, ale może wpływać na fizjologię roślin - podkreślał dr Dudek. Rośliny w mieście są dla alergików groźniejsze z powodu kilku decydujących o tym czynników.

    - W cieplejszych warunkach miejskich rośliny produkują więcej pyłków, a do tego wydłuża się okres pylenia - rośliny zaczynają pylić wcześniej i pylą przez dłuższy czas - wyjaśnił Dudek. Pyłki roślin z miasta są też bardziej obładowane alergenami, czyli białkami uczulającymi. Bez tych białek pyłek nie "rozpozna", na którym kwiecie może zakiełkować.

    Drażniące ułatwienia

    - Alergiom sprzyjają też obecne w miastach zanieczyszczenia podrażniające błony śluzowe dróg oddechowych co ułatwia alergenom przedostawanie się do dróg oddechowych - kontynuował Dudek.

    - Za sprawą bardzo drobnych cząstek pyłu alergeny łatwiej wnikają do najdalszych części układu oddechowego, przez co mają dłuższy kontakt z organizmem i na większej powierzchni błony śluzowej - tłumaczył ekspert z łódzkiego IMP.

    Rozum i estetyka w parze

    Dudek zwrócił uwagę że aby schłodzić miasta, ludzie wprowadzają coraz nowsze rodzaje roślin np. tworząc "zielone dachy", zielone fasady czy zwiększając powierzchnie terenów zielonych.

    - Dobór roślin nie powinien być jednak dowolny albo podyktowany jedynie względami estetyki - przestrzega. Niewłaściwy dobór szaty roślinnej pięknie złagodzi efekt miejskiej wyspy ciepła i jednocześnie spowoduje drastyczny spadek jakości życia osób z uczuleniem na pyłki.

    - Mogą się u nich nasilić objawy alergicznego nieżytu nosa i spojówek albo astmy - zaznacza dodając, że musimy uważać, jakie rośliny wprowadzamy w mieście. - Zamiast się z miasta wyprowadzać, zieleń miejską można przemodelować tak, by wyprowadzić z rejonów miejskich rośliny najczęściej uczulające - podkreślił.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Jac a może wczytaj się dokładniej w tekst.
    Wierzba jest dwupienna jeśli posadzisz egzemplarz żeński pyłków nie wyprodukuje.
    ~Foz /2014-06-02 10:37
  • Drzewa owocowe z umiarem!!
    Drzew owocowe łądnie pachna są ślicze i mało uczulają ale ściągają do miast owady błonkoskrzydłe!! (Ściąga je nie tylko zapach kwiatów w okresiekwitnenia ale tez zapach owoców, zwłaszcza juz podgniłuuch w późniejszym okresie) U osób uczulonych to duzo większy problem niż pyłki bo po takim urządleniu można UMRZEĆ!! Także nie przesdadzajmy z tymi sadami w miastach. Poza tym drzewa owocowe są dużo niższe mają mniejsze korony i co za tym idzie dają mniej cienia tak ważnego w łagodzeniu zjawiska miejskiej wyspy ciepła.
    ~Goti /2014-06-02 10:29
  • wierzba
    Wcześniej pisze, że jest bezpieczna a potem, że -niewiele lepsza-
    To jest tylko niewielka część prawdy - uczulenia wywołuje pył zawieszony i spaliny - stężenia są przekraczane wielokrotnie.
    ~Jac /2014-06-02 09:36
  • Brednie Zzz
    @Zzz:
    "mało roślin i drzew kwitnących - czereśni ,jabłoni ,grusz i lip, akacji - to właśnie brak tych drzew powoduje ,że brak obcowania z tymi gatunkami od dziecka powoduje uczulenia na pyłki tych drzew - PROBLEMEM są zbyt urbanizowane miasta bez stref zieleni, ogrodów, parków skwerów ,ze smrodem spalin - a nie drzewa - ale w mieście Łodzi nigdy nie brakowało proletariackich mądrych uczonych "

    Co ty bredzisz człowieku? Ja od maleńkości wychowuję się na przedmieściach miasta gdzie nie brakuje krzewów, drzew oraz zwierząt i alergię mam jak cholera. Nic mi nie pomaga. Kto nie zaznał tego problemu niech się nawet nie wypowiada. Jestem za takimi projektami jeżeli maja pomóc alergikom.
    ~gosc /2014-06-02 09:32
  • Sadzić drzewa owocowe
    Projek o nazwie MIEJSKI SAD ładne pachnące i pozyteczne będzie można sobie zjeść jabuszko gruszkę orzecha na cholera nam kasztanowce i topole.
    ~PanMicz /2014-06-01 22:58

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Kolejna już tej wiosny wizyta zimna z północy zacznie się w świąteczny poniedzia...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...